Skocz do zawartości

vlade

Użytkownik
  • Zawartość

    289
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez vlade

  1. Chciałem Powiedzieć Że...

    LOL, dla chemika może nie ma znaczenia, ale zapewniam cię ze jest duża różnica pomiędzy wypiciem pół litra Żubrówki a zjedzeniem pudełka trutki na szczury. Jakby chemicy zatrudnieni w FDA sobie z tego sprawę zdawali nie było by problemu z jej kupnem w USA.
  2. Chciałem Powiedzieć Że...

    Nie szargaj imienia najlepszej polskiej wódki. Jakie dosypywanie ze słoika? Wyciąg zawierający kumaryne uzyskuje sie przez moczenie trawy, wielostopniowe, w wodzie i spirytusie. I tak, oczywiste jest ze potrzeba tego spore ilości i trawka w butelce jest symboliczna, niemniej jednak to co jest w butelce jest tego samego gatunku. W proszku to z tego sie robi trutkę na szczury. A w stanach kumaryny w żubrówce nie ma, bo jest nielegalna. Tutaj to faktycznie dodają jakieś substancje smakowe i aromatyczne które maja udawać kumaryne.
  3. Chciałem Powiedzieć Że...

    Zawiera kumaryne, tak, ta trawka. Jest na liście substancji zakazanych przez FDA. Prowadzi do ... uszkodzenia wątroby... Chociaz zeby dojść do stężenia jakie FDA podaje jako podstawę swojego zakazu to trzeba by było pic galon dziennie przez pare tygodni. To co sprzedają w stanach jest syntetyczne.
  4. Chciałem Powiedzieć Że...

    Holy s^%t! No ale w końcu nic im nie zrobili, tylko zabrali czekoladki. To ile jest za Żubrówkę? Te prawdziwa, zdelegalizowana w stanach, a nie ‚deaktywowana’ wersje sprzedawana tutaj? Bo przewoziłem pare razy i nawet sie przyznawałem do tego, nikt słowa nie powiedział.
  5. Chciałem Powiedzieć Że...

    Moja siostra, obywatel Bundesrepublik Deutchland, przysłała te ‚kinder niespodzianki’. W stanach nielegalne, nie mozna mieszać jedzenia i artykułów nie nadających sie do spożycia. Moje 3 latki rozpxxxxolily te paczkę w ciągu kilku sekund, wiedziały co to jest z YouTube. I wycie jak reszta została zabrana i schowana. Tak sobie myśle, ze ja w ich wieku robiłem awanturę matce, bo nie chciała mi ciastek w SAMie kupić. A były tylko te ciastka i ocet. W końcu wnerwiona moim wyciem wzięła jedno z pudełek, rozerwała i było puste w środku. I ta scena to jedna z niewielu które pamietam z dzieciństwa.
  6. Chciałem Powiedzieć Że...

    Obejrzalem sobie, faktycznie fajna stronka. Az mi troche szkoda goscia, rookie, nie mogl gorzej zakonczyc swojego pierwszego sezonu.
  7. Chciałem Powiedzieć Że...

    Można śmiało założyć, ze koszulka z nr 43 nie pobije rekordu sprzedaży w Luizjanie.
  8. Chciałem Powiedzieć Że...

    Problemem nie jest sezon futbolowy tylko brak drugiego telewizora. Na przyszly sezon proponuje kupic tuner telewizyjny na USB, mecze lokalnej druzyny i playoffs sa transmitowane w naziemnej telewizji, wtedy maz bedzie mogl sobie np zabrac laptopa na zewnatrz, do grilla, a ty bedziesz sobie mogla ogladac co chcesz. Win - win.
  9. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy 2018

    Andy, no nie wiem, ten email pokazuje WOSP jako charity, a ona nie jest zarejestrowana w stanach.
  10. Chciałem Powiedzieć Że...

    Tez to chyba juz pisalem, ale kiedys w Ichiban kolo mnie, tam gdzie sie czeka na stolik przy barze siedzial Ben. My, grupa kolo 8 osob stalismy obok, i gadalismy o Game of Thrones. Pare lat temu, pamietam ze to byla noc przed superbowl i sie dziwilem ze on tutaj a nie jedzie na mecz (stellersi odpadli wczesniej). Jak dostalismy stolik kelnerka przyszla, i powiedzIala ze Ben przysluchiwal sie naszej rozmowie, ze jest wielkim fanem tego serialu i wydaje mu sie ze jestesmy jego tworcami, i ze zaprasza nas na kolacje. Z perspektywy czasu troche zaluje, ze bylismy szczerzy.
  11. Chciałem Powiedzieć Że...

    Opowiadałem już tu jak mnie ugościli w Wisconsin. W każdym razie nie mam żadnego przedmiotu w barwach Steelersow, ale ciągle mam czapkę GB
  12. Chciałem Powiedzieć Że...

    Dopóki nikt z OH albo MD nie dojdzie dalej jest ok
  13. Chciałem Powiedzieć Że...

