Jump to content

kupienie laptopa


Recommended Posts

chcialam sie zapytac czy moze ktos mi powiedziec czy kupowal tam laptopa czy rzeczywiscie to sie oplaca wiem ze tez jakies marki nie dzialaja w Polsce i jak wyglada sprawa z gwarancja miedzynarodowa?dzieki

Link to comment
Share on other sites


     

  • Replies 34
  • Created
  • Last Reply

ja kupiłam lapa z DELL'a. trafilam bardzo fajnie. w porownaniu do tego,jak tej jakosci lapy kosztują tutaj w Polsce(nowe), to zaoszczedzilam ok. 2 tys.

dziala w Polsce, bez problemu-przy kupnie trzeba zwrocic uwage czy ma "ladowarke" na nasz prad (240V, 60Hz). gwarancja z DELL'a jest miedzynarodowa, choc nie mialam okazji wyprobowac,bo dziala bezzarzutowo .

Link to comment
Share on other sites

Ja miałam Toshibę kupioną w USA. W Polsce laptopy w tej samej cenie maja duuuuuuuużo gorsze parametry, a taki model jak ja miałam jest nie do kupienia w Polsce.

Za gwarancję międzynarodową się chyba dodatkowo dopłaca, ale ja ujej nie miałam, bo podobno Toshiby się nie psują :wink:

Link to comment
Share on other sites

Bywa różnie - wszystko zależy od modelu. Przeważnie laptopy są znacznie tańsze, ale na Allegro też spotkać można naprawdę okazyjne ceny i mogą być problemy ze sprzedażą sprzętu kupionego w USA.

Rok temu kupiłem 2 lapce, jeden dla siebie, drugi na sprzedaż.

Ten drugi sprzedałem w przeciągu 2 dni za niezłe pieniądze, natomiast kumpel, który kupił całkiem fajny sprzęt, ale z Celeronem - do tej pory męczy się ze znalezieniem kupca (a cena jest dość przystępna).

Ważne, czy kupujesz dla siebie, czy z myślą o zysku.

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Hej!

Jednego laptopa przewiozl mi ktos dzien wczesniej (w swoim bagazu podrecznym), drugi wzialem z soba do podrecznego. Oprocz tego mialem w bagazu podrecznym 2 aparaty cyfrowe, a w podroznym mp3-grajka i drukarke ( do laptopa dostalem gratis i szkoda bylo ja zostawiac :( )

Na Okeciu po wyjsciu z samolotu i przejsciu przez bramke z kontrola paszportow odebralem bagaz i wyszedlem przez drzwi z napisem w stylu "nic do oclenia" ;)

Nikt nikogo nie zatrzymywal, nie sprawdzal - celnikow tam zwyczajnie nie bylo. Lecialem z gosciem, ktory niosl komplet snowboardowy (nie trzeba mowic, ze rzucalo sie to w oczy), jego tez nikt nie zaczepil :D

Przegladajac posty na forum i sluchajac opini osob, ktore kilka razy lecialy z USA widze, ze na kontrole celna szanse sa niewielkie. Mam jednak znajomego, ktoremu taka przygoda sie przytrafila.

Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

Mój kolega przywiózł dwa lapy w podręcznym i też nic nie zapłacił, bo po prostu nie miał kontroli.

Jak nikt ze znajomych mi nie weźmie doswojego bagażu, to też tak będę próbować-w zasadzie to mam zamówienie na 3 lapy, ale już bez przesady :wink:

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.


×
×
  • Create New...