Skocz do zawartości

Recommended Posts

chyba masz rację.

Dobra pisze do Niego, zeby mi to wytłumaczył. Będę się odzywał. Jeżeli jest to jakaś ściema to .....karma wraca.

Pozdrawiam i dzięki za wszystko

Zrob maly google research "H-1B quota" na przyklad (gdzie w linku z USCIS jasno pisze ze quota jest wyczerpana) - i zadaj konkretne pytania i zobacz co Ci odpowie. Wiekszosc firm ma marne pojecie i procesie i w tym celu wynajmuja adwokatow.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ściema

Pamiętam jak ktoś szukal z firmy światowej ludzi do pracy w Kanadzie.

Opis pasuje prawie do tego tematu i kto by się pokapował? Nikt ;)

A jednak po paru min trzeźwego myślenia i szukania wykryte zostało ze to ściema

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dzień dobry. Potrzebuję pilnej porady.

Dostałem ofertę pracy od znanej amerykańskiej firmy zajmujacej się wydobyciem ropy. Jestem inżynierem nawigacji morskiej. Jednocześnie oficerem marynarki handlowej. Pływam sobie na statkach wiekszych i mniejszych . No i pewnego dnia na mojej skrzynce email pojwiła się oferta pracy od tej firmy. Miałem na odpowiedź 3 dni robocze.

W zalączniku " Job Appointment Letter And Agreement" który miałem podpisać i wysłać skan z powrotem. Czytam, napisane wszystko - zarobiki, benefity, ile tygodni bede pracował, ile odpoczywał, mieszkanie na początku zapewnione przez firmę, dostanę pieniądze na urzazzenie się w Stanach, nazwe statku i kiedy zaczynam. Dokładnie 14 listopada. Kontrakt 2 lata w Houston. Podpisałem i wysłałem.

Zgłosił się do mnie adwokat imigracyjny z Los Angeles który wysłał mi pierwszy dokument o nazwie " Employment Authorization Form 2017". Wypełniłem go, wysłałem kopie dyplomu inżyniera i wszystko co chciał, zdjęcia do wizy itd. . Oczywiscie równiez wstępną umową która podpisałem z firmą. I jak to napisał zaczął proces wizowy do uzyskania wizy H-1B.

Dzisiaj dostaje od Niego email, że otrzymał wszystkie dokumenty, niektórymi rubrykami sam się zajmię, zebym nie wpisywał głupot ale......aby przejść do następnej części musze niestety zapłacić zgodnie z polityką firmy ( poniżej cześć umowy wysłanej do mnie) . Chodzi o nastepne dokumenty a mianowicie :

Below are the required fees needed for the Release within 2 working days, from the US Immigration Court.

(1) Affidavit of Support = $ 850.00 USD

(2) Letter of Attestation = $ 770.00 USD

(3) Stamp Duties = $ 200.00 USD

The Grand Total = $ 1,820.00.

Czy to jest jakieś oszustwo ??? czy mam zapłacić i się cieszyć, ze bede miał super pracodawcę ??? firma naprawdę istnieje, dyrektor który do mnie pisał naprawdę jest jej dyrektorem a prawnik ma legalnie otwarta działalnosc z numerem licencji. Oni napisali, ze zabezpieczają się w ten sposób i tym, że zapłacę pokaże swoje zainteresowanie firmą.

Tylko nie wiem czy jest sens płacić prawie 8000zł za coś co może okazać się przekrętem. Jak to sprawdzić?? czy wszystko według Was jest legalne, czy czujecie tu podstęp???

Tutaj macie tekst z kontraktu który wstępnie podpisałem :

But your Affidavit ofSupport and Letter of Attestation shall be at your own expense, to proof your commitment to the company. It is as per Company Rules and Regulations. Due to the alarming breach of Contract by employees here in the USA. Any employee that wishes to work with us must get this document from the Supreme Court of the United State, via the Immigration Attorney. Stating that HE/SHE will honor the Terms of Contract with the company till the expiration. After which the company can proceed with your traveling documents. This is as a result of employees decamping from their duty post and ending their contract without prior notice to the company.

Napisałem do adwokata , żeby wysłał mi fakturę i numer konta. Jednocześnie poprosiłem go o skan swojej licencji adwokata. Tak dla pewności. W międzyczasie napisałem do dyrektora który wysłał mi ofertę pracy. Odpisał, że mam go informować o postępach z wizą.

Cz nie jest za późno na ubieganie się o taką wizę ??? wszędzie jest napisane - początek kwietnia. Może Amerykanie mają inaczej ??

Niezla historia... A miales chociaz interview? Bo wyglada na to ze nie. Dobrze, ze twoja naiwnosc Nie jest nieograniczona i w pore poszedles po rozum do glowy. Niech ten temat bedzie przestroga dla innych.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×