Jump to content

Czy w&t 2008 będzie się opłacał?


Recommended Posts

Witam wszystkich.

Zastanawiam się nad moimi najbliższymi wakacjami - jedną z możliwości jest właśnie work&travel. Nie wiem tylko, czy przy obecnym kursie dolara taki wyjazd jest w ogóle opłacalny - biorąc pod uwage normalne godziny pracy (do 50/tygodzień) i oczywiście kilkudniowe zwiedzanie kraju po pracy.

Czy z takiego wyjazdu przywiózłbym ze sobą trochę dolarów (pomijam oczywiście wspomnienia i podobne wrażenia psychiczne, w tym temacie rozważam jedynie kwestie finansow)

Z góry dzięki za odp

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 28
  • Created
  • Last Reply

Wiesz program W&T często i do tej pory sie nie zwracał, przy obecnym kursie dolara opłacalność jeszcze bardziej leci w dol. Na to ma wpływ wiele czynników. Program W&T kosztuje z biletem około 6 tys zl. Z wszystkimi opłatami i jeszcze musisz dodać kieszonkowe, najlepiej 500-600 $ - 1300 zł na oko. 7 tysięcy jak dobrze wyjdzie, cały wyjazd. W USA się zarabia (w zależności od rejonów owszem) od 5 $ DO 10 $, są tez overtime, po przepracowaniu 40h. Koszty mieszkania sie wąchają 200-350 $ miesięcznie. Ty miesięcznie zarabiasz 1200-1400 $ średnio. (jedna praca). Odejmując od tego koszty mieszkania, dojazdy, jedzenie, wydatki na telefony do domu pozostaje ci na oko 500-600 $ - przy "dobrych wiatrach". Zostaje ci 2000 $, chcesz coś zwiedzić, kupić elektronikę, bach 1500 $ mniej.

To jest przypuszczalna wersja, może Ci się owszem udać, ale nie wierz w cuda biur. Dla większości osób ten program się nie zwraca. Pod względem wakacyjnym, tam jest jednak świetnie, wiele pięknych miejsc do zwiedzenia.

Link to comment
Share on other sites

Ja powiem tak. Jeśli chodzi o zwrot kosztów to sytuacja się nie zmieniła. Przecież za program płacimy w dolarach, kieszonkowe też trzeba dolary wziąć, a cena biletu też zależy od kursu dolara. Wiadomo, jeśli chodzi o przywiezienie dużej gotówki to się zgadzam. I nie mówcie że większości studentów program się nie zwraca bo to nie prawda!

Link to comment
Share on other sites

zgadzam sie z przedmowca

a od siebie stwierdzam ze najlepszym dowodem na to ze sie oplaca jest fakt ze wciaz wielu z nas wraca ponownie do Stanow i wciaz sa nowi chetni, mi osobiscie nawet przy obecnym kursie dolara sie oplacalo to co przywiozlam a znowu nie ciulalam kazdego dolara bo i zrobilam calkiem spore zakupy i 3 tygodnie podrozowalam po skonczeniu pracy. Chociaz fakt mialam duze udogodnienia bo i za mieszkanie nie ponosilam kosztow ani za wyzywienie :) wiec zalezy jak sie trafi. No i do Stanow to kazdy wie nie jedzie sie po kokosy ;) tylko zeby zobaczyc to i owo przynajmiej ja mam takie podejscie ;)

_________________________________________

2006, 2007 ---> w&t California

2008 ---> Illinois ?

Link to comment
Share on other sites

nie wiem czy jest sens przywozenia dolarow, bo po co po to zeby je sprzedac po smiesznie niskim kursie, to juz lepiej zrobic zakupy w usa, pozwiedziac i wydac zarobione pieniadze tam, ja w tym roku przeslalam troche dolarow nie wiem po co bo i tak ich nie sprzedam po takim kursie

Link to comment
Share on other sites

no właśnie jeśli miałaś tak ze nie płaciłaś za wyżywienie i mieszkanie to duża, wręcz większość kosztów Ci odeszła i do tego kalifornijska stawka. Ja też nie mogę narzekać, ale poznałem wiele ludzi którym to się nie pozwracało, ponieważ dane było im pracować za 6$, nawet w kasynach, do takiej pracy ich biura wcisnęły. Dlatego trzeba dobrze szukać w ofertach, ponieważ biura zdzierają z ludzi bazując na tym że bez nich studenci mają nikłą szanse na wizę, tak jest owszem. Wielu amerykanów dziwiło się tej biurokracji z biurami i ilości opłat jakie student musi ponieść aby tam pojechać do pracy. Ja za 10 $/h to bym w ogóle tam nie jechał. Widziałem jakoś ogłoszenie G...., że w USA się zarabia od 5 $ wzwyż :) uśmiechnąłem się tylko pod nosem. Prawdą jest że coraz mniej ludzi tam wylatuje przez ten kurs dolara, jest tam wiele pięknych miejsc, tylko że kasa zaczyna już poważnie kolidować. Bo co ? Mamy uważać to za wakacje gdzie się pracuje przez 3 miesiące a potem zwiedza i wydaje się cała kasę ? Prawie. Ilu studentów stać podczas studiów na wyłożenie na wyjazd 5-6 tys. złotych ? Pożyczają najczęściej albo rodzice im dają. I bardzo często muszą to zwrócić, będąc tam wytwarza sie często presja ze mogą nie podołać. O tym właśnie pisze, ponieważ znam przypadki ze ludzie wracali zadłużeni. Nie jestem tutaj haterem wyjazdów na W&T ale mam po prostu chłodne myślenie. Pamiętajcie ze jest wiele ludzi co nie wiedza o istnieniu tego forum i jada do USA z tymi informacjami co im biuro powie. A te informacje mogą być zbieżne z prawdą.

Link to comment
Share on other sites

hej,

ja byłam na worku dwa razy. za pierwszym razem nie pracowalam duzo ale placili sporo wiec starczylo mi na wyjazd w te wakacje. Niestety w tym roku pracowalam sporo ale tez sporo sie imprezowalo. Doszly do tego koszty mieszkania 300$/miesiac plus auto.Wyjazd w ogole mi sie nie zwrocil. Muszę przyznac z wielkim smutkiem ze nie pojade w te wakacje do Stanow bo wydaje mi sie ze nie ma szans

na zwrot kosztów.A tak w ogole postanowilam nastepne wakacje poswiecic na jakies rzeczy ktorych nie robilam wczesniej przez worka. To znaczy pojechac na kurs kitesurfingu, moze patent zeglarski. No cos sie wymysli ...

Link to comment
Share on other sites

to chyba juz indywidualne podejscie kazdego z osobna... pewno gdyby mi sie nie oplacilo to bym tutaj pisala ze sie nie oplaca... a ze mi sie oplacilo 2 x wiec twierdze ze sie oplaca i nikt nie wplynie na moja opinie... a ze forum jest do wyrazania swojego zdania wiec to robie.

_______________________________________________

2006, 2007 ---> w&t California

2008 ---> Illinois ?

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.


×
×
  • Create New...