Jump to content

everden

Użytkownik
  • Content Count

    167
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

everden last won the day on January 21 2019

everden had the most liked content!

Community Reputation

49

About everden

  • Rank
    Aktywny użytkownik

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    MN

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. My tu w E i ME mamy Polamera, który w relacji US-PL naprawdę się opłaca (w drugą str. gorzej). W CA nie ma oddziału, ale na ich stronie jest światełko nadziei : "Jeśli w Twojej okolicy nie znajduje się żadna lokalizacja Polamer to nadal możesz wysłać swoją paczkę do Polski przez Polamer – zapraszamy na stronę https://send.polamerusa.com/. W przypadku pytań proszę dzwonić pod numer 773.774.2784"
  2. Mój stary mówi że Mpls spotka ten sam los co Detroit, a mieszka tu od 11rż. i widzi co się dzieje.
  3. No to MN to takie drugie mazury: co rusz jezioro, komary i kleszcze. I do tego śnieg. Ja mam 0,5h od Twincities, więc tu faktycznie przewaga białych, ale Mpls i St.Paul są czarne. Tutejszy mer uwielbia Somalijczyków. Nie bez powodu letnie zamieszki zaczęły się właśnie u nas.
  4. To dawaj do MN, u mnie śnieg od Oct i co chwila jakies auto w rowie. Ja też już mam tegoroczny slide na koncie. A ND i pn US.... pola pola pola farmy, wieje i płasko
  5. Mi się w niedzielę otworzyło 90dniowe okno na przedłużenie wizy, więc wczoraj szybciutko wysłałam gruuubą kopertę. Za tydz powinno dojść do Phoenix. A potem tylko czekanie na list i odciski. A jeszcze potem (jak Pati mówi) - szuflada na .... czas
  6. No szkoda że nie Grand Forks, bo jeździmy tam z mężem z TwinCities parę razy w roku do przyjaciela. Kawę by się wspólną zrobiło.....
  7. Tak jak myślałam - uff (wniosek o połowę krótszy bo własnych nie mam ) Za szybką odpowiedź dziękuję!
  8. Dziewczyny, (Patipitts, Margherita_s, ZuzaCH...) Widzę, że wniosek RoC macie na świeżo za sobą, a ja właśnie pod koniec listopada będę wysyłać. Niby wszystko wiem, ale wolę się upewnić: pkt. children : Tu wpisuje się tylko własne dzieci (tylko dzieci aplikującego)? Pytam bo mąż ma 3 bachory z pierwszego małżeństwa. Ich się nie deklaruje, prawda? Dziękuję z góry
  9. Mi zaraz 2-letnia wiza wygasa i stoję przed tym samym dylematem. Chętnie bym wróciła do PL, bo w US nie do końca mi się podoba i ze starym często się spinamy. Ale covid załatwił (i ułatwił) sprawę. Rodzina z PL dziś napisała mi msg: 'tu nie ma do czego wracać'. Emerytura z pewnością w PL
  10. O dziwo nic wartościowego - książki o znaczeniu bardziej osobistym, niż wartości handlowej. W kartonie była o wiele bardziej wartościowa biżuteria i to dotarło nietknięte. Wygląda na to że to nie otwarcie w celach kradzieży, a zwykłe przepakowanie. Pewnie karton nie wytrzymał (choć kupiony na Poczcie Polskiej). Czego nie pakować - kosmetyków. Pewnie wyleją i do US dotrze zupa. Mówią że leki zakazane - też spoko. Są polskie apteki online które wysyłają overseas. Podobnie z księgarniami. Zależy co Ty masz do przewiezienia. O wiem - flagę Polski sobie spakuj. Mi siostra musiała dosyła
  11. Niepotrzebne - to tak jak mówiłam - ciuchy (ze wszystkich wyrosłam) A kieckę ślubną mi ukradli, ale to jeszcze w PL (nic wspólnego z przewoźnikami)
  12. Mój cały 'dobytek' zmieścił się w 2ch walizkach, 1 kartonie i małym plecaczku. Karton poszedł GlobBoxem (TNT) , ale po drodze był otwierany i parę rzeczy mi zgubili. Też rozważałam Polamer: Dział Eksportu tel: (22)644-05-37 w. 130 w. 131 e-mail: export@polamer.pl Ciuchów dużo nie bierzcie, tu i tak przytyjecie. Sprzęty, jak tu już wspominano, inne wtyczki, napięcie. Choć o dziwo mój polski laptop wciąż tu działa na zwykły adapter. Ładowarka do telefonu też Resztę kupiłam już amerykańską, wybór duży, z okazjami, itp. Największy problem miałam z dokumentami: skarbówka, Zus,
  13. No to poczytała i założyła IRĘ. W przyszłym tyg będę wybierać typy inwestycji. 'G' o nich wiem, ale na szczęście stary się zna. Co jak co, ale to jedyny beneficjent, więc raczej dobrze doradzi :P Kapka z social security, kapka z 401K, troszkę z IRY i grosik z ZUSu - powinno starczyć na chleb i leki. A i może stary zejdzie przede mną to coś z jego IRY skapnie..... Zobaczymy jak to będzie na tej emeryturce
  14. A zrób jakiś wykład o tych emeryturach. Muszę tu zostać jeszcze przez min.6 lat, to może coś uzbieram (mimo 'sędziwego' wieku) ;P
  15. Jako Polka, owszem, lubię narzekać, ale w US tego nie robię, oduczyłam się. No nie jest tak kolorowo niestety. Gdybym nie musiała, nie przeprowadzałabym się do US nigdy. Auto to tu konieczność, bo transport publiczny nie istnieje. Póki nie wzięłam auta na kredyt, nie mogłam znaleźć pracy. To co widzę na ulicach, to straszne rdzewiaki, których nikt nie naprawia (bo pewnie drogo). Wszyscy w dzielnicy mają auta i domy na kredyt. Praca jest, ale nie jakaś super. Daje kasę na rachunki, na szczęście. Jako kontraktor straciłam prawo do wakacji. Poza ustawowymi national holiday, nie miałam ani 1
×
×
  • Create New...