Skocz do zawartości

katlia

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6 262
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    195

Zawartość dodana przez katlia

  1. Chicago jest fantastycznym miastem swiatowej klasy! A na dodatek, w porownaniu z NYC lub San Francisco, nie morderczo drogim.
  2. Purging.... it's a good thing.
  3. Paulina, na nocleg w NYC polecam airb&b. Ja placilam mniej niz $90 w swietnej, bardzo trendy czesci Brooklynu.
  4. U nas duzo deszczu... a ja dzisiaj zjadlam caly garnek pierogow z jagodami... z cukrem i smietana. And I don't regret it.
  5. Boulder Colorado jest na tej liscie -- i tez nie wiem czy sie zgadzam. Fakt, sliczne, uniwersyteckie masteczko u stop gor. Ale, bardzo malo diversity -- sami biali, troche azjatow/naukowcow -- ceny domow kosmiczne bo miasteczko jest modne, ale nie moze sie rozrosnac (jest otoczonym 'open space' na ktorym nie mozna budowac) -- duzo studentow wiec tez duzo transiency i frat parties -- daleko od lotniska -- daleko od najlepszych szpitali -- i na dodatek taki sens cultural superiority ze chce sie albo smiac alby rzygac Ja tam wole Denver gdzie jest i soul food/jazz, roznorodnosc i duzy wybor gdzie/jak/za ile mozna zyc. Nie do takiego stopnia jak w Chicago ale jest.
  6. Serafina -- piszesz co tubylcy sadza... a co TY sama myslisz na temat zycia w San Diego?
  7. Ciesze sie, ze Ci sie tam podobalo. Ja tez bardzo lubie Kalifornie, jej wybrzeze, gory i pustynie. Jej suburban sprawl, not so much. Ale nie mozna miec wszystkiego
  8. Wlasnie -- i wiecej ludzi bierze udzial w programie recycling bo jest latwiej. A przedtem, miasto i tak musialo segregowac bo ludzie nadal mieszali bezmyslnie.
  9. A w moim stanie sie nie segreguje - wrzuca sie caly recycling do jednego kubla - gazety, plastik, szklo - i jest segregowane przez miasto.
  10. Dobre, jkb!
  11. Gratuluje, andy! Rio de Janeiro, watch out
  12. LOL, no tak juz jest, andy. Serafina, praca w Targecie (w ogole w retail) to jest bardzo amerykanskie przezycie. Traktuj to jako 'cultural experience'.
  13. Nie tylko za $10/godzine, andy, chociaz faktycznie te 'help wanted' napisy przewaznie sa na prace ktore mniej placa. Gdzie ja mieszkam bezrobocie ma byc nizej niz 5% pod koniec tego roku. Ogolnie w USA jest teraz najwiekszy wzrost pracy od 1999 roku. Jezeli chodzi o linie lotnicze -- w USA to sa bandyci ktorzy regularnie spiskuja sie przeciwko konsumentom. Price fixing ma byc nielegalne. Ha, ha, ha.
  14. Kapitalizm amerykanski to hustawka - teraz jest lepiej (ja widze WSZEDZIE napisy 'hiring' lub 'help wanted') za jakis okres bedzie gorzej. Trzeba sie z tym liczyc.
  15. No wiem... myslalam o drogach zachodnio-europejskich ktore KIEDYS czesto byly gorsze. Not any more.
  16. Serafina, wiesz, europejskie drogi powinne byc lepsze od amerykanskich i to duzo lepsze. Raz, europejskie kraje sa malutkie w porownaniu do USA: jak masz maly kraj, latwiej budowac i utrzymac swietne drogi. Dwa, europejczycy placa znacznie wiecej w podatkach, zwlaszcza za benzyne, w wielu krajach przeznaczajac wlasnie te pieniadze na drogi. Tu tego nie ma, dlatego wiele drog jest w takim stanie w jakim sa.
  17. No wiesz, dziesiatki lat anty komunistycznej propagandy zrobilo swoje -- moj (wysoko wyksztalcony) tesc byl bardzo zdziwiony kiedy pojechal do Polski w 99m roku i zobaczyl autostrady.
  18. Pamietam takie kiedy mieszkalam w Michigan i w Pennsylvanii... po prostu dekoracja swiateczna. Tu w Colorado, jezeli ktos wytawia "swiece" to raczej jako "luminarias" -- bardzo mila tradycja z Nowego Meksyku http://goo.gl/kZgo3v
  19. Zalezy gdzie w Afryce. Ja w tej chwili jestem blizej eboli niz naprzyklad ktos w Kenii. No i pomysl ile ludzi mialo do czynienia z tym afrykanczykiem ktory zmarl w Dallas - w samolocie, na lotnisku, szpitalach, w sklepach, jego rodzina, lekarze, pielegniarki, orderlies - ilu zakazonych? 2 osoby.
  20. Ebola w USA to histeria mediow i nie bardzo rozgarnietych czytelnikow/widzow. 350 milionow ludzi. 2 osoby zakazone. Grypa jest znacznie wiekszym niebezpieczenstwem!
  21. A ja sie pochwale ze wyjezdzam na 2-tygodnie do Indii (urlop) a w listopadzie do Cambodzi (sluzbowo.) Uzbiera mi sie troche tych mil!
  22. (a ryk byl przy tym) LOL
  23. Tam sa trzesienia ziemi dosyc czesto, tylko wiekszosci sie nie czuje. I nie, nie ma alertow na ktore moznaby polegac -- chociaz po wiekszym wstrzasie jest zawsze sporo mniejszych wiec to mozna troche przewidziec. Podobno ma byc ogromne wstrzesienie ziemi -- tak zwane "The Big One" ktore moze nawet zrobic wyspe z Kaliforni... ale czy to bedzie za rok, 100 lat czy tysiac nikt nie moze powiedziec. Kalifornijczycy sie nie przejmuja tym specjalnie. Wiecej ludzi ginie z powodu sniezyc /huraganow co roku niz zginelo z powodu trzesienia ziemi w przeciagu ostatnich 50 lat...
  24. Hybryda macie? I jakie wrazenia?
  25. Miqhs!!! Good luck!!!! (Chociaz rozumiem ze nie chce sie pracowac. Ja mam tak samo...juz mam dosyc!)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...