Jump to content

Studia w USA po polskim licenjacie


Sqoq

Recommended Posts

Serdecznie witam i o radę pytam :)
Pozwoliłem sobie założyć nowy temat, bo w aktualnie istniejących nie znalazłem odpowiedzi na wszystkie nurtujące mnie pytania. Dlatego też, mam nadzieję, że w tym temacie udzielicie mi na nie odpowiedzi i podzielicie się ze mną wszelkimi przydatnymi radami.
No ale od początku...w październiku zacznę 2 rok studiów licencjackich na Uniwersytecie Warszawskim na kierunku "Politologia". UW jest naprawdę spoko, ale od kilku lat moim marzeniem były studia w USA( chyba naoglądałem się za dużo American Pie i tym podobnych filmów :P ). Z różnych powodów nie aplikowałem na studia w stanach po maturze, jednakże teraz to marzenie do mnie wróciło i chciałbym zrobić wszystko co w mojej mocy, żeby je ziścić. Chciałbym dokończyć w Polsce licencjata i za 2 lata wyjechać do USA zrobić bachelor'a.  Z tym, że nie chcę zaczynać studiów od początku tylko nostryfikować dyplom i "dostudiować" np rok. Wiem, że można się ubiegać o transfer z uniwersytetu w Polsce, ale czy po obronie licencjatu nadal mogę zmienić uczelnię na takiej zasadzie?
I tu nasuwa się drugie pytanie: Czy istnieje w ogóle taka możliwość, by studiować tylko na ostatnim roku i czy znacie jakieś uczelnie, które to umożliwiają?
Kolejną sprawą jest czesne. Wiem, że na państwowych uniwersytetach są duże rozbieżności co do jego wysokości, więc czy moglibyście mi polecić jakieś tańsze, które nie byłyby na przesadnie słabym poziomie?
Z tego co wiem, to można również ubiegać się o jakieś dofinansowanie/stypendium i chciałbym wiedzieć czy np. dołączenie do drużyny sportowej danego uniwersytetu mogłoby mi w tym pomóc? A czy dołączenie do takiej drużyny jest możliwe dla studenta zza granicy(pragnę dodać, że trenowałem ponad 10 lat w różnych klubach piłkę nożną, więc mam nadzieję, że pod względem sportowym nie będzie z tym problemu, chodzi mi tu głównie o kwestie proceduralne)?
Jeszcze à propos finansowania studiów, to akurat w mojej rodzinie jest tak, iż na większość budżetu domowego składa się pensja mamy, która jako filmowiec nie ma zadeklarowanego stałego źródła dochodu  tylko podpisuje kolejne umowy o dzieło i czy ten fakt ma jakiś wpływ na ewentualne przyjęcie na studia lub przyznanie wizy studenckiej?
Będę bardzo wdzięczny za wszelkie udzielone odpowiedzi  :D

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Sqoq napisał:

Serdecznie witam i o radę pytam :)
Pozwoliłem sobie założyć nowy temat, bo w aktualnie istniejących nie znalazłem odpowiedzi na wszystkie nurtujące mnie pytania. Dlatego też, mam nadzieję, że w tym temacie udzielicie mi na nie odpowiedzi i podzielicie się ze mną wszelkimi przydatnymi radami.
No ale od początku...w październiku zacznę 2 rok studiów licencjackich na Uniwersytecie Warszawskim na kierunku "Politologia". UW jest naprawdę spoko, ale od kilku lat moim marzeniem były studia w USA( chyba naoglądałem się za dużo American Pie i tym podobnych filmów :P ). Z różnych powodów nie aplikowałem na studia w stanach po maturze, jednakże teraz to marzenie do mnie wróciło i chciałbym zrobić wszystko co w mojej mocy, żeby je ziścić. Chciałbym dokończyć w Polsce licencjata i za 2 lata wyjechać do USA zrobić bachelor'a.  Z tym, że nie chcę zaczynać studiów od początku tylko nostryfikować dyplom i "dostudiować" np rok. Wiem, że można się ubiegać o transfer z uniwersytetu w Polsce, ale czy po obronie licencjatu nadal mogę zmienić uczelnię na takiej zasadzie?
I tu nasuwa się drugie pytanie: Czy istnieje w ogóle taka możliwość, by studiować tylko na ostatnim roku i czy znacie jakieś uczelnie, które to umożliwiają?
Kolejną sprawą jest czesne. Wiem, że na państwowych uniwersytetach są duże rozbieżności co do jego wysokości, więc czy moglibyście mi polecić jakieś tańsze, które nie byłyby na przesadnie słabym poziomie?
Z tego co wiem, to można również ubiegać się o jakieś dofinansowanie/stypendium i chciałbym wiedzieć czy np. dołączenie do drużyny sportowej danego uniwersytetu mogłoby mi w tym pomóc? A czy dołączenie do takiej drużyny jest możliwe dla studenta zza granicy(pragnę dodać, że trenowałem ponad 10 lat w różnych klubach piłkę nożną, więc mam nadzieję, że pod względem sportowym nie będzie z tym problemu, chodzi mi tu głównie o kwestie proceduralne)?
Jeszcze à propos finansowania studiów, to akurat w mojej rodzinie jest tak, iż na większość budżetu domowego składa się pensja mamy, która jako filmowiec nie ma zadeklarowanego stałego źródła dochodu  tylko podpisuje kolejne umowy o dzieło i czy ten fakt ma jakiś wpływ na ewentualne przyjęcie na studia lub przyznanie wizy studenckiej?
Będę bardzo wdzięczny za wszelkie udzielone odpowiedzi  :D