    Trochę to mało powiedziane, nikt się tego nie spodziewał. Jutro w mieście żałobę ogłoszą.
  14. Chciałem Powiedzieć Że...

    Jak cos ma powyzej 5.0 na imdb to obejrze. I chyba za jakies 10 minut to nastapi, wyglada na to ze nie bedzie parady na wiosne w Pittsburghu w tym roku.
  15. Chciałem Powiedzieć Że...

    Ktos oglada Steelers - Jaguars? O malo nie wylaczylem tego meczu, myslalem ze juz pozamiatane, drugi TD na 4th and long. Tesciowa, zona i dzieci na zakupach bo im powiedzialem ze sklepy beda puste.
  16. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy 2018

    LOL, mialem to samo, ale zmienilem za drugim razem.
  17. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy 2018

    Trzeba bylo ustawic datek na "tylko ja", wtedy nikt by nie widzial, oprocz osoby ktora organizuje zbiorke. @pelasia sie zorientowala i po chwili i zmienila ustawienia prywatnosci. Ja Huskich sie boje, autentycznie, za bardzo samodzielne, sam mam Border Colie. Czuje sie jak podstarzaly stalker I daj Agnieszce znac ze to dzieki tobie, bo sie jej wyraznie ruszylo po twoich postach.
  18. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy 2018

    Ta, myślałem, ze inaczej wygląda
  19. Chciałem Powiedzieć Że...

    No to znajoma ma cel zbiorki spelniony
  20. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy 2018

    Ależ, przez myśl by mi nawet nie przeszło ze jest inaczej
  21. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy 2018

    Wiesz, w stanach trzeba byc ostroznym z nieznanymi fundacjami, tez dostajesz pewnie telefony ze zbieraja na policje/wojsko/walke z rakiem czy cokolwiek, i jak sprawdzisz finanse fundacji to sie okazuje ze 20 mln zebranych, 5 tys wyplacone na cele statutowe, reszta na wynagrodzenie zarzadu i telemarketerow. Ja uwazam ze WOSP by sie swietnie w stanach sprzedawala, postkomunistyczny kraj, fundacja przesladowana przez wladze, mobilizujaca wiekszosc spoleczenstwa, popularny cel, perfekcyjny stosunek wydatkow statutowych do kosztow. Tylko reklamy potrzeba i proxy w stanach.
  22. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy 2018

    Zeby ich zachecic przydaloby sie zeby to przechodzilo przez jakas oficjalna, zarejestrowana fundacje w stanach, tak zeby sobie mogli od dochodu odliczyc.
  23. Chciałem Powiedzieć Że...

    Nie, zawsze tak bylo
  24. wyjazd z usa po aktywowaniu zielonej karty

    Tak na rozluznienie - kiedys w DC, nie znam okolicy zupelnie, zarezerwowalem hotel, ktory byl w miare blisko do pracy i restauracja do ktorej mozna na piechote dojsc (nie lubie samochodem jezdzic po kolacji ;)) Troche sie zdziwilem, ze wysoki plot wokol hotelu, no ale nic. Wieczorem, po ciemku, ide na piechote do knajpy, wchodze, i normalnie mialem wrazenie ze muzyka przestala grac i wszyscy sie na mnie patrza, jak na westernach. Knajpa pelna ludzi, ani jednego bialego. Jest jakis wrodzony, prymitywny odruch zeby brac nogi za pas, no ale w koncu przeciez mnie tam nie zjedza, chyba. Koniec koncow bylo bardzo sympatycznie, nawet dwoch nowo poznanych kompanow z baru odprowadzilo mnie do hotelu, tak na wszelki wypadek.
  25. wyjazd z usa po aktywowaniu zielonej karty

    Z moich wlasnych obserwacji, czysto subiektywne odczucie nie poparte zadnymi statystykami, amerykanie sa mistrzami w ukrywaniu swoich rzeczywistych pogladow. Otwieraja sie po blizszym poznaniu, kiedy nabieraja zaufania, i czesto szczeka mi opadala jak ta na pozor tolerancyjna osoba nienawidzi wszystkich odmiennych. Sam sie nie spotkalem nigdy nawet z drobnymi przejawami niecheci, wrecz przeciwnie, ale wrazenie mam takie, ze moja osoba (doswiadczony, bialy inzynier z europy, hetero) jest traktowana jako wymowka zeby mozna bylo dac sobie upust - czeste teksty typu "potrzebujemy takich ludzi jak ty, #butwhatabout meksykanie/afrykanie/muzelmanie itd." Tylko tez, ja glownie jezdze na zadupia gdzie 'imigrant' to ktos z sasiedniego hrabstwa. Rasizm, taki prosty - bialy/czarny, ma sie bardzo dobrze, tylko jest zakamuflowany. I to juz jest widoczne nie tylko na zabitej dechami prowincji. Ale mimo wszystko wolalbym byc czarnym gejem w Alabamie niz w Polsce.
×