aniala Posted March 3, 2015 Report Posted March 3, 2015 Hej wszystkim, zarejestrowałam się na tym forum, ponieważ planuję wyjazd do USA na wakacje. Zdaję sobie sprawę, że każdy przypadek jest inny i nie ma co gdybać, ale jednak poczułabym się trochę pewniej, jeśli ktoś posiadający większą niż ja wiedzę w tym temacie mógłby mi doradzić cokolwiek, co może okazać się pomocne w mojej sytuacji. Czy naprawdę jest aż tak nieciekawa jak wywnioskowałam z innych wątków? Mój chłopak jest Amerykaninem, spotkaliśmy się już wcześniej, on odwiedził mnie. Teraz ja chcę polecieć do niego na ok. 2-3 miesiące, kiedy tylko skończę szkołę. No właśnie- w tym roku kończę licencjat...Nie mam stałej pracy, pracuję dorywczo i to na czarno. Nie wiem jeszcze, co ze studiami magisterskimi, bo być może zamieszkamy razem w UK. Nawet jeśli zdecyduję się na dalszą edukację, to w kwietniu (bo wtedy mam zamiar wybrać się do konsulatu) nie będę miała żadnego papieru na potwierdzenie. Nie mam najmniejszego zamiaru zostać w USA na stałe, tylko czy konsul mi uwierzy? Nie chciałabym kłamać, bo nie za dobrze mi to wychodzi,chciałabym być szczera, nie kręcić. Mój wyjazd sponsorują chłopak i rodzice. Zdaję sobie sprawę, że nikt mi nie powie czy dostanę wizę czy nie, bez względu na wszystko mam zamiar spróbować. Byłabym natomiast wdzięczna za jakiekolwiek wskazówki, porady. Z góry bardzo dziękuję!
KaeR Posted March 3, 2015 Report Posted March 3, 2015 Ktos moze Ci powiedziec inaczej, ale w Twojej sytuacji ten chlopak nie pomaga Twojej sytuacji. Jesli mialabys stabilna sytuacje w POlsce, to pewnie byloby latwiej, ale tak... Mamy na forum kogos, kto podrozowal do swojej obecnej zony i nie mial wiekszych klopotow...
Guest Posted March 3, 2015 Report Posted March 3, 2015 Coz, ja starajac sie o wize turystyczna tez lecialam do (jeszcze wtedy) chlopaka. Chociaz u mnie chyba udalo sie ze wgledu na posiadanie dzialalnosci, umowe wynajmu mieszkania, itp. Konsul chyba tez wzial po uwage fakt, ze chlopak lecial razem ze mna i potem razem wracalismy do Europy. Przyznam szczerze, ze mialam wrazenie, ze konsul niechetnie daje mi wize Ale dostalam wazna 6 miesiecy.
aniala Posted March 3, 2015 Author Report Posted March 3, 2015 Uważacie, że powinnam być szczera czy może spróbować ukryć fakt, że on jest moim chłopakiem i że chcę zostać aż tak długo?
KaeR Posted March 3, 2015 Report Posted March 3, 2015 Osobiscie bym ukrywal chlopaka i lecial na gora 2 miesiace. I tak szanse sa nizsze, bo kogo stac na 2 miesiace w USA bez pracy nawet jak rodzice placa.
aniala Posted March 3, 2015 Author Report Posted March 3, 2015 Mogłoby przejść gdybym powiedziała, że wyjeżdżam, powiedzmy, tylko na 2 tyg? A później została dłużej? Na jak długo przyznawana jest 'najkrótsza' wiza?
KaeR Posted March 3, 2015 Report Posted March 3, 2015 Mogłoby przejść gdybym powiedziała, że wyjeżdżam, powiedzmy, tylko na 2 tyg? A później została dłużej? Na jak długo przyznawana jest 'najkrótsza' wiza? Trzeba rozroznic wize w paszporcie i dlugosc pobytu. Wiza w paszporcie moze byc na rok, 5 czy 10 lat. Wjazd na gora 6 m-cy. Mozesz miec wize na 10 lat a dostac pobyt na dwa tygodnie. Tego nie da sie przewidziec. Wiza w paszporcie na mniej niz 10 lat to sygnal, zeby nie przeginac paly. Mozesz powiedziec, ze jedziesz na 2 tygodnie a zostac na 2 miesiace. Jakie to moze miec implikacje? Duze lub zadne. Wydaje mi sie, ze nie jestes dobrym klamca, wiec chyba lepiej jak bedziesz mowila prawde. I tak w obu przypadkach szanse masz mniejsze niz przecietne.
aniala Posted March 3, 2015 Author Report Posted March 3, 2015 Tak , rozumiem, właśnie mi chodziło o ważność wizy , nie długość pobytu, ale już wszystko wiem. Cóż...jeśli nie dostanę wizy to trudno, ale na pewno jeszcze przemyślę parę kwestii przed rozmową z konsulem. Serdecznie dziękuję za pomoc.
sly6 Posted March 3, 2015 Report Posted March 3, 2015 ukrywac chlopaka ?to do kogo lecisz?.tak samo 2 tygodnie. dobrze wiedza w Ambasadzie ze mozesz byc i 6 miesiecy To nie tak ze jak powiesz ze bedziesz 2 tygodnie i lecisz do kogos-np przyjaciela to wiza jest w kieszeni,troche osob zostaje w USA dluzej,mialo leciec do znajomego-przyjaciela pozniej okazalo ze sa po slubie wez takie cos pod uwage inna tez sprawa,powiesz teraz prawde,pozniej bedzie Ci latwiej isc po kolejna wize jesli teraz jej nie dostaniesz. a jak nie dostaniesz wizy,pozniej pojdziesz po kolejna wize to co powiesz.ze ile sie znasz z tym kims? pomysl i dobrze to rozegraj a jak nie umiesz klamac to zostaw te klamstwa niedomowienia ktore moga Cie teraz-pozniej wiele kosztowac.
Lx13 Posted March 3, 2015 Report Posted March 3, 2015 Lecisz turystycznie i przechodząc, przypadkiem spotykasz księcia z bajki. Co robisz dalej to twoja sprawa. Słuchaj tego co pisze KaeR. Nie masz żadnego mocnego argumentu w łapie.
Recommended Posts
Archived
This topic is now archived and is closed to further replies.