Jump to content

Na Ile Czasu Najkrócej Departament Bezpieczeństwa Narodowego Może Zezwolić Mi Na Pobyt W Usa Przy Wjezdzie Do Stanów?


Recommended Posts

Wlaśnie dostalam wizę turystyczną do Stanów na 10lat.

W internetowym wniosku o wizę napisalam ze chcę jechac tylko na 2 tygodnie,

w miedzyczasie zmienilam zdanie i chcialabym zostać okolo miesiąca.

Cy mogę kupić bilet powrotny pozniej niż podawalam we wniosku?

Na ile czasu najkrócej Departament Bezpieczeństwa Narodowego może zezwolić mi na pobyt w USA przy wjezdzie do Stanów?


Link to comment
Share on other sites

Najkrocej to moze Ci w ogole nie zezwolic na pobyt. Bilet powrotny mozesz kupic na pozniej niz masz we wniosku, mi kiedys dali wyjazd 5 dni po dacie biletu powrotnego wiec to jest mniej wiecej minimum - jezeli Cie wpuszcza.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Nie wiem czemu niby mieli by nie wpuścić. Jak zaklepany bilet powrotny jest najlepszym dowodem dobrych intencji ;) Ja latałam dwa razy: za pierwszym razem powiedziałam, że planuję powrót po 3 miesiącach, za drugim, że po 4,5 miesiącach i za każdym razem dostałam pozwolenie na 6 miesięcy pobytu (czyli maks z tego co wiem). Grzecznie wróciłam i git. Ci prawda stresowałam się trochę za drugim razem, czy nie będą na mnie krzywo patrzeć, że wracam po zaledwie miesiącu od poprzedniego wylotu ze Stanów, ale pan urzędnik, tylko zapytał czy zgadza się, że z poprzednią wizytą byłam w maju (a to był wrzesień). Powiedziałam, że się zgadza. Uśmiechnął się i przybił pieczątkę. Dziękuję i do widzenia :-)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Nie wiem czemu niby mieli by nie wpuścić. Jak zaklepany bilet powrotny jest najlepszym dowodem dobrych intencji .

No właśnie "nie wiesz", gdyby bilet powrotny był dowodem i gwarantem dobrych intencji to nigdy nikogo nie zawracaliby z lotnisk w US. Ehh, ta naiwność.

Link to comment
Share on other sites

No właśnie "nie wiesz", gdyby bilet powrotny był dowodem i gwarantem dobrych intencji to nigdy nikogo nie zawracaliby z lotnisk w US. Ehh, ta naiwność.

Jeśli chcesz, możesz to nazywać naiwnością. Ja tylko napisałam z własnego doświadczenia. A pierwszy raz leciałam całkiem zielona i nie wiedziałam czego się spodziewać, bo nasłuchałam się i naczytałam negatywnych historii. I mówię szczerze, że gdybym ja miała przedstawiać dowody związków z krajem ojczystym, to bym żadnego nie wyprodukowała.

Link to comment
Share on other sites

Jeśli chcesz, możesz to nazywać naiwnością. Ja tylko napisałam z własnego doświadczenia. A pierwszy raz leciałam całkiem zielona i nie wiedziałam czego się spodziewać, bo nasłuchałam się i naczytałam negatywnych historii.

Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że zdarzają się takie sytuacje, że ktoś nie jest wpuszczany na terytorium Stanów Zjednoczonych? Czy uważasz, że to są tylko negatywne historie, opowiadane dla straszenia innych? To, że ty na przykład nie zostałaś nigdy okradziona, nie oznacza, że kradzieże się nie zdażają ;) , mam nadzieję, że rozumiesz?

I mówię szczerze, że gdybym ja miała przedstawiać dowody związków z krajem ojczystym, to bym żadnego nie wyprodukowała.

Teraz to ja nie rozumiem co masz na myśli?

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.


×
×
  • Create New...