Jump to content

haneczka019

Użytkownik
  • Content Count

    1,272
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

haneczka019 last won the day on December 29 2018

haneczka019 had the most liked content!

Community Reputation

129

About haneczka019

  • Rank
    Rezydent FORUM

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    Kraków

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Megan, a nie myśleliście o tym, żeby przeprowadzić się w jakieś inne miejsce? Czy macie to może w planach, na "kiedyś tam"? Te koszty życia, tam gdzie mieszkacie, są po prostu powalające.
  2. Prawdę. Tak, żeby w razie ewentualnej odmowy (nie twierdzę, że taka będzie), ale jeśli by była, nie zmarnować sobie szans na przyszłość. I mieć dobrze przygotowany plan. Co chcesz robić na miejscu, co zwiedzać przez ten miesiąc itp.
  3. Nie wprowadzają ludzi w błąd tylko ostrzegają. Nie powiedziano Ci, że "nie zostaniesz wpuszczona", tylko że "mogą" cię nie wpuścić. A to jest istotna różnica. Mogłabyś trafić na jakiegoś służbistę i byłby problem. Na szczęście dla Ciebie, tak się nie stało .
  4. Rozumiem. Będąc w takiej sytuacji, przeanalizowałabym (ale szczerze), cały swój wniosek i rozmowę w konsulacie. Coś w Twoich odpowiedziach lub historii (twojej, bądź twojej rodziny), spowodowało, że urzędnik miał wątpliwości co do intencji i rzeczywistej chęci wyjazdu tylko turystycznie. Nie wiemy jak długo studiujesz, jaka jest Twoja sytuacja życiowa, więc ciężko coś stwierdzić. Jeżeli po przeanalizowaniu, dojdziesz do wniosku, że to był jakiś twój niezamierzony błąd, to aplikowałabym na Twoim miejscu, za jakiś czas ponownie. Jeśli natomiast, coś w twojej historii i planach, które przedstawiłaś jest ewidentnie nie tak, a aplikując ponownie, zmieniłabyś to, tylko po to, żeby wizę otrzymać, to raczej ponownie spotkasz się z odmową.
  5. Jak to dostałaś legitymację w środę? To wcześniej, składając wniosek jej nie miałaś?
  6. Nałogu się nie wybiera. To jest uzależnienie. Warto byłoby poznać (oczywiście w teorii, w praktyce nie polecam ), mechanizmy uzależnień, żeby wiedzieć, mniej więcej jak to działa. To nie jest wybór, chociaż zdrowym osobom, może się tak wydawać.
  7. Doskonale to rozumiem. Gołębie nie bez powodu nazywane są latającymi szczurami. Niestety toczę z nimi walkę od lat i jest tylko gorzej. Taka specyfika mojego miasta... niestety. Ale zdaję sobie sprawę, że to jest głównie wina ludzi. Nie powinni ich dokarmiać, a już szczególnie nie powinni tego robić przy samych budynkach mieszkalnych.
  8. Ale jednocześnie ona musiałaby mieć zakaz do kraju, gdzie ty z mężem mieszkasz ... inaczej jej odwiedziny bywałyby baaaaardzo dłuuuugie .
  9. Ale skłamała wcześniej. Podczas wypełniania wniosku do loterii. I faktycznie był tu na forum, kilka lat temu podobny przypadek. Możesz poszukać jak masz czas i chęci. Z tego co pamiętam, sytuacja była bardzo podobna.
  10. Dziękuję, Jackie . Ja sobie i jemu życzę, żeby do tego zdrowia wogóle wrócił, bo rokowania nie są zbyt optymistyczne. Ale wiem, że zdarzają się wyjątki i na taki wyjątek, w jego przypadku liczę.
  11. Nie jest trudne, to prawda . Ale wystarczy, że prowadząca bardziej skupi się na rozmowach z resztą towarzystwa niż na tym, gdzie jedzie i takie kwiatki wyskakują potem . Ja nawet nie odbieram tego w kategorii "disaster". Oczywiste, że wolałabym tą kasę przeznaczyć na przyjemności, ale sama podróż była tak przyjemna, że taka pierdoła, nie jest w stanie tego zepsuć .
  12. No tak, to zależy do jakich wydatków to przyrównać. Przy całych kosztach podróży jakie poniosłam, to taki mały pikuś . Ale w sumie szkoda było, skoro za przejazdy trzeba było tylko $1.50 zapłacić . Ale chciałam... próbowałam... nie dało się .
  13. Ja od siebie dodam tylko tyle, że ja bym brała. Przejazd przez płatne drogi, gdzie nie ma możliwości zapłacenia gotówką, może przysporzyć kłopotów podczas próby zapłacenia potem online. Ja przejechałam przez 8 stanów, ale ponieważ głównie poruszaliśmy się po drogach w Kalifornii, więc nie brałam tej "magicznej skrzynki". Zwyczajnie się to nie opłacało. Natomiast wystarczyło trzy razy wjechać na krótkie odcinki płatnych dróg w Illinois i powstał problem. Ponieważ byłam w pełni świadoma, że jeździłam po płatnych odcinkach, więc oczywiście, chciałam taką opłatę uiścić online. Niestety nie było takiej opcji. Nie można było tego zrobić jeżdżąc samochodem z wypożyczalni. Musiałam czekać, aż wypożyczalnia dostanie zawiadomienie i ściągnie ode mnie opłatę. Sam przejazd (w sumie 3 przejazdy) były śmiesznie tanie ($1.50). Natomiast administrative fee $45. Niby żadne "poważne" pieniądze, ale tak jakby wyrzucone w błoto. Przy waszej trasie, mogłoby to wyjść zdecydowanie drożej .
  14. andy nawet jeśli, to ma to tym większy sens, bo Jackie jest jej pacjentką . A co do osłabionej odporności... doskonale o tym wiem. Mój tata jest po czwartym cyklu chemii.
  15. Chyba dobrze zrobiła, w Twojej sytuacji, to chyba nie najlepszy pomysł, siedzieć w pracy w takim stanie . Zdrówka Jackie.
×
×
  • Create New...