Jump to content

Niepełnosprawny come back


Recommended Posts

Witam!

Jakis czas temu(blizej nie okreslony :lol: ) bylem na tym forum z pytaniem ktorego tresc odnosila sie wyjazdu osoby niepelnosprawnej do usa :)

teraz przygania mnie tutaj podobny problem.. otoz planuje wyjazd w pazdzierniku jednak w sumie nic pewnego ale ta niepewnosc odnosi sie tylko do faktu ktorym bedzie wynik rozmowy w konsulacie (przy dobrych wiatrach w sierpniu) jednak jesli mam czekac do sierpnia z kupnem biletu to przypuszczam ze nie za dobrze na tym wyjde :/ wiec moja prosba do Wszystkich Forumowiczow jesli Znacie jakies Tanie i przyzwoite ( chociaz licze sie z tym iz nie zawsze tanie i przyzwoite idzie razem w parze) linie lotnicze w ktorych mozna zarezerwowac bilet wczesniej (oczywiscie tanie mam na mysli rowniez kwestie rezerwacji i ewentualnego zwrotu biletu). Ktos powiedzial mi jakis czas temu ze wiele lini oferuje mozliwosc wykupienia biletu nawet do 7 dni przed wylotem.. jak Sadzicie to prawda?

Serdecznie za wszystkie odpowiedzi Dziekuje (odpowiadajacym :( )

Pozdrawiam !

Marcin

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 48
  • Created
  • Last Reply

jak wyjazd ma byc w pazdzierniku, to naprawde nie ma potrzeby rezerowania teraz!! naprawde! pazdziernik to taki martwy sezon w lotnictwie/turystyce- wiec bilety sa w niskich taryfach, a poza tym - sam zobaczysz - we wrzesniu witryny biur podrozy zostana zalepione cale plakatami "Nowy Jork za 1000 zlotych!" itp.....

co do znajomosci linii - tutaj raczje nikt z tym nie pomoze - po prostu dzwon do biur podrozy (osobiscie polecam campus.pl) - i tam powiedz ze potrzebujesz bilet do NY na pazdziernik, ale zeby termin wystawienia biletu/platnosci mogl byc w sierpniu - a bez problemu cos takiego znajda :-) (sam u nich kiedys rezerwowalem bilet do usa w 1 polowie maja a placilem za niego w 2 polowie lipca (czyli po ponad 2 mies.) - a wylot byl 30 lipca) :-)

to wszystko zalezy od taryfy - niektore pozwalaja na platnosc na 2h przed wylotem, inne maja termin platnosci na 7 dni przed wylotem a jeszcze inne (te najtansze/promcyjne) moga byc trzymane 24h albo w ogole - tzn od razu trzeba wystawic bilet i placic...

naprawde bez problemu cos znajdziesz - nie ma sie co martwic o ten bilet :-)

a tak poza tym - czy jako osoba niepelnosprawna, musisz jechac do konsulatu na rozmowe czy zalatwia to sie korespondencyjnie/przez "pelnomocnika"??

Link to comment
Share on other sites

Sana Cruz jestem Ci normalnie Dzwieczny :) kamien spadl mi z serca bo jak pomysle sobie ze z wiza wyszlo by pozytywnie a biletu bym nie mial i przyszloby mi placic krocie a co za tym idzie skrocic swoj pobyt w usa chcac zostac tam jak najdluzej to ogarnia mnie nie poskromiony smutek :/ no ale jesli nie mam sie co martwic to baardzo mnie to cieszy :( jesli chodzi o sprawe wizyty w konsulacie hmm Zakladam iz Wiesz o tym ze "rencisci emeryci " po ktoryms tam roku zycia(bodajze 80) moga zalatwic to praktycznie przez telefon.. jednak w sumie nie wiem jak to jest z "wozkersami" mlodszymi, do 80 brakuje mi jeszcze prawie 60 lat ( 3 moje dotychczasowe zycia :D ) nie dzwonilem jeszcze na infolinie ze wzgledu na oczekiwanie na nowy paszport ktory ma mi przyjsc okolo 20 lipca (mam nadzieje ze oczekiwanie na wizyte w konsulacie nie bedzie trzeba czekac 29 dni:/) wiec ciezko mi powiedziec w sumie nie chcialbym zalatwiac tego przez pelnomocnika przeciez ja tylko nie chodze :D poza tym wszystko wporzadku mowic umiem i gdziez moglbym sobie odebrac ta "przyjemnosc" rozmowy z konsulem kiedy naczytalem sie juz tyle histori(horrorow, komedi dramatow z happy endem) z zycia wzietych :lol: samo to az napawa mnie checia samemu zobaczenia jak to jest :lol: mam nadzieje tylko ze bede milo wspominal ta rozmowe :D ze nie bedzie to horror (bez happy endu) dla konsula :P

I nieomieszkam Powiadomic Forumowiczow jak to jest z niepelnosprawnymi "wozkowiczami" zrobie to chociazby dlatego zeby ktos zagladajacy na to forum wiedzial jak wyglada sprawa wycieczki do do USA bo sam spedzilem tygodnie ba miesiace na poszukiwaniu info na temat wycieczek do usa i szczerze mowiac jesli chodzi o polskojezyczne strony jest ich bardzo malo :/ tak malo ze nie pamietam ile :/ moze jedna ktorej zreszta adresu juz nie pamietam a i anglojezycznych nie za wiele udalo mi sie znalezc.. oczywiscie mam na mysli caly czas niepelnosprawnosc w sensie niepelnosprawnosci ruchowej i poruszania sie na wozku inwalidzkim:)

Pozdrawiam Serdecznie!

