Jump to content

Karuzelka

Użytkownik
  • Content Count

    118
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

26

1 Follower

About Karuzelka

  • Rank
    Aktywny użytkownik

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    Bay Area CA

Recent Profile Visitors

2,279 profile views
  1. Na poprawę gramatyki nie licz. Co do "pańci" to wiedziałam, że wolałabyś wiedzieć
  2. Ja za sprzatanie "pałacę" $90 i korzystam z tej opcji tylko dlatego, że firma męża ma benefit taki, że mamy to za darmo
  3. Katalia, zapytam tak z ciekawości, dlaczego "pancia"? Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale jest to obrażliwe raczej określenie, gdzie nie podejrzewałabym Ciebie o używanie tego w stosunku do pani sprzatającej
  4. Myśle, że w USA zdecydowanie trzeba mieć więcej determinacji, aby się wybić. W Polsce znam osoby, które pochodziły z patologicznych wręcz rodzin, gdzie była duża bieda w domu. Dostawały za darmo akademik, do tego stypendium socjalne, jeżeli dobrze się uczyły dostawały do tego stypendium naukowe, nawet były w stanie pojechać na roczną wymianę za granicę. Podczas wakacji wyjeżdżali do Holandii, Niemiec, Francji na prace sezonowe, aby mieć kieszonkowe na kolejny rok studiów. Skończyli studia, bez długów. Z drugiej strony znam amerykańskie historie, gdzie afro-amerykańska pięciolatka biegała po kilka mil dziennie wzdłuż rzeki Potomac, aby mogła dostać w przyszłości stypendium. Dostała je, ale głownie za to, że była mądra, a nie za to bieganie przez cale dzieciństwo, które wspomina z koszmarem, skończyła Stanford jest lekarzem, ale i tak przez wiele lat spłacała długi, ponieważ tak jak wiele razy tu było wspomniane- tutaj nie ma darmowych studiów, nawet jak masz stypendium. Znam też historię osób, które były biedne, ale cieżko pracowały i dostały się na dobre studia ze stypendiami i wiecie co? Nie mogły podjąć studiów ponieważ ich rodzice nie zgodzili się na kredyt studencki dla nich - ze zwykłej złośliwości, albo z obawy, że te długi spadną na nich w przyszłości. Co do sprzątania to ja myślę, że nie są to takie kokosy w CA, jest tu bardzo duża konkurencja i życie bardzo drogie. Nie sądzę, aby to był "konkretny fach w ręku" który tu jest warty przekazywania z pokolenia na pokolenie.
  5. ojjj Katalia z tym zdaniem to nigdy się nie zgodzę "w porownaniu do Europy/Azji/Am Lacinskiej, slaby class system" W Polsce każdy w rodzinie ma kogoś komu sie lepiej, albo gorzej powodzi, ma jakiegoś wujka prawnika albo brata lekarza, choć sam skończył tylko gimnazium, nie jesteśmy przypisani do żadnej z klas, jak jesteśmy mądrzy idziemy na studia i możemy odnieść sukces. Tutaj pani która u mnie sprząta, czasem przychodzi razem ze swoją córką która też sprząta a ostatnio zaczęła przyprowadzać ze sobą także wnuczkę, aby też się już uczyła... Tutaj trzeba bardzo dużo determinacji, aby wybić się ze swojej klasy.
  6. Czekałam kiedy Megan napisze coś takiego, wiedziałam, że to jest kwestia czasu. Nam tu leci już 6 rok. Finansowo powodzi nam się dobrze, mamy tu znajomych, swój dom, ale bezmyslne zarządzanie tym stanem i krajem, polityka, styl bycia i życia, jest coraz bardziej męczący. Mamy 2 dzieci i coraz bardziej czuję, że chcę, aby były Europejczykami niż Amerykanami.
  7. Wydaje mi się, że ktoś kiedyś pisał tu na forum, że musiał się zrzec polskiego obywatelstwa, aby podjąć pracę rządową, gdzie posiadanie podwójnego obywatelstwa było zabronione. Nie pamiętam jak się to skończyło, ale moze ktoś potrafi to odszukać.
  8. Każda firma IT ma związek z "czymś materialnym", jak sami nie produkują to robią dla kogoś kto produkuje.
  9. Powiem szczerze, że Twoja postawa mnie zadziwia. Niby "człowiek kowalem swojego losu" a jednak "bez Boga ani kroka" , niby chrześcijanin, a jednak makiawelista.
  10. Może ktoś śpi do 8 rano bo poszedł spać o 3 w nocy - to tak z życia. Jeżeli wierzysz w Łaskę Boską i uważasz, że jesteś nią obdarowany, to czy takie osoby nie powinny się nią dzielić z tymi, którzy tej Łaski nie zaznali? Czy uważasz, że Ludzie którzy tej Łaski nie otrzymują modlą się za mało? Od razu nasuwa mi się na myśl słynny Hiob.
  11. Jeszcze jedna ważna rzecz autorze, narzeczonej na wizie pracowniczej nie zabierzesz, zanim ruszy maszyna wizowa musi być już Twoją żoną.
  12. Oczywiście, że są firmy co dają wiecej i są też takie co dają mniej, ale wiem jak w takiej sytuacji przydają się konkrety, wiec starałam się autorowi podać jakieś sprawdzone informacje, które mogą mu się do czegoś przydać .
  13. Większość osób, które znam tutaj z IT, wcześniej pracowała dla tych firm w innych krajach a potem się przeniosła na L1 (nie musisz barać udziału w losowaniu H1B). Na Twoim miejscu zatrudniłabym się w Cisco, bo co chwile poznaję ludzi co przenieśli się z rożnych zakamarków świata przez Cisco No i bez większych problemów sponsorują na GC.. Mogę Ci nawet powiedzieć, że 5 lat temu, dawali na relokację z Londynu do San Jose CA $16k ( od tego też trzeba zapłacić podatek).
  14. Znalazłam dentystkę w San Jose, która kształciła się w Polsce, ale pracuje już 25 lat w USA. Zanim przyszła do boxa, bo tutaj jeszcze nie spotkałam się, aby były gabinety jak w Polsce, to rozmawiałam z jej asystentką, która miała wielkie, śnieżnobiałe, kwadratowe, wystające z buzi koronki i zaczęła mi opowiadać, o tym, że to nie jej prawdziwe zęby, (jakby nie było widać) abym sobie nie myślała, że ona została pobłogosławiona tak pięknymi zębami przez naturę, tylko one wymagały pracy dwóch dentystów i ceny dobrego samochodu i że moje zęby mogą też tak wyglądać...oczywiście to wszystko usłyszałam zanim zaglądnęła mi do buzi. Kiedy przyszła dentystka i wsadziła mi kamerę do buzi, usłyszałam tylko ciche wow asystentki i dentystka powiedziała ze nie widziała takich zębów od 25 lat i że mam w buzi majątek (pomyślałam, to dobrze, będzie na czarną godzinę ;))
  15. Myslę, że robią to głównie ludzie którzy i tak chcą ten dom wyburzyć/wyremontować i postawić na jego miejscu nowy, tutaj chodzi o okolice i adres a nie o sam budynek.
×
×
  • Create New...