kinia2071 Napisano 12 godzin temu Zgłoś Napisano 12 godzin temu Kierowców zawodowych zawsze będzie brakować wszędzie. Do Polski obecnie ściągają jak najwięcej się da bo Polak nie pojedzie za marną stawkę i za naciąganie na tachograf. Niestety do USA procesy się wydłużyły przez właśnie ściąganie różnych turbanów i ukraińców i nie liczyłabym by coś się zmieniło i jak kolega napisał każdy wypadek z obcokrajowcem od razu jest nagonka w Polsce jest dokładnie to samo jak jakiś pakistańczyk na uberze wjedzie pod prąd lub zjedzie po schodach bo nawigacja kazała, a języka zero. Po prostu nie nastawiaj się na wyjazd, a dodatkowo firmy które "sponsorują" bo tak mogę to określić, czerpią z Ciebie zysk finansowy bo nie dość, że musisz TY zapłacić 50tyś zł ze swojej kieszeni, to po przyjeździe dostajesz marną stawkę za mile i jesteś uwiązany do firmy na 2lata z taką stawką i mogą robić co chcą. Obecnie widziałam, że potrzebują do Australii kierowców zawodowych i bardzo chętnie z Europy. Przez najbliższe lata póki w USA nie uspokoi się temat imigracji, nie licz na wylot. Cytuj
andyopole Napisano 11 godzin temu Zgłoś Napisano 11 godzin temu "Niestety do USA procesy się wydłużyły przez właśnie ściąganie różnych turbanów i ukraińców i nie liczyłabym by coś się zmieniło..." Tak jakby do Polski tych jak to brzydko nazwałaś "turbanow" nie ściągali do pracy za kółkiem. Mam w swoim życiu kilkunastoletni epizod kierowcy zawodowego, w czasach kiedy było to jeszcze w miarę szanowane zajęcie (za komuny jeździłem za granicę). Teraz pomimo tego że auta są dla kierowców jak bajka (nie w USA) to praca jest ciężka i w stosunku do ilości godzin - niskoplatna. Nawet zdałem na CDL ale nigdy go nie odebrałem bo nawet jadąc samochodem osobowym trzeba mieć zero promille we krwi i nie wolno przewozić alkoholu w aucie. Niepijacy jestem ale to znaczne ograniczenie wolności a jako urodzony "rebel" nie mógł bym tego znieść. Cytuj
JFC Napisano 11 godzin temu Autor Zgłoś Napisano 11 godzin temu 17 godzin temu, SuperTraveller napisał: Nie mająca związku z rzeczywistością prawacka propaganda. 16 godzin temu, kzielu napisał: Polska dla Polakow ale Ameryka tez dla Polakow. Nie zrozumcie mnie źle, ja nie mam nic przeciwko imigracji, o ile sam zainteresowany zamierza wnosić jakąś wartość dodaną, pracować, studiować. Chodzi mi tutaj w szczególności o to co zgotowała sobie np. Szwecja czy zwłaszcza Francja, gdzie kierowców na autostradach obrzucali gałęziami czy cegłami, a każde zatrzymanie to kilku pasażerów na gapę i pocięte plandeki. No, ale to złożony temat i nie na temat Cytuj
kinia2071 Napisano 10 godzin temu Zgłoś Napisano 10 godzin temu (edytowane) Godzinę temu, andyopole napisał: "Niestety do USA procesy się wydłużyły przez właśnie ściąganie różnych turbanów i ukraińców i nie liczyłabym by coś się zmieniło..." Tak jakby do Polski tych jak to brzydko nazwałaś "turbanow" nie ściągali do pracy za kółkiem. Mam w swoim życiu kilkunastoletni epizod kierowcy zawodowego, w czasach kiedy było to jeszcze w miarę szanowane zajęcie (za komuny jeździłem za granicę). Teraz pomimo tego że auta są dla kierowców jak bajka (nie w USA) to praca jest ciężka i w stosunku do ilości godzin - niskoplatna. Nawet zdałem na CDL ale nigdy go nie odebrałem bo nawet jadąc samochodem osobowym trzeba mieć zero promille we krwi i nie wolno przewozić alkoholu w aucie. Niepijacy jestem ale to znaczne ograniczenie wolności a jako urodzony "rebel" nie mógł bym tego znieść. Kiedyś było kiedyś, jeżdże jako kierowca w Polsce i też tu nie mamy wesoło, jeżeli chodzi o wypłaty w wielu firmach oczywiście masz umowe o prace ale na najniższej krajowej, reszte masz płacone z pakietu mobilności czyli do rączki. Firmy nie chcą dla kierowców dawać całości