Kora83 Napisano 3 godziny temu Zgłoś Napisano 3 godziny temu Cześć Wszystkim! Zdaję sobie sprawę, że nastroje średnie w związku z pauzą, a numery na kolejne miesiące nie urosły, ale piszę tu do Was dlatego, żeby podziękować, że w ogóle ta grupa jest i znajdujecie czas, żeby się w niej udzielać, bo jest to wszystko naprawdę bardzo pomocne i wspierające Moja sytuacja nie jest kolorowa, bo jak wiemy pewności nie mamy żadnej, jednak zdecydowaliśmy się z mężem zaryzykować i przejść przez ten proces i opłaty do końca, czyli tam gdzie mamy wpływ, a resztę pozostawić losowi. W zeszłym tygodniu lecieliśmy specjalnie do Polski na badania i do lekarza, w niedziele kolejny lot i w poniedziałek rano mamy rozmowę w konsulacie. Nasze jeszcze nieskompletowane papiery są gdzieś u rodziców, także trzymajcie kciuki, żeby wszystko dotarło na czas. Nie wiem jak reszta, ale ja mam jakieś takie poczucie, że chciałabym móc zrobić wszystko co po mojej stronie, aby nie żałować, że nie próbowałam, tyle.. Może się komuś przyda na przyszłość, że odnośnie badań to wszystko poszło sprawnie i nie byłoby żadnych problemów oprócz absolutnego edge case'u, który nas postresował, czyli pani od USG powiedziała, że muszę mieć skierowanie od lekarza, inaczej nie zrobią mi badania, bo jestem we wczesnej ciąży, badania robią tylko do 12, a my mieliśmy wizytę u lekarza na 16 i kolejnego dnia wylot.. Numer do lekarza nie działał, ale na całe szczęście udało mi się skontaktować mailowo i pani odpisała po kilku minutach co się w tych czasach nie zdarza, a po jakiś 45min miałam skierowanie na mailu. To co ważne to, aby przy rejestracji podać informację, że jest to badanie do wizy i potrzebne są wyniki na papierze ze specjalną kartką (oni wiedzą o co chodzi), którą potrzebuje lekarz do ambasady. U mnie przez całą akcję ze skierowaniem panie założyły, że wynik wystarczy mailowo, więc jeszcze po lekarzu leciałam załatwiać papier i wysyłkę i było to dosłownie na minuty.. Nie popełniajcie mojego błędu. U lekarza za to super miła i spokojna, wręcz rodzinna atmosfera. Samo badanie to podstawowy wywiad medyczny, sprawdzenie wzroku, wagi, czynności motorycznych, przepisanie szczepionek z książeczki (koniecznie załatwcie od rodziców lub kopię historii szczepień ze swojej przychodni), wymagane szczepionki i tyle. Przy rejestracji podajecie jeszcze case number, obecny adres zamieszkania i numer telefonu, docelowy adres w USA i adres e-mail. W sumie zajęło nam to na dwójkę faktycznie maks godzinę z zapasem i był to moment, w którym stwierdziliśmy, że to akurat dobry znak w tych ostatnich zawirowaniach i nie ma co spisywać tego procesu na straty Ogólnie cała komunikacja z nimi jest bardzo szybka i przyjemna, a na naszą prośbę dokumenty sami dostarczą do ambasady co jest ogromną pomocą dla nas, bo nie ma nas na miejscu. Życzę Wam dobrego dnia Hej,domyślam się,że Wasz osrodek interesow zyciowych nie znajduje sie w Polsce,i bardzo chcieliście zmienić ambasade na Warszawę. Jaki powód podaliście,żeby Wasza sprawę przeniesc do Polski?Sent from my SM-S916B using Tapatalk Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.