Jump to content

Witam.Mam pytanie w sprawie wiz i oszustw na ich temat


Recommended Posts

Mam wiedze na temat kogos kto niby zalatwia wizy do USA i berze za to kase i to ciezka w $,oszukuje tez ludzi,a sam rowniez posiada wize na 10 lat.Jak mozna to zglosic do ambasady albo do immigration zeby takiego gnoja juz do USA nie wpuscili i anulowali mu wize??Macie jakies maile do ambasady gdzie moge to zglosic?Zastrzegam ze nie robie tego ze zlosci,ale z czystej uczciwosci,bo kolo ma wize i jeszcze innych naciaga a jak mu sie grunt pali pod nogami to wylatuje sobie do USA i przeczekuje burze.Potem wraca i znowu ta sama szopka.Posiadam wszystkie jego dane,dane wizy ktora ma,ile razy byl w USA i jak dlugo,mam bardzo duzo info o nim.Pomozcie

Link to comment
Share on other sites

Przeciez ci podala email ???

Pozatym co z tego ze napiszesz do nich mail ???

On nie popelnil zadnego przestepstzwa w USA ani w PL ( popelnil ale widze ze nie jest kratkami)

Pozatym trzeba nie byc frajerem i wiedziec to ze wize nie zalatwia sie za $$ .

Link to comment
Share on other sites

USA a jak widze juz jest w PL,a nie minello od jego wylotu nawet tydzien(heheheheehehehehehehe,co za radosc mnie ogarnia).Posluchalem sly6 i wyslalam maila do ambasady z opisem [...]

Treść postu została zmodyfikowana przez moderatora.

Link to comment
Share on other sites

  • 5 weeks later...

Musze Wam powiedziec ze kolo sie bardzo zdziwil sytuacja na granicy w poowie pazdziernika jak go cofnelli z O'Hare.W rozmowie ostatnio plul jak juz byl na dobrym rauszu na ameryke,na immigration officers a szczegolnie bluznil na sytuacje ze "dlaczego,za co,przez kogo"..Ma kutafon za swoje,oszukiwal ludzi i jest jeszcze zdziwiony tym ze cofnelli mu 10-letnia promese.BARDZO DOBRZE GNOJOWI.

i CO wY NA TO?dOBRZE ZROBILEM I CZY POPIERACIE MNIE CZY NIE?

Dodam ze kolo kiwal ludzi na kasie wiec ocencie moja postawe nie przez pryzmat zawisci tylko rzeczowo i merytorycznie.

Dziekuje[/b]

Link to comment
Share on other sites

Nic załatwiał. Kiedyś być może się dało, ale przy obecnych nastrojach nie wyobrażam sobie konsula biorącego udział w handlu wizami.

Proceder jest prosty - bierzesz pieniądze za "załatwienie" wizy i na dwoje babka wróżyła. Jak ktoś dostał wizę to był przekonany że miał "załatwione" :)

Przynajmniej przypuszczam że tak to wyglądało.

Link to comment
Share on other sites

Bez watpienia wyglada to bardzo podobnie jak piszesz jak dostal mial zalatwiona jak nie dostal a to pech :) dzisiaj papiery przechodza przez wiele rak, system NAV itp.... naklejke do pszportu zalatwi to nie problem zaden bo to banalnie proste nawet w domu do podrobienia ale wpisu do systemu raczej nik ci nie zalatwi a na lonisku system sprawdza i wiza chociaz jest to jej nie ma.... wiec proceder handlu wizami w dzisiejszyc czasach jest malo prawdopodobny mowie tu o prawdziwych legalnych wizach.....

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...