Tak czy siak bedziesz musial pokazac kase na rok studiow. Czy to stypedium czy inne zrodlo. 

Tanio i dobrze nie chodzi w parze. Jako out-of-state bedziesz pewnie placil w okolicach $1000 za kredyt.

Co do mozliwosci dokonczenia studiow to nie wiem za bardzo, jest tu od tego lepsza osoba. Moim zdaniem bedzie Ci bardzo ciezko. 

Link to comment
Share on other sites

Zadna uczelnia nie da ci dyplomu po jednym roku.

Musialbys nie tylko zaliczyc najrozniejsze 'general requirements' (kursy NIE zwiazane z twoim kierunkiem: matematyka, historia, science, itp.) ale takze ich wlasne wymagania na dyplom. Wiec musisz liczyc na przynajmniej dwa lata jezeli nie dluzej. 

Inna opcja - wyjezdzaj na roczna wymiane na amerykanskiej uczelni. 

Link to comment
Share on other sites

3 hours ago, Sqoq said:

Serdecznie witam i o radę pytam :)
Pozwoliłem sobie założyć nowy temat, bo w aktualnie istniejących nie znalazłem odpowiedzi na wszystkie nurtujące mnie pytania. Dlatego też, mam nadzieję, że w tym temacie udzielicie mi na nie odpowiedzi i podzielicie się ze mną wszelkimi przydatnymi radami.
No ale od początku...w październiku zacznę 2 rok studiów licencjackich na Uniwersytecie Warszawskim na kierunku "Politologia". UW jest naprawdę spoko, ale od kilku lat moim marzeniem były studia w USA( chyba naoglądałem się za dużo American Pie i tym podobnych filmów :P ). Z różnych powodów nie aplikowałem na studia w stanach po maturze, jednakże teraz to marzenie do mnie wróciło i chciałbym zrobić wszystko co w mojej mocy, żeby je ziścić. Chciałbym dokończyć w Polsce licencjata i za 2 lata wyjechać do USA zrobić bachelor'a.  Z tym, że nie chcę zaczynać studiów od początku tylko nostryfikować dyplom i "dostudiować" np rok. Wiem, że można się ubiegać o transfer z uniwersytetu w Polsce, ale czy po obronie licencjatu nadal mogę zmienić uczelnię na takiej zasadzie?
I tu nasuwa się drugie pytanie: Czy istnieje w ogóle taka możliwość, by studiować tylko na ostatnim roku i czy znacie jakieś uczelnie, które to umożliwiają?
Kolejną sprawą jest czesne. Wiem, że na państwowych uniwersytetach są duże rozbieżności co do jego wysokości, więc czy moglibyście mi polecić jakieś tańsze, które nie byłyby na przesadnie słabym poziomie?
Z tego co wiem, to można również ubiegać się o jakieś dofinansowanie/stypendium i chciałbym wiedzieć czy np. dołączenie do drużyny sportowej danego uniwersytetu mogłoby mi w tym pomóc? A czy dołączenie do takiej drużyny jest możliwe dla studenta zza granicy(pragnę dodać, że trenowałem ponad 10 lat w różnych klubach piłkę nożną, więc mam nadzieję, że pod względem sportowym nie będzie z tym problemu, chodzi mi tu głównie o kwestie proceduralne)?
Jeszcze à propos finansowania studiów, to akurat w mojej rodzinie jest tak, iż na większość budżetu domowego składa się pensja mamy, która jako filmowiec nie ma zadeklarowanego stałego źródła dochodu  tylko podpisuje kolejne umowy o dzieło i czy ten fakt ma jakiś wpływ na ewentualne przyjęcie na studia lub przyznanie wizy studenckiej?
Będę bardzo wdzięczny za wszelkie udzielone odpowiedzi  :D

