medeski Posted April 22, 2015 Report Posted April 22, 2015 Dużo czasu spędzacie w aucie na dojazdach? Ja po mieszkaniu w Edynburgu gdzie nie potrzebowałem samochodu trafilem do LA - srednio dojezdzam 1h w jedna strone... Po pół roku mi sie przestawiło i mi sie wydaje że 30 min dojazdu to jest właściwie za rogiem...
pelasia Posted April 22, 2015 Report Posted April 22, 2015 Ja mam do pracy 10 minut samochodem no ale ja w malym miasteczku mieszkam, za to na większe zakupy ( nie mowa o spożywczych) mam 1h drogi w jedna stronę. Na lotnisko mam 2h. Ja ogólnie do dojazdów jestem przyzwyczajona
Paulina_89 Posted April 22, 2015 Report Posted April 22, 2015 ja dojeżdżam dokładnie 1 h 15 min. Ale jakoś szczególnie mnie to nie uwiera, bo lubię jeździć autem i poza tym w mieście do którego dojeżdżam robię zakupy żywnościowe, bo mają tam polskie sklepy - Polonez, sklepy z organiczna zywnoscia - Whole Foods, Trader Joe's i inne, ktore mnie interesują A w drodze do pracy zapuszczam kurs językowy (hiszpanski) z płyty, więc dość szybko mi mija podróż ... gorzej jak wracam, bo zazwyczaj towarzyszy mi lekki ból głowy mimo, ze wode pije hektolitrami Coz musze porobic eksperymenty na sobie i zobaczyc co podziala, bo nie chce sie tabsami szprycowac...
jannapa Posted April 22, 2015 Report Posted April 22, 2015 gdybym nie musiala zabierac dzieci, chodzilabym do pracy piechota. samochodem zajmuje mi to dwie minuty z zaparkowaniem, piechota moze 10, ale dzieciakom nie chce sie rano tupac do szkoly.
medeski Posted April 22, 2015 Author Report Posted April 22, 2015 Ja generalnie tez lubie jezdzic, tylko 8h w pracy plus 2h w aucie i po calym dniu... Poza tym po 8 godzinach przed komputerem ta droga powrotna jest strasznie meczaca. Dodam ze te 1h drogi do domu to jest srednio 60mph na bardzo ruchliwej drodze wiec musze byc extra skupiony.
jkb Posted April 22, 2015 Report Posted April 22, 2015 Niespelna 40 mil w jedna strone (1 - 1.5h), zalezy od korkow. Wychodze o 7am, wracam o 7pm.
KaeR Posted April 22, 2015 Report Posted April 22, 2015 A już myślałem, że mam źle z 30 min, 21 mil. :-) Zmieniam trasę, żeby nie umrzeć z nudów. Dla zabicia czasu albo Spotify albo podcast tokfm albo wydzwaniam do ludzi. W tym ostatnim przypadku potrafię przegapić zjazd z autostrady.
Paulina_89 Posted April 22, 2015 Report Posted April 22, 2015 A już myślałem, że mam źle z 30 min, 21 mil. :-) Zmieniam trasę, żeby nie umrzeć z nudów. Dla zabicia czasu albo Spotify albo podcast tokfm albo wydzwaniam do ludzi. W tym ostatnim przypadku potrafię przegapić zjazd z autostrady. tez zmieniam trase, zeby mi droga nie zbrzydla... nawet jesli musze jechac 20 min dluzej.
jannapa Posted April 22, 2015 Report Posted April 22, 2015 dla urozmaicenia podrozy, polecam motor:) jesli mam gdzies jechac 40mil samochodem, to marudze jak opetana. na motorze jakos zawsze "blizej"
kzielu Posted April 22, 2015 Report Posted April 22, 2015 7 minut - stety i niestety. Czasami mi sie silnik nie zdazy zagrzac.
Recommended Posts
Archived
This topic is now archived and is closed to further replies.