na umowie by nie płacić zusu. Turbany akurat u nas nie jeżdżą lecz bardzo dużo ukraińców, białorusinów, rosjan itd. praktycznie naszych sąsiadów, bardzo mało mamy osób z indii czy pakistanu bardziej wolą jeździć na uberze niż jako kierowca zawodowy. Z samochodami bywa różnie jeżeli chodzi o tą bajke, ja mam Mana który już nalatane ma prawie 800tyś km, Scanie mamy jeszcze na tarczki i w manualnej skrzyni lub pół automat ze sprzęgłem i tam nalotu już jest prawie 2 mln km. Firmy które mają nowe auta głównie latają za granice ale płaca wcale nie jest lepsza, a ryzyko duże, porozcinane plandeki czy brak towaru na naczepie to już u nas jest norma i klei się plandeke i jedzie dalej. Kradzieże paliwa również nie są czymś nadzwyczajnym i kierowcy nawet nie reagują bo po co? Jeżeli chodzi o godziny pracujemy 13h dziennie według pakietu możemy jechać 9h i do tego pracować 4h na młotkach, mamy ograniczenia prędkosci niby do 80km/h chociaż jedziemy 90, a są i takie wariaty co lecą 120 z kontenerami, pilnować się musimy z kartą i tachografem na każdym kroku, liczyć co możemy czego nie, kiedy przerwy ile przerwy i ile pauzy weekendowej, za każdą minute Inspekcja może nam dowalić taką karę, że klapki można pogubic. Także, za komuny może kierowca był dobrze traktowany, obecnie jesteśmy śmieciami wożącymi towar i karani za nawet kamyk w oponie bo Inspekcja uwielbia i musi coś znaleźć by się doczepić. Żeby nie było oczywiście nie umniejszam Twojej wiedzy i broń boże nie mam zamiaru CIę obrazić tylko dużo w Polsce się zmieniło, dużo firm kombinuje i jak kolega chce wyjechać do USA to będzie mu ciężko jak sobie poczyta grupe ile ludzi czeka od 2021r by wyjechać i jak długo trwa proces. Samo to, że obecnie prawko w Polsce zrobić to jest ogrom pieniędzy bo ja ze wszystkim zapłaciłam prawie 17tyś zł co jakbyśmy mieli przełożyć na wypłaty najniższe krajowe to jest około 6 wypłat czyli dla kogoś kto pracuje w żabce za najniższą rok czasu odkładania marzenia o wyjeździe i jeszcze zrobieniu prawka. W Polsce też nie mamy kolorowo, wszystko u nas drożeje, a jak paliwo w cenie hurtowej rośnie dla transportu to i towary będą rosły. Edytowane 10 godzin temu przez kinia2071 Cytuj
SuperTraveller Napisano 7 godzin temu Zgłoś Napisano 7 godzin temu 3 godziny temu, JFC napisał: Nie zrozumcie mnie źle, ja nie mam nic przeciwko imigracji, o ile sam zainteresowany zamierza wnosić jakąś wartość dodaną, pracować, studiować. Chodzi mi tutaj w szczególności o to co zgotowała sobie np. Szwecja czy zwłaszcza Francja, gdzie kierowców na autostradach obrzucali gałęziami czy cegłami, a każde zatrzymanie to kilku pasażerów na gapę i pocięte plandeki. No, ale to złożony temat i nie na temat To co napisałeś to problem punktowy, dotyczący głównie szlaków przerzutowych do Wielkiej Brytanii, a nie obraz całego kraju jakby wynikało z cytatu. Wrzucanie tego jednak do jednego worka jako „obrazu Francji czy Szwecji” to uogólnienie które tak bardzo lubi prawica. W obu tych krajach normalnie tętni życie, gospodarka działa, a turyści jeżdżą na wakacje. Natomiast migracja musi być kontrolowana i oparta na jasnych zasadach (praca, nauka, przestrzeganie prawa). Niestety w Polsce zamiast merytorycznej debaty o takich zasadach często mamy nakręcanie strachu - jak choćby wokół Centrów Integracji Cudzoziemców, które są przecież tylko urzędami, a robiono z nich w mediach straszak. Atmosfera robi się na tyle gęsta, że niektórzy Ukraińcy wolą nie mówić głośno w swoim języku. Na koniec warto spojrzeć w lustro - z moich własnych doświadczeń wynika, że większość Polaków za granicą też się wybitnie nie integruje, a i przestępczość w Polonii nie jest zerowa. Warto zachować proporcje. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.