Jump to content

Anarion

Użytkownik
  • Content Count

    183
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

-1

About Anarion

  • Rank
    Aktywny użytkownik

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta

Recent Profile Visitors

2,790 profile views
  1. Dzień dobry, Czy ktoś z Was ubiegał się ostatnio o obywatelstwo i może powiedzieć, jak długo w jego przypadku trwała cała procedura? (chodzi mi o czas od złożenia dokumentów do przysięgi) Obserwując moich znajomych wiem, że jakieś 4 lata temu było to ok. 4 miesięcy, potem kolejki wydłużyły się do 8-10 miesięcy i zastanawiam się, jak to wygląda teraz. Dzięki!
  2. Dzien dobry, Sytuacja wyglada nastepujaco: Kobieta kilka lat temu otrzymala zielona karte poprzez malzenstwo z obywatelem USA. Zmienila nazwisko na nazwisko meza i zielona karte ma wystawiona na nazwisko po mezu. Teraz sie rozwodza, ona nie ma jeszcze obywatelstwa i ze wzgledu na wymogi prawno-czasowe bedzie je robic dopiero za jakis czas. Przy rozwodzie chce wrocic do nazwiska panienskiego. Pytanie: Czy po rozwodzie kobieta musi zmienic nazwisko na zielonej karcie? Czy tez moze poczekac do obywatelstwa i dopiero obywatelstwo zrobic na nazwisko panienskie? Innymi slowy: czy zielona karta utrzyma waznosc, jesli nazwisko zostanie na niej niezmienione i czy beda jakies problemy formalne przy robieniu obywatelstwa? Z gory dziekuje za pomoc!
  3. Ja chodziłam do community college w Chicago i jedyne co musiałam zrobić, to zdać test z języka angielskiego (pisemny, składał się z czytania ze zrozumieniem i napisania krótkiej rozprawki). Nie był to trudny test, poziom średniozaawansowany jest moim zdaniem wystarczający do zdania takiego testu. Nikt nie patrzył na moje polskie świadectwa, podobnie zresztą nikt nie patrzył na mój status imigracyjny. Ale jak już ktoś wcześniej napisał- każda szkoła może mieć swoje własne regulacje. Co do kursów angielskiego, to w Chicago (nie wiem jak w innych miastach) są organizowane darmowe kursy w community colleges i Zrzeszeniu Polsko-Amerykańskim. Są to tak zwane kursy ESL- English Second Language. Dostaje się również podręczniki za darmo. Jedyny minus jest taki, że są one na poziomach od podstawowego do takiego lekko średnio-zaawansowanego, więc ktoś kto w miarę dobrze mówi po angielsku już tam się nic nie nauczy. Ale dla początkujących polecam
  4. Dorzucę swojetrzy grosze, jako że w Polsce też skończyłam prawo, a od kilku lat mieszkam w USA. Akurat nigdy nie pchałam się do zawodu prawnika w USA, więc ze swojego doświadczenia za wiele powiedzieć nie mogę, ale że jednak jestem blisko branży, to coś tam się słyszało. Jeśli zamierzasz pracować jako prawnik w USA, to zapomnij o LLM, tutaj jest nic nie wart. Chyba że zamierzasz skończyć tę szkołę i wrócić do Polski, to wtedy jak najbardziej. Jeśli chcesz być prawnikiem w USA, to najprawdopodobniej nie obędzie się bez law school i potem Bar Exam, czyli egzaminu końcowego, bardzo trudnego nota bene, którego zdanie daje prawo do wykonywania zawodu. I nie nastawiaj się na żadne stypendia, a raczej na dużo kasy wpompowanej w studia. Niestety, takie są amerykańskie realia, że ludzie wydają majątek na studia. Ewentualnie, możesz jeszcze rozważyć opcję paralegal, jesli to by Cię satysfakcjonowało, przynajmniej na początek. Ja akurat kończę ten kierunek, więc w razie czego mogę powiedzieć coś więcej w tym temacie, jak będzie taka potrzeba.
  5. Witam Forumowicze, Czy znacie może jakiegoś godnego polecenia dermatologa w Chicago lub okolicach? Nie musi być Polak, ważne żeby znał się na rzeczy i nie zabrał mi majątku;)
  6. Znajomy miał podobną sytuację- też w młodości pobierał nienależną już rentę po ojcu. Dostał wyrok, uregulował dług, starał się kilkukrotnie o wizę turystyczną, ale cały czas mu odmawiali właśnie ze względu na tą sutację i prawnik polecił mu poczekać, aż nie dojdzie do zatarcia skazania.
  7. Jeśli ktoś udziela porad prawnych, czy też pomaga w wypełnieniu form, nie będąc prawnikiem, to łamie prawo- tak tylko informuję.
  8. Ja nie wysyłałam, w kopercie wysłałam tylko wymagane dokumenty, typu wszystkie formularze i akty urodzenia, a dowody na prawdziwość małżenstwa wzięłam na interview.
  9. Ja robiłam badania i szczepienia u polskiego lekarza w Chicago, miałam kartę szczepień z Polski, nawet nie przetlumaczoną i było ok. Musiałam tylko dorobić próbę gruźlicową i zaszczepić się na tężec, bo minął już termin tej szczepionki. I chyba miałam pobraną krew, ale nie jestem pewna. Za całość zapłaciłam chyba $350.
  10. http://forum.usa.info.pl/topic/23664-rozpoczecie-procedury-o-gc-maz-obywatel/
  11. Chicago Outlets w Rosemont i centrum outletowe w Kenoshy (Wisconsin)
  12. Możesz jeszcze starać się o zmianę statusu na studencki, ale jest to raczej rozwiązanie czasowe (choć znam takich, którzy kombinują tak przez długie lata) i musisz albo mieć osobę, która podczas Twojej nauki będzie Cię oficjalnie sponsorowała, albo sam posiadać odpowiednie środki na koncie (czyli takie, które pozwolą Ci na opłacenie szkoły i utrzymania).
  13. Chciałabym, żeby takie ceny były w Chicago
  14. No właśnie też żadnych nie znalazłam, ponoć najkorzystniej jest lecieć przez Kanadę, ale szczerze mówiąc nie mogę znaleźć żadnych sensownych połączeń: albo drogo, albo długo (nawet 27 godzin!). Nie wiem, może ktoś już to przerabiał i ma jakieś lepsze metody wyszukiwania albo wie, przez co konkretnie najlepiej lecieć.
×
×
  • Create New...