Skocz do zawartości
Gość

Odrzucony wniosek o przedłużenie wizy B1

Recommended Posts

Gość

Witam,

Chciałbym zasięgnąć porady w związku z odrzuconym wnioskiem przedłużenia wizy B1 do USA. Sprawa wygląda następująco. Otrzymałem kontrakt od firmy na najbliższe 3-4 lata na projekt w USA. Ja oraz moja rodzina (żona oraz córka) otrzymaliśmy kolejno wizę L1B oraz L2. Na samym początku naszego wyjazdu zabrałem mamę, dla której staraliśmy się o wizę B1. Otrzymała wizę na rok czasu. Wyjechaliśmy do USA i aktualnie po 5 miesiącach wróciliśmy do kraju na święta. W dniu dzisiejszym pojechaliśmy do ambasady aby przedłużyć wizę dla mamy gdyż w maju wiza kończyłaby ważność....i w tym momencie pojawił się problem....

Konsul stwierdził, że wiza turystyczna jest do zwiedzania, a nie odwiedzania i mama nie otrzymała przedłużenia/nowej wizy, a tym samym wiza, która była ważna do maja została przez konsula anulowana. Oczywiście została powiedziana cała prawda, że syn jest na kontrakcje i mama chce pojechać aby pomóc żonie przy dziecku (dziecko poniżej 2 roku życia). Nie rozumiem również dlaczego poprzednia wiza została anulowana skoro została zapłacona poprzednim razem i nie straciła ważności. Rozumiem, że jak się otrzymuje nową wizę to poprzednią trzeba anulować (coś jak przy paszporcie) ale konsul anulował wizę, a później dopiero stwierdził, że nowej nie otrzyma. Nie rozumiem również dlaczego miałaby nie otrzymać nowej wizy skoro wszystko obyło się zgodnie z prawem, mama wróciła przed czasem, nie było przewinienia itd itp. 

Czy wiecie może co z takim fantem można zrobić? Póki co planuje porozmawiać z firmą aby wystawili pismo, które może pomóc przy otrzymaniu wizy dla członka rodziny. Aczkolwiek pomyślałem, że może warto podpytać Was forumowiczów co można jeszcze w takim przypadku zrobić (np inny rodzaj wizy, dodatkowe dokumenty, zaproszenie...)

Z góry dziękuję za pomoc

Pozdrawiam

Mateusz

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie wiem czy teraz da się z tym coś zrobić, sądzę że problem dla konsula jest w tym zdaniu.

23 minuty temu, Braveshock napisał:

Oczywiście została powiedziana cała prawda, że syn jest na kontrakcje i mama chce pojechać aby pomóc żonie przy dziecku (dziecko poniżej 2 roku życia).

Jakakolwiek praca podczas pobytu na wizie turystycznej jest zabroniona, niezależnie czy zarobkowa czy wolontariat.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość
4 minutes ago, Yabba said:

Nie wiem czy teraz da się z tym coś zrobić, sądzę że problem dla konsula jest w tym zdaniu.

Jakakolwiek praca podczas pobytu na wizie turystycznej jest zabroniona, niezależnie czy zarobkowa czy wolontariat.

Hmmm....czy pomoc przy dziecku, rodzinie to od razu wolontariat, a tym bardziej praca, na którą konsul nie wyraża zgody? Nigdzie nie znalazłem nawet informacji aby wolontariat w postaci pomocy rodzinie był zabroniony...zwłaszcza, że wiza B1/B2 to turystyka oraz odwiedzanie rodziny/znajomych.

Zresztą, to samo zostało powiedziane za pierwszym razem i nikt nie miał jakichkolwiek zastrzeżeń co do przyznania wizy na rok czasu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wolontariat czy nie, mama wykonywała pracę za którą płaci sie obywatelom USA. Żadne pisma czy odwołania nie pomogą. 

Konsul prawidłowo anulowal wizę. Inny rodzaj wizy też się nie kwalifikuje. Podejrzewam że mama już wizy turystycznej przez następnych parę lat nie otrzyma. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
10 minut temu, Braveshock napisał:

Hmmm....czy pomoc przy dziecku, rodzinie to od razu wolontariat, a tym bardziej praca, na którą konsul nie wyraża zgody? Nigdzie nie znalazłem nawet informacji aby wolontariat w postaci pomocy rodzinie był zabroniony...zwłaszcza, że wiza B1/B2 to turystyka oraz odwiedzanie rodziny/znajomych.

