Jump to content

Oświetleniowiec W Usa


RockAFellaJZ

Recommended Posts

Witam,

Jeżeli szczęście dopisze, w maju wylosuję GC (jak nie to spróbuję znowu). Jeżeli tak się stanie to wyjechałbym w to miejsce, w którym znalazłbym najlepszą pracę, a chciałbym pracować w swoim zawodzie, a mianowicie realizatora oświetlenia estradowego lub od biedy jako stagehands na początek.

W momencie wyjazdu będę miał ok. 6 lat doświadczenia (dziesiątki zrealizowanych produkcji, koncertów polskich wykonawców tzw. gwiazd), referencje z kilku agencji koncertowych, licencjat z kulturoznawstwa [specjalizacja: zarządzanie kulturą] (gdyż w Polsce nie ma odpowiednich studiów typowo powiązanych z moim zawodem) oraz odbyte kursy i szkolenia typu BHP, prądowe (chociaż te w stanach nie będą pewnie miały w stanach żadnej wartości z racji innego typu elektryfikacji), mogę zrobić wysokościówkę, jakieś kursy odnośnie konkretnych sterowników...

Najbardziej zależałoby mi na pracy w NJ, NYC lub FL, gdyż tam mam rodzinę/przyjaciół co oznaczałoby łatwiejszy start.

Mógłbym pracować na koncertach, w teatrach, show-roomach, w TV etc...

Czy interesował się ktoś tym tematem wcześniej? Ile można zarobić w takiej profesji w USA i czy trudno o taką posadę? Chętnie podjąbym dodatkowo studia dotyczące oświetlenia, gdyż w USA takowe istnieją...

Proszę o pomoc,

Pozdrawiam

:)

Link to comment
Share on other sites

Moim zdaniem masz fajny pomysl i widac w Twoim poscie pasje:)

Ja niestety nic niewiem o tej profesji.

Doswiadczenie i referencje napewno pomoga:)

Pozostaje zyczyc szczescia w losowaniu i powodzenia w realizacji planow:)

Pozdrawiam:)

Link to comment
Share on other sites

Najbardziej zależałoby mi na pracy w NJ, NYC lub FL, gdyż tam mam rodzinę/przyjaciół co oznaczałoby łatwiejszy start.

latwiejszy start ale w czym,jak?chyba ze rodzina to rodzina a przyjaciele to przyjaciele to wtedy tak-bedziesz miec latwiejszy start i latwiej ale jesli a tak to samo posiadanie kogos nie oznacza nic i w duzej wiekszosci spraw tak jest,jest dzien dobry i nic wiecej za tym nie idzie...

Jedziesz tam do pracy gdzie jest takowa a nie ze masz kogos,,pamietaj o tym,,jak bedziesz miec prace to znajdziesz inne osoby,znajomych chyba jestes kontaktowy?

co do zarobkow to cos znajdziesz sam na google czy ktos ma cos poszukac-znalesc

tak kursy zrobione w USA beda cos warte i nalezy o tym myslec a wiesz ze to sa koszta jakies tego?

Link to comment
Share on other sites

Dodam, że szanse na realizację swoich marzeń w oparciu o loterię wizową masz w przybliżeniu 1:40 (prawdopodobieństwo wylosowania na podstawie DV-2013). A bycie wśród tych którym się udało to dopiero początek...

Jednak życzę Ci powodzenia bo i ja jestem w gronie osób liczących na to, że dopisze im szczęście w losowaniu.

Link to comment
Share on other sites

W NY bedzie trudno, bo to jest zawod przewaznie regulowany przez zwiazki zawodowe... trudno sie zaczepic.

Trudno to bedzie wszedzie bo jest to jak nazywaja ci, ktorzy sa w temacie zajecie w "industry"

Prace mozesz dostac (przy dobrych ukladach) u kontraktora, ktory pracuje jako "freelancer" w "industry".

Jest to jednak bardzo trudny zawod do "zatrudnienia sie" czy tak czy owak.

np

Xeno-Lights Inc in New York, NY is a private company categorized under Equipment Rental, Motion Picture.

Link to comment
Share on other sites

no to faktycznie masz problem jak znalesc prace ale juz masz pare odpowiedzi :) i tak tez szukaj,czytaj troche o tym

sa tacy ze nadal maja pytanie jak znalesc ta rodzine i inne osoby ;) jak kto nazwales ze bardzo :)

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...