Jump to content

Ksiazka Przepisow Drogowych -Oregon


Guest Violonczela

Recommended Posts

  • Replies 37
  • Created
  • Last Reply

W kazdym stanie sa inne przepisy drogowe. Idz do DMV, tam na parapecie leza ksiazeczki o grubosci zeszytu z ogolnymi zasadami ruchu. Jesli to wkujesz w lepetyne wystarczy w zupelnosci do zdania egzaminu. Ja zdalem za drugim razem przy symbolicznej znajomosci jezyka. Chyba nawet jeszcze mam w domu te knizke.

A p polsku nie maja, napewno.

Link to comment
Share on other sites

Guest Violonczela

W kazdym stanie sa inne przepisy drogowe. Idz do DMV, tam na parapecie leza ksiazeczki o grubosci zeszytu z ogolnymi zasadami ruchu. Jesli to wkujesz w lepetyne wystarczy w zupelnosci do zdania egzaminu. Ja zdalem za drugim razem przy symbolicznej znajomosci jezyka. Chyba nawet jeszcze mam w domu te knizke.

A p polsku nie maja, napewno.

dzieki ;)..w PL zdalam za pierwszym razem (teoretyczny), to moze tutaj tez mi sie uda…;)

Link to comment
Share on other sites

No to powodzenia. Egzamin kosztuje grosze wiec mozna probowac do skutku. Bodaj po czterech nieudanych probach trzeba wziac miesiac przerwy a potem apiat'.

Prowadzac auto podpytuj towarzyszy jazdy o szczegoly, ktorymi roznia sie przepisy tutejsze od europejskich bo na tym mozna polec. Skrecanie w prawo na czerwonym, znaki STOP itp.

Jesli bedziesz chciala zdawac na CDL to mam materialy. ;)

Link to comment
Share on other sites

Guest Violonczela

No to powodzenia. Egzamin kosztuje grosze wiec mozna probowac do skutku. Bodaj po czterech nieudanych probach trzeba wziac miesiac przerwy a potem apiat'.

Prowadzac auto podpytuj towarzyszy jazdy o szczegoly, ktorymi roznia sie przepisy tutejsze od europejskich bo na tym mozna polec. Skrecanie w prawo na czerwonym, znaki STOP itp.

Jesli bedziesz chciala zdawac na CDL to mam materialy. ;)

mysle, w koncu zdam ;), za piewszym czy za ktoryms razem.. jezdze tutaj autem, poczatkowo droga do Albertsona wydawala mi sie trudna ;), teraz to po "miescie" jakos sobie radze… ;) Natomiast po freeway, to jeszcze nie dla mnie, ostatnio sie mocno nastresowalam..,to jednak nie Katowice...

Link to comment
Share on other sites

Tez wpisywalem Polski Kosciol w GPS na poczatku. ;) Autostrady sa latwiejsze niz miasto ale wiem ze nie wszystkim to sie miesci w glowach.

Mamy tu kolezanke-Polke. W USA ponad 20 lat, kilka lat temu przeniesli sie z NY do OR. Do dzis za skarby swiata nie wjedzie na autostrade. Nadlozy godzine drogi ale jedzie bocznymi ulicami I nikt jej nie jest w stanie przetlumaczyc ze autostrada wygodniej. :D

Link to comment
Share on other sites

Ja zdawałam dopiero co, ale w stanie Waszyngton. Jak sobie wejdziesz na ich stronę ta sa przykładowe pytania. Test był prosty 25 pytań i przy 20 poprawnych zaliczasz. Ja przeczytałam tego manualna raz dokładnie i potem raz jeszcze powróciłam do kilku kwestii typu kiedy należy sie zatrzymać przy school bus i takie tam. Jeśli przeczytasz ta książeczkę to naprawdę nie będziesz mieć problemu ze zdaniem. Test nie jest taki porąbany jak w Polsce. Jest nastawiony na sprawdzenie czy znasz zasady bezpiecznego zachowania sie na drodze. Bez stresu :)

Ze mna zdawał jakiś gościu z Meksyku z biegu, bez przygotowania i tez zdał.

Link to comment
Share on other sites

Pamietam ze planujesz przenosiny do WA ale mysle ze wiesz o tym ze mieszkajac w OR powinnas miec tutejsze prawo jazdy.

Jest ono przydatne np. wtedy gdy jestem w Vancouver, WA to robiac zakupy jako Oregonczyk nie musze placic sales taxu.


Za drugim razem ? Andy no nie spodziewalam sie. ;) mi sie testy wydawaly latwe, wiekszosc na logike. Wazne aby sie nie stresowac i nie spieszyc z odpowiedziami. Powodzonka zycze.

Czego sie nie spodziewalas? ;)

Na ucho Ci powiem ze mam usprawiedliwienie, pierwszy raz poszedlem na tegim kacu. :D

Link to comment
Share on other sites

Guest Violonczela

Tez wpisywalem Polski Kosciol w GPS na poczatku. ;) Autostrady sa latwiejsze niz miasto ale wiem ze nie wszystkim to sie miesci w glowach.

Mamy tu kolezanke-Polke. W USA ponad 20 lat, kilka lat temu przeniesli sie z NY do OR. Do dzis za skarby swiata nie wjedzie na autostrade. Nadlozy godzine drogi ale jedzie bocznymi ulicami I nikt jej nie jest w stanie przetlumaczyc ze autostrada wygodniej. :D

rozumiem Twoja kolezanke... ;), bo jak ostatnio jechalam, ciezko mi bylo koncetrowac sie na wszystkim.., ;), jak dla kobiety z malego miasteczka, szybko i za duzo na raz ;). W efekcie pomylilam droge, myslalam ze wyladuje gdzies w Meksyku ;). Nastepnym razem do campusu pojechalam maxem i to bardzo mi odpowiada...

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.




×
×
  • Create New...