Skocz do zawartości

Joanna30

Administrator
  • Liczba zawartości

    5 931
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    38

Zawartość dodana przez Joanna30

  1. Bardzo dziękuję za uwagę Już poprawiłam opis. Swoją drogą nie wyszedł im ten test ostatnio...
  2. Dublin, ja wrzuciłam zdjęcia, Ty skomentowałeś, że niektóre to pomyłka, a inni skomentowali, że to nie konkurs, tylko prywatny profil i zdjęcia nie muszą spełniać wymagań konkursu World Press Foto. I tyle. I koniec dyskusji. KONIEC. Każdy powiedział już to, co ma do powiedzenia, więc temat zdjęć uważam za zamknięty. Proszę nie odpowiadać na mojego posta, nie komentować go. Koniec. Każy kolejny post z krytyką/wycieczkami osobistymi w tym temacie będzie usuwany, a użytkownik dostanie ostrzeżenie. I mówię poważnie. Odpuśćcie sobie.
  3. Dobra. Koniec tematu moich zdjęć. Dla mnie to pamiątka i nawet taki gniot jak żarcie jest wspomnieniem, do którego chcę wracać, dlatego umieściłam je na swoim profilu. Na konkurs wysłałabym inne, ale to nie są zdjęcia na konkurs Nie muszą się wszystkim podobać. Niemniej jednak miło mi, że niektórym się podobają Nie wiedziałam, że zwykłymi zdjęciami można wzbudzić takie kontrowersje ilon - ani się obejrzysz, to jeszcze Cię zaproszą na testowanie sprzętu... tak w ramach premii
  4. A czytałeś w ogóle opisy do tych zdjęć? Przeca tam jest wyraźnie napisane, co pokazują... No bez jaj :lol:
  5. Następnym razem poproszę futerko, żeby mi odpowiednio zapozowało
  6. Dzięki za uwagi, ale żade ze zdjęć nie było przypadkowe A zdjęć z telefonu było zaledwie kilkanaście Tak jak powiedziałam wcześniej - nikogo do oglądania gniotów nie zmuszałam. Dla mnie nawet jedzenie było interesujące, bo takiego w Polsce nie mam. Nie traktuję USA jako ziemi obiecanej, niemniej jednak kraj mnie fascynuje i ten trzeci wyjazd na pewno nie był ostatni
  7. No właśnie to mi zajęło najwięcej czasu, bo samo wrzucenie zdjęć to pestka Cieszę się, że się podobały
  8. Ale jest szansa, że jak pojedziemy w maju lub na początku czerwca, to będzie poniżej 30'C, więc zwiedzanie będzie znośniejsze i nie będziemy marzyć, żeby wrócić do auta i załączyć klimę W Nowym Orleanie co kilkanaście minut zahaczałyśmy o sklep/galerię/kawiarnię, żeby złapać choć chwilę wytchnienia
  9. Ale zmęczyły, bo za dużo? Czy zmęczyły, bo ciągle chodziłyśmy w upale? Bo muszę przyznać, że nasz termin wyjazdu był niezbyt fortunny... O czym ja wiedziałam już przed wyjazdem, ale trzeba było iść na kompromis No, ale co się stało, to się nie odstanie, a następnym razem pojedziemy w takim czasie, żeby zwiedzanie było ciut przyjemniejsze
  10. Przecież nie ma obowiązku oglądać zdjęć A ponadto to była trzytygodniowa podróż, więc zdjęć było jakieś kilka razy więcej
  11. Chciałam powiedzieć, że wreszcie zakończyłam obrabianie zdjęć z naszej tegorocznej wyprawy do Stanów Także podaję linki zainteresowanym Część 1 - US road trip I Część 2 - US road trip II
  12. Jaki jest sens cytować całą ścianę napisów, jeśli człowiek odnosi się do kilku wybranych rzeczy? Wiecie co, w ten wątek wkradło się za dużo patosu, powagi i innych górnolotnych emocji. A on powstał dla rozluźnienia, żeby się czymś pochwalić, wyżalić... Także może trzymajmy się tego, co? Skończą się te osobiste wycieczki, że ktoś myśli o całym źle tego świata, a jak ktoś skupia się na czymś innym, to już jest be. Każdy z nas jest inny i dla każdego ważne są inne rzeczy. I może niech tak zostanie
  13. Jestem pewna Przez Waszą okolice prowadzi nas trasa z Waszyngtonu do Outter Banks
  14. Aż sobie musiałam wygooglować, gdzie to jest Będę w Waszych okolicach podczas kolejnego road tripa. Za dwa, trzy lata
  15. Zeszłabym na zawał Ale podziwiam!
  16. A dziękuję No właśnie teraz też staram się to wszystko jak najlepiej opisać, żeby potem było lepiej wspominać Wczoraj trzy godziny spędziłam szukając, czy coś, co uwieczniłam na zdjęciu coś znaczy, ale najpierw musiałam to odnaleźć na mapach google, żeby wiedzieć, czym to coś jest.... I co się okazało? Że to nic wartego uwagi Także brawo ja A linka dam, jak już skończę wrzucać wszystkie zdjęcia
  17. Albo dam linka na fejsa i już
  18. Na razie wrzucam na fejsa... Wrzuciłam 500, a jeszcze 1000 zostało. I tak. Myślę, żeby jeszcze gdzieś to wrzucić ALe nie wiem, czy będzie mi się chciało. Bo to takie czasochłonne
  19. U nas w wątku używa "oj tak" A si man, bo ma żonę z Ekwadoru, więs Spanish all the way Mówisz o tych w stopce, tu na forum? To są starocie, sprzed 6 lat Zresztą część już nie działa, niestety, ale nie chce mi się za to wziąć.
  20. W jednym wątku w dziale Off Topic jest dość stała ekipa bywalców i ja od kilku lat tam też bywam (choć z emigracją do USA nie mam nic wspólnego ) No i tak się zgadywaliśmy o moim wyjeździe... Ja się dopytywałam o atrakcje i inne takie... Jeden kolega ciągle zaprasza mnie do NYC i był bardzo zawiedziony, że wybrałam południe Stanów Z T-Bone mieliśmy wszystko wcześniej dogadane. Wybrał jadłodajnię, w której się spotkaliśmy jadąc z San Antonio do Houston
  21. Chyba jeszcze się nie chwaliłam, że na swoich wakacjach poznałam T-BoneTX'a z forum VJ Stali bywalcy VJ powinni wiedzieć, o kim mówię, bo to jeden z modów i często odpowiada na pytania. Jego pradziadek, albo pra-pra- pochodził z Polski. Co prawda urodził się na terenie dzisiejszej Białorusi, ale wtedy to jeszcze Polska była Próbowałyśmy go nauczyć czegoś po polsku, ale nie wiem, czy zapamiętał Jedyne, czego używa na forum - i to już od dawna, choć może wyłącznie w wątku na off topic - to "oj tak" i "oj nie". I nawet wie, jak to się wymawia
  22. A my byłyśmy na Key West w polskim sklepie/knajpce i zjadłyśmy przepyszne pierogi
  23. One będą raczej przeznaczone do tego, żeby leżeć w skarbcu NBP
  24. Na VJ w wątku, który często odwiedzam, właśnie kolega z NYC wrzucił zdjęcie Twojego okrętu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...