cee, dlatego to sie benefitami nazywa. Ludzie wybieraja prace czasem z nizszymi zarobakami, ale lepszymi benefitami. To tak jak kupon na silownie czy abonament do przychodni Przypuszczam, ze firma ma jakies podatkowe benefity z uwagi na pokrywanie czesci skladki. Oczywiscie, zeby pracodawca byl konkurencyjny na rynku pracy, musi cos oferowac, jesli konkurencja oferuje. Nie wyobrazam sobie, zeby w mojej branzy, na moim stanowisku nie miec doplaty do ubezpieczenia i dobrego % do emerytury. Moj dodatkowo oferuje ubezpieczenie na zycie i pomoc prawna (cos jak legal zoom). Amerykanski system benefitow w detalach do najprostszych nie nalezy. Sam mam trzy konta emerytalne, bo z jakiegos powodu pozwala mi to zmaksymalizowac "free money" od pracodawcy. Lubie myslec, ze umre za biurkiem i nie bede sie musial zajmowac rozklimianiem tematu emerytur. :>