Jump to content

Kilka Pytań Dotyczących Życia I Pracy W Usa


Michalluczkowski

Recommended Posts

Witam! Od zawsze marzyłem, aby żyć i mieszkać w USA. Mam obecnie 13 lat (nie, to nie żart) i po studiach chciałbym wyemigrować do Stanów. I tu nasuwają się pytania: Do jakiego miasta wyjechać? Wolę miasta duże, gęsto zaludnione i dosyć bezpieczne. Chodzi mi oczywiście o dzielnice. Rozważałem już kilka miast typu Nowy Jork, Chicago, Atlanta. W NY przypadł mi do gustu Manhattan. Ale podobno jest drogi i często nie taki jak go opisują... Czy jeżeli wynajmę pokój/mieszkanie na Manhattanie to będę mieszkał wśród wieżowców czy w bloku? Chciałbym zasmakować prawdziwej Ameryki typu wysokie wieżowce itp. I chyba najważniejsze pytanie - praca. Jaki kierunek kształcenia się wybrać? Zawsze marzyłem o pracy w biurze, tak jak to na filmach... Ale filmy to filmy a real to real. Jakie są przyszłościowe zawody? Chodzi mi o biuro, w którym nie siedzi się w boxach, tylko tak bardziej w pokojach, ale to chyba dostaje się pokoje po przepracowaniu iluś tam lat. Myślałem nad maklerem giełdowym, ale nie wiem czy da rade człowiek :) No nie wiem, musicie mi doradzić. Jestem praktycznie otwarty na każdy zawód i miasto, dobrze byłoby jeśli w mieście byłaby plaża i dostęp do Oceanu. Teraz jestem skazany na Was :) Proszę, doradzcie mi ;) Pozdrawiam, Michał

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 54
  • Created
  • Last Reply

Przestan zawracac sobie glowe do jakiego miasta wyjechac a zacznij sie zastanawiac jak to zrobic. Przecietny czlowiek ma dosc ograniczone mozliwosci legalnej emigracji.

Btw - prawdziwa ameryka z wysokimi wiezowcami i gesto zamieszkanymi miastami nie ma nic wspolnego. Serio, to nie wyglada tak jak na glupich filmach.

Link to comment
Share on other sites

Temat mnie rozbawił. Dokładnie jak kzielu pisze, zastanów sie jak ty do tych wymarzonych stanów sie dostaniesz. Nie da sie spakować i wyjechać :) A pózniej bedziesz sie martwił, miastem, wiezowcami, biurem, pokojem, plażą, boxem, słońcem, śniegiem czy innymi pierdolami. Oh Michale, Michale, odwiedz wujka Google i poczytaj trochę. Miłej lektury! Pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

Jezu właśnie zdałem sobie sprawę iż nie znam nikogo kto mieszkałby w wieżowcu (Carrie Bradshaw z Sex&City się chyba nie liczy :) wszyscy mieszkają na przedmieściach :((((

Bo każdy mądry sie na przedmieścia wynosi :)

Link to comment
Share on other sites

Wiem, że potrzebna wiza, zielona karta z którą jest problem. Pieniądze na start również ważne. Jednak wyżej zadałem kilka pytań, czy miglibyście na niektóre z nich odpowiedzieć? Na prawdę mi na tym zależy. Nie chcę żyć w Polsce, gdzie nie ma perspektyw na życie. Moi rówieśnicy mają inne tematy, ja zastanawiam się nad moją przyszłością. To nie jest tak, że myślę, że wszystko łatwo przyjdzie ;) Po prostu chcę się dowiedzieć, czy mam szansę na przyzwoitą przyszłość. Angielski na poziomie 1 liceum (prywatna szkoła językowa), w gimnazjum we wrześniu zacznę hiszpański i myślę, że jakoś dam radę. Chcę mieć konkretny cel w ży iu i do tego dążyć.

Link to comment
Share on other sites

Temat mnie rozbawił. Dokładnie jak kzielu pisze, zastanów sie jak ty do tych wymarzonych stanów sie dostaniesz. Nie da sie spakować i wyjechać :) A pózniej bedziesz sie martwił, miastem, wiezowcami, biurem, pokojem, plażą, boxem, słońcem, śniegiem czy innymi pierdolami. Oh Michale, Michale, odwiedz wujka Google i poczytaj trochę. Miłej lektury! Pozdrawiam!

Mnie rozbawila lista zyczen. Choc mam juz kilka lat i jestem troche wyedukowany, a miast, biurowcow, plaz i oceanow sobie nie wybieram. Ide tam gdzie jest praca. :)

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Guest
This topic is now closed to further replies.


×
×
  • Create New...