Jump to content

haneczka019

Użytkownik
  • Posts

    1,368
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    10

haneczka019 last won the day on December 25 2020

haneczka019 had the most liked content!

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    Kraków

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

haneczka019's Achievements

Rezydent FORUM

Rezydent FORUM (2/2)

186

Reputation

  1. No niestety, to już nie będziesz mogła z tego skorzystać.
  2. margherita_s sprawdź sobie czy ciebie przypadkiem nie obejmuje zwolnienie z kwarantanny w związku z byciem ozdrowieńcem.
  3. Do mnie przyjeżdżała codziennie Policja na zmianę z Żandarmerią Wojskową. Codziennie też, telefonicznie policjant próbował mnie przekonać do zainstalowania aplikacji.
  4. PESEL powinien się składać z 11 cyfr i zaczynać się od Twojej daty urodzenia, gdzie dwie pierwsze cyfry to rok, kolejne dwie to miesiąc i następne dzień. Jeśli masz tam taki numer wpisany, to to jest to.
  5. Katlia, ale właśnie chodzi o to, że absurdalny jest bezproblemowy wlot z Turcji do USA, gdzie z innych krajów o mniejszym wskaźniku zakażeń, jest zakaz .
  6. Niestety, muszę cię zmartwić. Z pewnością kiedyś umrę.
  7. Ja się zaszczepiłam szybciej niż było planowane (w maju), bo w piątek dostałam pierwszą dawkę AZ. Przeczołgały mnie objawy poszczepienne, nie powiem. 2 noce i jeden dzień wyjęty z życia, ale dzisiaj już tylko stan podgorączkowy, więc mam nadzieję, że do jutra już będzie okey.
  8. Och zazdroszczę tych temperatur Andy [emoji6]. Aż miło popatrzeć na te zdjęcia z błękitnym niebem. Szczególnie, że u nas od tygodnia szaro i pada, a prognozy na kolejne dni wcale nie napawają optymizmem [emoji849].
  9. Mój mąż został dzisiaj "zaczipowany" pierwszą dawką Pfizer. W e-skierowaniu miał przypisaną Astrazeneca, ale szczepili Pfizer. Generalnie wszystko przebiegło bardzo szybko. Nawet 20 minut to nie zajęło, także sprawnie im to idzie. Kolejna dawka 24 maja (6 dni po mojej pierwszej).
  10. Mnie nie przeraża, ale wq.... za przeproszeniem. Mam serdecznie dość tego całego bajzlu. Ale co zrobić, byle do wyborów i wtedy można coś ewentualnie próbować zmieniać . To u mnie rejestracja na profilu też zajęła parę minut, za to termin mam 5 miesięcy później. "Subtelna" różnica . Nie wiem jak z organizacją na miejscu, ale czytam w sieci, że różnie to bywa. W niektórych punktach szczepień sobie świetnie radzą, wszystko logistyczne jest tak zorganizowane, że nie zajmuje to dużo czasu, ale są też takie gdzie jest jeden wielki bajzel. Będziemy mieli z mężem szczepienie w dwóch różnych miejscach w naszym mieście, więc sobie porównamy.
  11. To u mnie termin z Pfizerem był dopiero na 29 maja. Wcześniejsze tylko AstraZeneca, a tak naprawdę to zobaczymy co będzie na miejscu .
  12. Niestety nie, jak o tym usłyszałam i podjęłam próby to serwer już był "padaka" . Zgłosiłam chęć szczepienia jeszcze w styczniu na stronie rządowej, a że jestem w wieku 40+, to miałam pierwszeństwo i wystawili mi e-skierowanie w systemie.
  13. I właśnie o to chodzi Pati. Sporo osób tak ma. Boją się nieznanego, co jest całkowicie zrozumiałe. Natomiast kompletnie niezrozumiałe jest dla mnie, słuchanie tylko i wyłącznie ludzi, którzy nie mają z nauką zbyt wiele wspólnego, a sieją ferment i głoszą teorie spiskowe (co w dobie internetu i social mediów jest jak swoista cyfrowa pandemia). Ja też nie jestem ekspertem, nie znam się na medycynie, ani na biotechnologii. Ale wychodzę z założenia, że lepiej zaufać tym, którzy się tym zajmują zawodowo i się na tym znają . Ja termin szczepienia ma 18 maja, więc w sumie już całkiem niedługo, a mój mąż w poniedziałek. Cieszę się, że coś się u nas ruszyło z tymi szczepieniami.
  14. Wiesz, ja nawet swoim bliskim nie mówię czy mają się szczepić czy nie. Natomiast cieszy mnie, że jednak większość rozumie jak bardzo jest to ważne. Dla nich samych i dla ogółu. Z jednej strony nawet rozumiem twoją postawę. Strach przed nieznanym i obawy, że coś, czego nie znam może wyrządzić szkodę. Tylko, że można obserwować, analizować i się edukować w danym temacie. Wtedy większość spraw, których się baliśmy, naprawdę przestaje być taka straszna. Ale, żeby tak całkowicie nie negować postawy osób, które boją się szczepić, to powiem, że ja się wiele od nich nie różnię. Mną też kieruje strach. Chce się zaszczepić, bo boję się choroby. Mimo tego, że sama mam ją za sobą, to odczuwam jej skutki uboczne do tej pory. Boję się o swoich bliskich. Boję się, że jak ta sytuacja dłużej potrwa, to już naprawdę nie będzie czego w gospodarce ratować. Boję się o swoje miejsce pracy martwi mnie przyszłość mojego syna, boję się, że ten ostatni rok zdalnej edukacji, źle na niego wpłynie. Więc tak jak ty boisz się szczepić, ja boję się, że jak się większość nie zaszczepi, to skutki tego, dla mnie i mojej rodziny, moich znajomych, bliższych, dalszych, przyjaciół i ogólnie innych ludzi, będą opłakane.
×
×
  • Create New...