Jump to content

everden

Użytkownik
  • Content Count

    151
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

everden last won the day on January 21

everden had the most liked content!

Community Reputation

38

About everden

  • Rank
    Aktywny użytkownik

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    MN

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Skoro jesteś singiel, to może zadurzysz się w jakiejś Amerykance i kto wie, czy nie zmienisz typu wizy......
  2. Bez wzgl.na wynik wyborów, wycieczka do Chicago była great!
  3. Do frustracji mi daleko, wprost przeciwnie; nie mogę się doczekać wycieczki do Chicago! A 'korespondendencyjne' to nie moje posty, zalecam większą wnikliwość ;P 'A kupa owszem, regularna... '
  4. Nie interesuje mnie co było kiedyś. Całe swoje życie mieszkałam w PL i guzik mnie obchodziły zagraniczne komisje.
  5. Miałam, tylko za poprzednich wyborów byłam rezydentką Polski. A Kaczor dał mi prawo do głosowania przez ustanowienie i zatwierdzenie zagranicznych komisji wyborczych (choć trzeba przyznać że na ostatnią chwilę)
  6. Ja nie cwaniakowałam - wyemigrowałam, bo musiałam. To nie była moja wola i chętnie bym do Polski wróciła (nawet kaczogrodu). A propos - wyleciałam za rządów Kaczora. A prawo do głosowania dała mi obecna władza właśnie.
  7. Jeśli zamierzasz osiąść w MN lub WI, to Twoje prawa jazdy będą ważne przez 60 dni (oczywiście w komplecie z międzynarodowym prawem jazdy). Później, jeśli chcesz nadal prowadzić auto/a, zobowiązany jesteś zdać pełne egzaminy na obie kategorie, które tutaj i tak inaczej się nazywają. I radzę podchodzić do egzaminów zaraz po przylocie do US i otrzymaniu SSN, bo mi egzaminy zajęły trochę czasu.
  8. Nie. Oryginały są Twoje i przynosisz je tylko do wglądu. Czasem mogą poprosić o kopie, a i to coraz rzadziej.....
  9. Prawda! Magda, postaraj się o jakieś dobre referencje z PL. Tu faktycznie mają fioła na tym punkcie w trakcie rekrutacji i faktycznie sprawdzają te referencje ! Mi wszystko sprawdzili: paszport, dyplom, skontaktowali się z moimi byłymi szefami. Dopiero po tej całej szopce agencja pracy zdecydowała się przypisać mnie do lokalnej firmy. A Amerykański szef, póki co, jest ze mnie zadowolony i zapewne da mi referencje na dalszą drogę kariery
  10. Sobótka, racja. Racja jak nic. Brawo za odwagę. Ale taka moja mała rada: spróbuj zbudować w US jakieś lokalne znajomości jeszcze przed wylotem. Przyda Ci się ktoś, kto wytłumaczy gdzie wynająć dach nad głową, gdzie uderzać o prawo jazdy, co mówić w banku , itp I nie mówię tylko o szukaniu Polaków, ale ogólnie kogoś przychylnego pomóc. Ja należę do Internations, w każdym stanie jest ich klub. Wciąż lepiej się czuję wsród Europejczyków, niż Amerykanów. Swój swego zrozumie.......
  11. Magda, Ja jestem jedną z tych która żałuje, co tu kryć. Wyjechałam sama, do męża Amerykanina. Nie mam tu nikogo, prócz męża. Małżeństwo dwu-kulturowe to mega wyzwanie i nie mogę zagwarantować, że przetrwa. Ogólnie mi się tu nie podoba (w US), ale narzekać nie chcę. Wszystko tutaj jest tak mocno inne, często gorsze, czasem lepsze. Tęsknię za rodziną. Często mam uczucie, że wyjazd nie był tego wart. Od przyjazdu próbuję nawiązać nowe znajomości z Amerykanami - porażka! Teraz skupiam się na szukaniu Polaków w okolicy, licząc na zbudowanie nowych znajomości. Początek, tuż po przyjeździe, wyglądał jak wakacje. Potem zaczęły się problemy dnia codziennego - formalności, wydatki itp. Bez pomocy i wsparcia męża zdechłabym na 100%. Bez siostry i jej początkowego wsparcia, nie dasz rady (albo będzie ciężko). Wszystko dlatego, że świeży imigrant, bez historii w US, ma mocno pod górkę. Ludzie na forum żalili się że nie mogli wynająć mieszkania, otworzyć konta bankowego bez poświadczenia kogoś z US, itp, itd Potwierdzam, to wszystko prawda. Gdyby nie gwarancje mojego męża - nic bym tu nie osiągnęła sama. W miarę jak tu jestem, wszystko się powoli układa. Tylko uczucie rozłąki i tęsknoty się wzmaga. Moja wiza jest tymczasowa więc po prostu jej nie przedłużę i wrócę do Polski. Chyba że zawiążą się z Ameryką nowe więzi, których żal mi będzie zrywać - to wtedy zobaczymy.... Ale szansę wykorzystaj! Wiele ludzi chciałoby być teraz na Twoim miejscu. No i jeszcze raz powtórzę - zbieraj kasę, kasę, kasę - bo na początku, póki nie znajdziesz pracy, będziesz jej mega potrzebowała! Można wiedzieć do jakiego stanu emigrujesz? Powodzenia!
  12. 4! Ja też jestem za odstrzałem kaczek i właśnie się zapisałam
  13. Polskie uczelnie owszem są bardzo dobre, zwłaszcza te renomowane, z wieloletnimi tradycjami. Technicznie i poziomem zaawansowania, spokojnie dają radę.
  14. Jako Amerykanin możesz studiować w Polsce za kasę, z wykładowym angielskim. Jako Amerykanin możesz studiować w Polsce za darmo, gdy przyjmiesz Polskie obywatelstwo. Ja np mogłabym umożliwić darmowe studia dzieciom mojego męża, ale prędzej się nogą przeżegnam nim dam moje obywatelstwo tym bachorom.
  15. No masz parę opcji: Korona ADRES: Korona, Polonia Society of Korona 2925 W Hwy 100 Bunnel, FL 32110 Clearwater ADRES: Clearwater, Polskie Centrum im. Jana Pawła II 1521 N Saturn Avenue Clearwater, FL 33755 Pompano Beach ADRES: Pompano Beach, Polska Misja Katolicka 2400 NE 12th Street Pompano Beach, FL 33062
×
×
  • Create New...