Jump to content

Zielona karta, ktorej nie chce...


Recommended Posts

hej

pewnie dla wiekszosci z was moje pytanie wyda sie dziwne a mianowicie: staralem sie kiedys 3 razy o wize turystyczna i zawsze mi jej odmawiali (mam rodzine w usa) kiedys rodzinka mi zlozyla papiery i dostalem zielona karte i tutaj rodzi sie problem bo ta zielona karta byla mi tylko potrzebna do wyjazdu na wakacje do usa juz jej nie potrzebuje a chcialbym w przyszlosci jeszcze pojechac do usa a przeciez nie bedac tam strace ta zielona karte co wg was mam robic?? kiedys jeszcze zanim dostalem GC napisalem do ambasady czy moge jej nie chciec a zeby w zamian dali mi turystyczna na co oni odpisali ze jesli tak zrobie nie dostane ani tej ani tej (dla mnie to chore skoro nie chce GC to chyba oczywiste ze nie chce zostac w usa wiec czemu nie dadza mi turystycznej) poradzcie mi prosze co mam robic bo nie chce sobie zamykac drzwi ameryki ( moze wystarczy jak raz do roku bede tam jezdzil na powiedzmy 3 tygodnie?? czy w takim przypadku zabiora mi GC???

dzieki za porady pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

dziekuje za link juz dawno przejrzalem ta stronke ale wlasnie dlatego napisalem tutaj tego posta aby dowiedziec sie od ludzi jak to jest w rzeczywistosci bo wiadomo prawo prawem nie zawsze musi byc respektowane i moga roznie patrzec pytam sie dlatego jak wg was oni potraktuja taka sprawe jak moja??

Link to comment
Share on other sites

Właśnie, ja też nie chcę, ale się zastanawiam, skoro rodzina nas zgłosiła, to czy ten proces teraz już nie idzie automatycznie. Może ktoś wie, jak to wygląda?

Dostałam pismo z prośbą o weryfikazję danych, podanie osoby do kontaktu najlepiej w Stanach. Jeśli nie odpowiem na to pismo, to sprawa zostanie zamknięta?

Zobaczcie, to może i dziwne, że są ludzie, którzy nie chcą przez innych tej upragnionej zielonej karty! :)

Link to comment
Share on other sites

Dostałam pismo z prośbą o weryfikazję danych, podanie osoby do kontaktu najlepiej w Stanach. Jeśli nie odpowiem na to pismo, to sprawa zostanie zamknięta?

tak, bo nikt nie bedzie czekal w nieskonczonosc - uznadza, ze po prostu nie chcesz wizy imigracyjnej - jeszcze jakis czas poczekaja a potem (w ciagu bodajze roku badz nawet krocej) sprawe zamkna.

Link to comment
Share on other sites

latanie co roku na 3 tygodnie to ryzykowna sprawa - masz rezydenture w USA wiec zgodnie z prawem tam powinienes pracowac, placic podatki itd. Moga cie wpuscic raz, drugi, ale za trzecim razem (badz nawet wczesniej) mozesz dostac badz to ostrzezenie od urzednika imigracyjnego badz pod razu moze zabrac ci Green Card i bedziesz sie musial po nia zglosic do immigration badz postawia cie przed sedzia imigracyjnym. Dostaniesz Green Card z powrotem jesli udowodnisz, ze masz rzeczywiscie domicyl w USA. Czy takie przypadki sie zdarzaja? Dawniej prawie wcale, teraz - bardzo czesto. Poczytaj w jednym z moich postow wczorajszych kiedy Monika pisze, ze tez chcieli jej zabrac Green card - tam opisalam dosc dokladnie jak to wyglada.

Nie spotkalam sie aby konsul zamienil komus wize imigracyjna na nieimigracyjna. Moze taki przypadek mial gdzies miejsce, ale ja sie z czyms takim nie spotkalam, co wiecej znam 2 osoby, ktore chcialy zrobic to samo co i ty i konsul wrecz im powiedzial, ze jesli straca Zielona Karte niech nie licza na wize turystyczna do USA.

Link to comment
Share on other sites

no to mnie nie pocieszyliscie:(( myslalem ze skoro przepisy mowia wyraznie ze nie moge przebywac POZA stanami dluzej niz 365 dni to myslalem ze wlasnie moge sobie tak jezdzic tylko na wakacje a tak to widze ze moj 3 tygodniowy pobyt w stanach byl raczej moim ostatnim:(((

p.s. wiecie dla mnie to jest naprawde chore ze kiedys staralem sie o turystyczna 3 razy i odmowili bo uwazali ze uciekne teraz mam GC a skoro jej nie chce to chyba wystarczajacy powod by mi uwierzyc ze nie chce tam zostac i wg mnie logicznie byloby mi dac turystyczna dziwny ten kraj i jego prawa.....:) dzieki ich prawu widzialem prawdopodobnie swoja rodzine po raz osttani bo oni raczej tu nie przylatuja:(

Link to comment
Share on other sites

Ten wymog 365 dni to jest warunek minimalny. Poza tym musisz wykazywac intencje do stalego osiedlenia sie w usa. I to pozostawia spore pole do interpretacji. A sam przyznasz ze latajac w roku na 3 tygodnie ciezko wykazac ze w usa koncetruje sie twoje zycie. Po prostu gc to nie wiza, dostajac gc oprocz przywilejow masz tez obowiazki, ktore musisz wypelniac aby ja utrzymac.

A to ze amerykanie maja dosc dziwny i nielogiczny system przyznawania wiz jak rowniez prowadzenia polityki imigracyjnej to juz inna sprawa.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...