Tak bylo u nas w bodajze w lutym tego roku. Zima trwala cale trzy dni I w zwiazku z tym Oregon jest sparalizowany. Tutaj jest stan ekologiczny i nie uzywa sie soli.
Po prostu gdy spadnie snieg Oregon jest w tym czasie nieczynny. Zamkniete sa szkoly, firmy a najpierwsze zamykaja sie urzedy panstwowe, rozne councile itp.
W drugim dniu lezenia sniegu na drogach pobilem czas dojazdu do pracy, jeszcze nigdy nie udalo mi sie dojechac w 22 minuty. Wszystkie drogi byly puste I mozna bylo jechac 60mph - luzik.
Nam, nawyklym do wszystkich warunkow atmosferycznych wydaje sie taki ruch co najmniej dziwny, jesli nie glupi. Biorac jednak pod uwage np. potencjalny wypadek school busa to moze faktycznie lepiej niech dzieciaki siedza w domu. Bardziej glupsze i tak nie beda z powodu dwoch-trzech dni wolnych.