Witam, nie chce tworzyc oddzielnego watku o takim samym tytule, wiec pozwole sobie opisac moja sytuacje tutaj.
Ostatni raz bylem w USA dnia 6 marca 2023 roku i tego samego dnia wrocilem do Polski. Pierwszy raz do USA przylecialem dnia 6 grudnia 2021 w ramach aktywacji zielonej karty po wygraniu jej w loterii. Po pol rocznym pobycie w Nowym Jorku wrocilem do Polski i bodajze 4 miesiace pozniej wylecialem na 5 miesiecy do Californii. Przez caly moj okres pobytu w USA nie podejmowalem pracy zarobkowej. 6 marca 2023 musialem wrocic do Polski, poniewaz moja mama miala bardzo powazna operacje i musialem sie nia zaopiekowac. Niestety, caly okres powrotu do USA troszke sie opoznil i niestety zmuszony bylem przekroczyc dozwolony rok pobytu poza USA. Od lipca 6 lipca 2023 w Polsce prauje dla amerykanskiej firmy jako zleceniowiec. Nie placilem podatkow w USA, nie mam tam zadnej rodziny, posiadlosci, ale chcialbym teraz wrocic do USA na stale i podjac prace. I teraz pojawia sie pytanie? Czy mam jakiekolwiek szanse na otrzymanie wizy SB-1? Przekroczylem niestety dozwolony rok poza USA, w sumie to w marcu pyknie 2 lata ale dopiero w sumie teraz wszystko sie u mnie uspokoilo i zaczalem na powaznie myslec o powrocie do USA i zaczeciu ogarniania sobie tam zycia tylko no pytanie czy mam jakiekolwiek szanse na uzyskanie wizy SB-1? Czy warto w to isc w moim przypadku? Czy tak wydajacy sie blachy powod jak "chora mama" przejdzie u urzednika jesli przedstawie wymagana dokumentacje? Jest ktos na tym forum, kto ma doswiadczenie w tej kwestii?