Zresztą, to samo zostało powiedziane za pierwszym razem i nikt nie miał jakichkolwiek zastrzeżeń co do przyznania wizy na rok czasu.

Tak jak napisala Roelka - pomoc przy rodzinie to praca. Zrobic sie nie da nic, co wiecej Twoja Mama ma bardzo niewielkie szanse na jakakolwiek wize nieimigracyjna w przyszlosci.

  • Upvote 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość
19 minutes ago, Roelka said:

Wolontariat czy nie, mama wykonywała pracę za którą płaci sie obywatelom USA. Żadne pisma czy odwołania nie pomogą. 

Konsul prawidłowo anulowal wizę. Inny rodzaj wizy też się nie kwalifikuje. Podejrzewam że mama już wizy turystycznej przez następnych parę lat nie otrzyma. 

 

12 minutes ago, kzielu said:

Tak jak napisala Roelka - pomoc przy rodzinie to praca. Zrobic sie nie da nic, co wiecej Twoja Mama ma bardzo niewielkie szanse na jakakolwiek wize nieimigracyjna w przyszlosci.

Rozumiem. To czemu za pierwszym razem wiza została przyznana i nie było z tym problemu? Akurat przy tej rozmowie sam uczestniczyłem i jasno konsul otrzymał informację, że mama jedzie pomóc nam przy przeprowadzce i będzie opiekować się dzieckiem....i tutaj nie było problemu więc nie wmawiajcie, że to dyskwalifikuje.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

13 minut temu, Braveshock napisał:

 

Rozumiem. To czemu za pierwszym razem wiza została przyznana i nie było z tym problemu? Akurat przy tej rozmowie sam uczestniczyłem i jasno konsul otrzymał informację, że mama jedzie pomóc nam przy przeprowadzce i będzie opiekować się dzieckiem....i tutaj nie było problemu więc nie wmawiajcie, że to dyskwalifikuje.

Ale czaisz ze to co Ci "wmawiamy" nie ma zasadniczo wiekszego znaczenia - mozesz wierzyc lub nie, fakty Ci mowia (i beda mowic) same za siebie ?

Nie wiem dlaczego przy pierwszej rozmowie to nie bylo problemem, niemniej jednak zrob minimum researchu i poszukaj podobnych tematow na VJ. To jest standard, potrafia takie osoby jak Twoja mama zawrocic z granicy po rozmowie z CBP.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
23 minuty temu, Braveshock napisał:

....i tutaj nie było problemu więc nie wmawiajcie, że to dyskwalifikuje.

Jakiś problem był bo dostała wizę tylko na rok. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość
9 minutes ago, kzielu said:

Ale czaisz ze to co Ci "wmawiamy" nie ma zasadniczo wiekszego znaczenia - mozesz wierzyc lub nie, fakty Ci mowia (i beda mowic) same za siebie ?

Nie wiem dlaczego przy pierwszej rozmowie to nie bylo problemem, niemniej jednak zrob minimum researchu i poszukaj podobnych tematow na VJ. To jest standard, potrafia takie osoby jak Twoja mama zawrocic z granicy po rozmowie z CBP.

A czy Ty przeczytałeś w ogóle moje pytanie? Czaisz? Zapytałem co można z tym zrobić, a Ty skupiłeś się na temacie, dlaczego został wniosek odrzucony. Sam nie wiesz dlaczego za pierwszym razem nie odrzucili...czy to nie jest jasna odpowiedź, że za takie rzeczy się nie odrzuca wniosków. Gdyby tak było to wszyscy trzymaliby się takiej zasady. To nie jest przedłużony pobyt za, który uwalają każdą osobę na rozmowie. Konsul jasno wyraził się, że turystyczna to wiza turystyczna na zwiedzanie, a nie na odwiedzania, z czym się nie zgadzam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Gość
2 minutes ago, vlade said:

Jakiś problem był bo dostała wizę tylko na rok. 