Ja mam kolezanke, ktora jest znakomita tenisistka i tak wyjechala na uczelnia do Stanow i miala pokryte koszty nauki. Takie cos trudno dostac i trzeba byc naprawde dobrym w sporcie.

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, Sqoq napisał:

Kolejną sprawą jest czesne. Wiem, że na państwowych uniwersytetach są duże rozbieżności co do jego wysokości, więc czy moglibyście mi polecić jakieś tańsze, które nie byłyby na przesadnie słabym poziomie?

Zorientuj sie czy UW ma jakies wymiany w Stanach. To jest najbardziej realistyczna szansa dla ciebie jezeli nie masz funduszow na studia w USA.

Tu jest lista najtanszych publicznych uczelni dla studentow miedzynarodowych (to znaczy "out of state" students ktorzy nie sa rezydentami stanu.)
https://www.usnews.com/education/best-colleges/the-short-list-college/articles/2016-09-15/10-universities-with-the-cheapest-out-of-state-tuition

Zauwaz, ze wszystkie sa na odludziu... i licz sie z tym ze takie w bardziej przyjemnych miejscach beda kosztowaly do $60,000 na rok. 

Prywatne uczelnie czesto maja financial aid dla studentow miedzynarodowych, ale dla tych jak ty - ktorzy sa "transfer students" takiej pomocy prawie nie ma. 

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, KaeR napisał:

A czy dołączenie do takiej drużyny jest możliwe dla studenta zza granicy(pragnę dodać, że trenowałem ponad 10 lat w różnych klubach piłkę nożną, więc mam nadzieję, że pod względem sportowym nie będzie z tym problemu, chodzi mi tu głównie o kwestie proceduralne)?

Jezeli grales na wysokim poziomie (najlepsza druzyna w kraju, naprzyklad) i mozesz to udowodnic, to moze jakis trener by sie zainteresowal. Ale prawie wszystkie stypendia sportowe sa na studia 4-letnie, a nie dla tych ktorzy "transferuja" z zagranicy. 

I nie, nie moglbys probowac studiowac "od nowa." Jezeli jestes juz studentem to wszedzie bedziesz "transfer student."

Link to comment
Share on other sites

Mieć fundusze to mam, 15 tyś dolarów za rok nie byłoby problemem nie do przeskoczenia. Gorzej jeśli chodzi o kwoty rzędu 40 lub 50 tyś dolców :/
Mój wydział posiada umowę jedynie z uniwersytetem The Northeastern Illinois w Chicago(nie mam pojęcia czy jest dobry czy nie, może ktoś mnie poratuje krótką informacją na jego temat :>) No i co do tego sportu...to w najlepszej drużynie w Polsce nie grałem, ale całkiem spore umiejętności posiadam ;)

P.S. Czyli rozumiem muszę ubiegać się o status "transfer student" niezależnie czy będę chciał się przenieść w trakcie licencjata czy też już po jego ukończeniu?

Link to comment
Share on other sites

Wątpię czy za $15k/ rok znajdziesz szkołę stojącą w rankingach wyżej niż UW (5. setka globalnie).

Co do sportu to miałbyś szanse na stypendium jeśli np. grasz w polskiej ekstraklasie czyli jesteś wśród najlepszych sportowców u siebie w kraju. Inaczej nie ma co robić sobie nadziei.

Warto też zainteresować się ewaluacją dyplomu (są specjalne firmy które tym się zajmują w US. Licencjat z Polski może nie być równy licencjatowi z US a dopiero mgr z Polski równy bachelor's degree ze względu na czas studiów (licencjat w US trwa z reguły 4 lata)

Link to comment
Share on other sites

Nie musi być wyżej, może być na porównywalnym poziomie lub nawet trochę niższym. O ewaluacji wiem, tylko czy kończąc licencjat mam jakiekolwiek szansę od razu iść na 4 rok w USA czy raczej trzeba nastawić się na co najmniej dodatkowe 2 lata nauki?

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...