Jump to content

violetowa

Użytkownik
  • Content Count

    32
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

3

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    PA

Recent Profile Visitors

1,882 profile views
  1. Straszne problemy ci robia. Nie wiem skad jestes w Polsce, ale ja jak zalatwialam transcript z uczelni w Warszawie do WES to nie bylo wiekszych problemow z tym. Co prawda moja uczelnia nie bardzo wiedziala co i do czego, ale im wytlumaczylam przez telefon. Transcript wypelnili, podpisali i osteplowali i wyslali bezposrednio do WES. A czemu twoj musi byc podpisany przez jakas Okregowa Komisje Egzaminacyjna? W kazdym razie powodzenia, ja jestem na 2 roku studiow z 3 (przyspieszony tryb) i teraz to tylko sie martwie jak to bedzie ze splaceniem kredytu studenckiego....
  2. Ja co prawda w Baltimore nie mieszkam, ale w sumie nie bardzo daleko bo w PA, na granicy z MD, jakas godzinka drogi jakby ktos chcial pogadac czy cos
  3. Nikt nie lecial? Ja tez jestem zainteresowana. Lot na Lipiec 2018 jest prawie o polowe tanszy niz inne linie lotnicze....troche podejrzane.
  4. ja uzywalam WES pare lat temu, niestety nie pamietam ile to trwalo, ale napewno moglam sama zrobic tlumaczenia.
  5. Ja skladalam w maju 2016 roku w CT, przysiega w maju 2017 w PA, Philadelphia. Calosc trwala tak dlugo, bo w miedzyczasie, zmienialam dwukrotnie stan zamieszkania, i dokumenty krazyly. Koniec koncow zlozylam inquiry co sie dzieje ze sprawa i momentalnie sobie o mnie przypomnieli. W Philadephi nie ma przysiegi tego samego dnia co interview. Ja czekalam na swoja 1 tydzien. Powodzenia.
  6. Ja wysylam do Polski i dostaje z Polski rozne paczki, i jak wiem lub domyslam sie ze cos moze byc nie koniecznie uznane za dozwolone to poprostu wpisuje, kurtka, buty, ksiazka itp. Nidy nie mialam problemow i oby tak zostalo
  7. Ja tez wole Europe niz Stany, mimo iz od 7 lat mieszkam w USA. Wrocic nie moge, bo mam meza Amerykanina z bardzo waska specjalizacja, ktora to daje nam dobry standard zycia wlasnie tutaj. Pierwszy rok byl najtrudniejszy, chcialam wracac, potem juz coraz latwiej, bo "nowa rzeczywistosc" zaczyna byc normalna codziennoscia i twoim zyciem. Z plusow: -piekny duzy kraj z mnostwem miejsc do zobaczenia + rozne strefy klimatyczne (co kto lubi) -stac cie na wiecej rzeczy niz w Polsce (samochody relatywnie tansze, paliwo, ubrania, kosmetyki itp.) -multikulturowosc ktora mi bardzo odpowiada bo uwazam ze poszerza horyzonty -wieksza akceptacja dla odmiennosci, wygladu, ubioru Z minusow: -koniecznosc zaczynania "kaiery od poczatku" - i tutaj pisze o wiekszosci a nie o kilku % ktorzy maja ta przewage ze sa specjalistami poszukiwanymi na calym swiecie (ja jestem ekonomista-czyli zadna specjalizacja:( ) -niesamowicie droga sluzba zdrowia, o ktorej sie nie mysli dopoki nie musisz skorzystac (posiadam dobre ubezpiecznie poprzez firme meza) i ktora pomimo posiadania tegoz ubezpieczenia moze ci przyslac rachunki na dziesiatki tysiecy dolarow -tesknota za rodzina pozostawiona w Polsce ( marzenia o przyjazdach do Polski w odwiedziny 2 razy w roku moza wlozyc miedzy bajki, poniewaz zazwyczaj jak masz tutaj zycie i prace to nie masz absolutnie wystarczajacej ilosci urlopu na takie wyjazdy, ze o kosztach nie wspomne) to tylko takie przemyslenia, z kilkoma plusami i minusami. Wiele moich znajomych w Polsce ma lepszy standard zycia niz znajomi tutaj. Wyjezdzaja na wakacje kilka razy do roku, maja czas na znajomych i knajpy, tutaj kazdy pedzi i tylko praca, praca, praca - bo urlop to raz w roku 1 tydzien to norma ps. mieszkalam w CA, teraz w CT a za chwile przenosze sie do MA przedtem mieszkalam w UK i w Polsce wiec jakies tam porownanie mam.
  8. Ja sie przeprowadzalam do Stanow okolo 1,5 roku temu i tez mialam mnostwo rzeczy ktore trzeba bylo przewiezc. My skorzystalismy z firmy Vanguardlogistics. I teraz tak, nie wiem gdzie mieszkasz w Polsce, ale my mieszkajac w Warszawie dowiezlismy nasze rzeczy do ich skladu w Warszawie na Bialolece sami. Zostaly one wrzucone na palete i ofoliowane. Za 170 kg. na palecie do Los Angeles przewoz droga morska zaplaciclismy okolo 700 zlotych. Ale tu jest kruczek, gdyz zeby odebrac te rzeczy juz w USA trzeba uiscic oplate w USA i nas ona wyniosla okolo 280$. Takze tyle koszty. Jesli chodzi o fachowosc to bez dramatu, ale poniewaz nasza agentka nie dopilnowala wszystkich formalnosci rzeczy dotarly do nas zamiast po 3-4 tygodniach po okolo 2 miesiacach aczkolwiek w dobrym stanie i bez zaginiec. Powodzenia
×
×
  • Create New...