Dlaczego tak twierdzisz? Nigdzie nie jest napisane, że wiza turystyczna jest przyznawana na 10 lat. Może i być przyznana na 6 miesięcy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
3 minuty temu, Braveshock napisał:

A czy Ty przeczytałeś w ogóle moje pytanie? Czaisz? Zapytałem co można z tym zrobić, a Ty skupiłeś się na temacie, dlaczego został wniosek odrzucony. Sam nie wiesz dlaczego za pierwszym razem nie odrzucili...czy to nie jest jasna odpowiedź, że za takie rzeczy się nie odrzuca wniosków. Gdyby tak było to wszyscy trzymaliby się takiej zasady. To nie jest przedłużony pobyt za, który uwalają każdą osobę na rozmowie. Konsul jasno wyraził się, że turystyczna to wiza turystyczna na zwiedzanie, a nie na odwiedzania, z czym się nie zgadzam.

Ale juz Ci odpisalem - mozna zrobic dwie rzeczy - nic lub ewentualnie aplikowac w kolko jak lubisz w ten sposob wydawac kase... Innych rozwiazan nie ma.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 minute ago, Braveshock said:

A czy Ty przeczytałeś w ogóle moje pytanie? Czaisz? Zapytałem co można z tym zrobić, (...)

Twoja mama oficjalnie nie ma bana do USA - chyba, że na kartce z odmową jej napisano, że ma - nie napisałeś oficjalnie powodów odmowy (co napisano jej jako powód odmowy) . Pytasz co może zrobić. Może aplikować jeszcze raz o wizę - nikt tego jej nie zabrania. Aczkolwiek opinia większości na tym forum jest taka, że tej wizy zapewne nie dostanie. Pisma z Twojego miejsca pracy nie są tu potrzebne / wskazane. W ambasadzie wiedzą, że ty masz L1.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dlaczego tak twierdzisz? Nigdzie nie jest napisane, że wiza turystyczna jest przyznawana na 10 lat. Może i być przyznana na 6 miesięcy.
Normalnie przyznają na 10 lat. Jeśli jest jakiś problem lub obiekcje co do powodu wizyty to przyznają krótsze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość
2 minutes ago, mcpear said:

Twoja mama oficjalnie nie ma bana do USA - chyba, że na kartce z odmową jej napisano, że ma - nie napisałeś oficjalnie powodów odmowy (co napisano jej jako powód odmowy) . Pytasz co może zrobić. Może aplikować jeszcze raz o wizę - nikt tego jej nie zabrania. Aczkolwiek opinia większości na tym forum jest taka, że tej wizy zapewne nie dostanie. Pisma z Twojego miejsca pracy nie są tu potrzebne / wskazane. W ambasadzie wiedzą, że ty masz L1.

 

5 minutes ago, kzielu said:

Ale juz Ci odpisalem - mozna zrobic dwie rzeczy - nic lub ewentualnie aplikowac w kolko jak lubisz w ten sposob wydawac kase... Innych rozwiazan nie ma.

Ok. Dzięki za informację. Jeśli nie ma innej opcji jak odwołanie czy cokolwiek innego to spróbuję za jakiś czas podjechać z mamą na rozmowę i zobaczymy co z tego wyjdzie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

wklejka wizowa jest ważna od paru miesięcy do 10 lat.. Pobyt to max 6 miesięcy.

mogą anulować wizę bo takie jest prawo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

58 minut temu, Roelka napisał:

Wolontariat czy nie, mama wykonywała pracę za którą płaci sie obywatelom USA. Żadne pisma czy odwołania nie pomogą. 

 

Bez przesady, nigdy nie slyszalem,  zeby syn placil wlasnej matce ze opieke na wnukami

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wiza B1 nie służy celom imigracyjnym, czyli przeniesieniu się na jakiś czas do USA. Twoja mama była w USA 5 miesięcy (czyli jak na wizę B1 stosunkowo długo) pobyła kilka tygodni w Polsce i planowała znowu polecieć do USA (zapewne na 5-6 miesięcy). Takie traktowanie wizy turystycznej niestety budzi u konsula uzasadnione podejrzenia, że ktoś próbuje za pomocą wizy B1 zamieszkać na jakiś czas w USA. Wiza B1 nie pozwala na przebywanie w USA 5-6 miesięcy wylatywanie na tydzień dwa i powrót znowu na 5-6 miesięcy - bo to jest tak na prawdę imigracja do USA na czas tymczasowy. Wiza B1 pozwala na odwiedzanie rodziny / znajomych. Przebywanie u tej rodziny ponad 5 miesięcy ciągle i powrót na kilka tygodni do Polski aby znowu ją "odwiedzić" na 5-6 miesięcy nie wydała się konsulowi normalną sytuacją i nie wyczerpało znamion "standardowych odwiedzin" dlatego podanie o wizę zostało odrzucone

Edytowane przez mcpear
literowki
  • Like 1
  • Upvote 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Bez przesady, nigdy nie slyszalem,  zeby syn placil wlasnej matce ze opieke na wnukami
Raczej chodziło o to że mama zabrała pracę obywatelowi USA który mógłby ja mieć gdyby mamy nie było
  • Upvote 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Co mozna zrobic?