Marcin

Link to comment
Share on other sites

.. Dagmarcia..

Swiadom swych slow, czynow, tego co widze i tego co dotykam(chociaz to ostatnie chyba nie do konca jest istotne) z pelnym przekonaniem stwierdzam iz Napisalas wiadomosc jedną z najbardziej tresciwiych i zarazem schlebiajacych mojej osobie za co jestem Ci ogromnie wdzieczny :D Dziekuje!

Wiesz szkoda ze Ty juz Masz sprawe wizy za soba (no chyba ze sie na czarno Przeszmuglowalas do usa :P) bo tez bym se kciuki potrzymal :P;)

ps. Spojrz na romana tak wygladala moja mina po przeczytaniu Twojej odpowiedzi mowie powaznie:> przez chwile myslalem ze skurczu miesni zuchwy dostalem bo nie moglem zmienic tej miny na inna :P

Link to comment
Share on other sites

Tak powiedzialam, bo tak uwazam :oops:

A w kwestii kciukow - wize co prawda mam, ale mozesz trzymac anyway, bo jest sporo rzeczy ktore sie dzieja aktualnie i w wielu przypadkach trzymanie kciukow bardzo sie przyda...

Pozdrawiam cieplutko.

Aha, a mina Romana niech Ci na dlugo nie zostaje, raczej malo porywajaca jest :D

Link to comment
Share on other sites

mi tez sie podoba post :D .masz duza szanse aby wize dostac i zobaczyc USA,co do wizyty w Ambasadzie to mozesz miec szybko poniewaz od konca lipca bedzie juz mniej petentow i bedzie ok 8) ale wszystkiego sie dowiesz na infolinii

jak mozesz to zadzwon do Ambasady i sie dowiesz jak to jest w praktyce:

Tel.: 00-22/504-2000

Link to comment
Share on other sites

..mowiac po amerykancku just don't know what to say...

Dagmarcia ok jesli nie porywa to na sile ja zmienie :P wszak nawet w polityce chyba gdzies tli sie w rozumach nieposkromionych politykow mysl by byc porywajacym :P ale jesli tak nie jest no to trzeba zmienic program wyborczy :P a tak powaznie to Kciuki bede trzymal bankowo! wlasciwie to juz trzymam :D

sly6:

no to kurcze super ;) nic tylko czekac :P i wejsciem smoka zaatakowac konsula :P tak sobie mysle ze moja szansa moze sie zwiekszyc z powodu wlasnie mniejszej ilosci petentow (zamiast 2000 bedzie stalo 1500 :P) pod konsulatem i wtey moze nie beda tak "przebierac" chociaz wcale nie twierdze ze przebieraja.

ale czy ten numer nie jest jakby do "wykorzystania" z telefonu stacjonarnego? :> ktorego zreszta nie posiadam(sprzedalem bo zbieralem na bilet :P zart;) )

mimo wszystko jednak postaram sie zadzwonic ale to dopiero w przyszlym tygodniu bede mial okazje jak sadze skorzystac z telefonu stacjonarnego i wywiem sie szczegolow o ile beda chcieli mi powiedziec ;)

Pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

co do tego pelnomocnika lub korespondencyjnego zalatwienia wizy chodzilo mi o to, ze uwazam iz niesprawiedliwe jest takie ciaganie osoby na wozku po konsulatach... przeciez wszyscy wiedza, ze taki dojazd z innego miasta to nie jest takie hop-siup... to wymaga pomocy przynajmniej 1 osoby... a na dodatek, z tego co pamietam sprzed 4 lat, to konsulat nawet nie mial udogodnien dla niepelnosprawnych!!! (nie wiem jak jest teraz)

jestem naprawde ciekaw jak Cie potraktuja - tzn jak bedzie wygladala procedura. nie sadze, zeby kazali Ci zjezdzac tam na dol (do piwnicy) do tej sali gdzie sie to wszystko standardowo odbywa. a poza tym - z tego co pamietam, te okienka byly dosc wysoko, wiec osoba siedzaca na wozku chyba by glowa za bardzo nie siegala do blatu... wiec jak taka rozmowa mialaby wygladac... podejrzewam, ze skieruja Cie do tej sali na parterze, albo przyjma porzadnie w jakims gabinecie (jak za daaawnych dobrych czasow) :-)

mysle, ze wize dostaniesz na pewno, bo 1) zagrozenia nielegalnego zatrudnienia raczej nie stwarzasz (jako osoba na wozku raczej nie pojdziesz do jednej ze standardowych fizycznych prac, ktore wykonuja sezonowi pracownicy z polski - budowa, sprzatanie itd - no chyba ze chcialbys pracowac intelektem, a na tym moga jedynie skorzystac jako kraj) 2) beda chcieli byc "politycznie poprawni" i nie beda chcieli zeby ktos im zarzucil jakas dyskryminacje albo cos w tym rodzaju...

bedzie dobrze! zobaczysz! :-)

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.



×
×
  • Create New...