Kazdy urzednik imigracyjny czy konsul podejmuje decyzje w oparciu o przepisy. Ale ich decyzje sa ostateczne I nieodwolalne. To znaczy ze kazdy urzednik jest autonomiczny w swoich decyzjach I odwolywanie sie od tych decyzji jest praktycznie niemozliwe. W ten sposob przeciwdziala sie wszelkim apelacjom.

Przykro mi. ale niestety nic nie mozna z tym zrobic. Inny konsul moglby wydac korzystna decyzje, ale trafilo na tego ktoremu sie to nie spodobalo. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość
5 hours ago, pepeaz said:

Bez przesady, nigdy nie slyszalem,  zeby syn placil wlasnej matce ze opieke na wnukami

Dokładnie. Słuszna uwaga.

5 hours ago, mcpear said:

Wiza B1 nie służy celom imigracyjnym, czyli przeniesieniu się na jakiś czas do USA. Twoja mama była w USA 5 miesięcy (czyli jak na wizę B1 stosunkowo długo) pobyła kilka tygodni w Polsce i planowała znowu polecieć do USA (zapewne na 5-6 miesięcy). Takie traktowanie wizy turystycznej niestety budzi u konsula uzasadnione podejrzenia, że ktoś próbuje za pomocą wizy B1 zamieszkać na jakiś czas w USA. Wiza B1 nie pozwala na przebywanie w USA 5-6 miesięcy wylatywanie na tydzień dwa i powrót znowu na 5-6 miesięcy - bo to jest tak na prawdę imigracja do USA na czas tymczasowy. Wiza B1 pozwala na odwiedzanie rodziny / znajomych. Przebywanie u tej rodziny ponad 5 miesięcy ciągle i powrót na kilka tygodni do Polski aby znowu ją "odwiedzić" na 5-6 miesięcy nie wydała się konsulowi normalną sytuacją i nie wyczerpało znamion "standardowych odwiedzin" dlatego podanie o wizę zostało odrzucone

Nikt nie powiedział, że wizja B1/B2 to wiza imigracyjna. Jasno jest w przepisach, że na tej wizie możesz siedzieć max 6 miesięcy. Zwiedzasz, siedzisz u rodziny, jesz, żyjesz, gotujesz ale nie podejmujesz zarobkowej pracy. Wracasz do kraju, robisz przerwę, załatwiasz swoje sprawy i ponownie do US aby zakończyć to co się rozpoczęło. Nigdzie nie ma w przepisach, że jest inaczej...zwłaszcza, że wizę dają również i na 10 lat (oczywiście oficer na granicy może różnie do tego podejść ale w tym przypadku nie ma sytuacji, że mama poleciała do Kanady na weekend aby wrócić do USA). Wygląda, że te wszystkie przepisy są elastyczne, a konsulowie, którzy siedzą w ambasadzie to przyjechali tutaj za karę i muszą odsiedzieć swoje. Wstają lewą nogą, dostają okres bądź w łeb od żony, mają zły dzień, co później przekłada się na ich decyzje. Pomimo iż napisane jest do czego służy wiza B1/B2 to i tak zinterpretują sobie po swojemu - dla mnie to tak właśnie wygląda.

5 hours ago, cee said:
5 hours ago, pepeaz said:
Bez przesady, nigdy nie slyszalem,  zeby syn placil wlasnej matce ze opieke na wnukami

Raczej chodziło o to że mama zabrała pracę obywatelowi USA który mógłby ja mieć gdyby mamy nie było

Tutaj nikt nikomu nic nie zabiera. Czy mama będzie czy nie będzie to i tak dziecko będzie siedziało w domu z moją żoną. Tym bardziej powinni pozwolić jechać bo dodatkowa głowa w kraju, która wydaje pieniądze, które to trafiają do ich budżetu. Podatki, ubezpieczenia, wszystko pokryte....dla mnie/nas liczy się tylko aby rodzina lepiej się czuła w nowym miejscu i w nowej sytuacji. Tutaj nikt nikomu nie zabiera pracy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


×