Skocz do zawartości

SuperTraveller

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    753
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez SuperTraveller

  1. Ups @rzecze1 Liczyłem na to, że się odezwiesz i jak zwykle się nie zawiodłem PiS ma sprytną metodę polegającą na wykorzystywaniu prawdziwych problemów do załatwiania własnych spraw pod przykrywką rozwiązywania owych problemów. To samo robią teraz. P.S. Temat jest na czasie i dużo można by tu pisać. Cz można prosić któregoś z adminów o utworzenie nowego tematu w odpowiednim dziale i przeniesienia tam postów do tego tematu nawiązujących?
  2. Oj tak, władza nagrodziła samą siebie gromkimi brawami po każdej przegłosowanej ustawie. A ciekawe ilu popierających ustawę wie co popiera...
  3. Co prawda to nie jest temat o Polsce ale muszę to gdzieś napisać - czy to ja zwariowałem czy to raczej świat oszalał? Nie mam pojęcia co się w tej chwili faktycznie dzieje w Polsce, nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Czy to rząd ma racje czy opozycja? Nie miałbym dużych wątpliwości gdyby nie to, że PiS ma ciągle ogromną przewagę w sondażach nad resztą i widzę również na przykładzie wielu ludzi, że oni faktycznie tę partię popierają. Do tego dochodzi ta nachalna i prymitywna propaganda z rządowej telewizji... Więc jak to jest? Zmienia nam się właśnie ustrój i przestajemy być demokratycznym państwem czy też to opozycja i "kasta sędziowska" walczą o swoje przywileje? To nie są dobre czasy na mieszkanie w tym kraju dla osób o poglądach podobnych do moich.
  4. Oczywiście wiem, że napisane jest to żartobliwie, ale zdecydowanie nie nazwałbym tego stereotypem. Widziałem wielu polaków którzy mocno się radykalizowali za granicą i stawali tzw. "prawdziwymi patryjotami" narzekającymi na wszystko w nowym kraju, jednocześnie zapominając co ich pchnęło do wyjazdu i jak było w PL...
  5. Jak byłem mały to wierzyłem w Świętego Mikołaja, co również było dla mnie dobre i zdawało się mieć sens (grzeczne dzieci były nagradzane, a te niegrzeczne nie). Niestety, najpierw wyrosłem z wiary w brodacza z worem prezentów, a następnie z wiary w Boga. Przypuszczam, że w obliczu śmierci sam bym się przestawił na wiarę w tempie ekspresowym, tylko po to by się ratować przed ewentualnym piekłem Tylko czy to dowodzi istnienia Boga? Dublin Mi się wydaje, że ludzkości w pewnym momencie religie przestaną być do czegokolwiek potrzebne, pytanie tylko czy dożyjemy tych czasów czy wyrżniemy się w pień nim to nastąpi... ilon Wciąż na temat ale już mniej poważnie
  6. Myślę, że na to odpowiedziałem poprzednim postem. Ocena wartości mojego życia powinna pochodzić nie tylko ode mnie, lecz także od mojego otoczenia. Jeżeli kiedykolwiek poczuję się spełniony, to pewnie uznam, że moje życie ma realną wartość. Zgadzam się z tym. Gdybym mógł wybierać czy wierzę w Boga i śmierć po życiu, to zdecydowanie wybrałbym wiarę dla swojego komfortu psychicznego. Niestety mam ten problem, że jestem ateistą i nie mogę zmienić swoich poglądów naciskając magiczny guziczek
  7. Może mieć wartość jeżeli inni ludzie uważają, że tak jest. My możemy tą wartość nadawać i różnie ta wartość może być postrzegana. Ba, nawet z perspektywy zwierzęcia moje życie może mieć jakąś wartość. Jeżeli jakiś lew mnie pożre (odpukać ) i dzięki temu przeżyje kolejny tydzień, to z jego punktu widzenia moje życie miało dla niego jakąś wartość Wszystko zależy od punktu widzenia. Jeżeli istnieją jakieś formy życia zaawansowane dużo bardziej od nas, to dla nich możemy mieć taką samą wartość jaką mają dla nas myszy na których przeprowadzamy eksperymenty, testujemy nowe leki, kosmetyki itd.
  8. Dlaczego w ogóle zakładamy, że nasze życie musi mieć jakiś sens? Przypuszczam, że wiara religijna może mieć związek z wszelakimi teoriami spiskowymi, pochodzącymi stąd, że człowiek widocznie musi wszystkiemu nadawać jakiś sens. Do tego najlepiej aby te wyjaśnienia były możliwie najprostsze i wygodne dla naszego postrzegania świata.
  9. Niestety, dla wielu "prawdziwych patryjotów" 11 listopada to okazja do rozróby...
  10. Najpierw PiS w Polsce, później Brexit w UK, teraz Trump w Stanach. W jakich czasach my żyjemy?
  11. Nie mówię o tak skrajnych sytuacjach, a jedynie o tym co Polacy zarzucają innym nacjom, pomimo, że sami to robią np. pobieranie w UK benefitów na dzieci, albo dla osób mało zarabiających. Widzę, że ludziom najłatwiej jest przyjmować skrajne stanowisko i ta cała nienawiść jest bardzo zaraźliwa. Podsumuję to cytatem - "Rozumienie jest trudne, dlatego większość ludzi ocenia.” Carl G. Jung
  12. Ja tylko na boku dodam, że Polakom bardzo łatwo mówić o integracji pomimo faktu, że w znakomitej większości sami się nie integrują poza granicami kraju.
  13. grape Mała uwaga co do Twojego bloga - proponowałbym abyś pisała większą czcionką, obecna trochę męczy przy dłuższym czytaniu.
  14. Na poprawę humoru
  15. A już myślałem, że waliła miotłą w sufit
  16. Ja tam w skrajności nie idę, 20-25 C jest idealnie, temperatury powyżej 25 bywają męczące
  17. Dla mnie te dwa słowa nigdy nie występują w takiej konfiguracji
  18. W Tesco w UK są atrakcyjne promocje na zupki chińskie także dobrze się zastanów
  19. Są też i inne kwestie warte rozważenia takie jak : - brak konieczności płacenia czegokolwiek z własnej kieszeni w przypadku leczenia w szpitalu - zasiłki np. na dziecko - tańsze loty do reszty Europy Jednak biorąc pod uwagę traktowanie Polaków przez Anglików, nigdy nie zdecyduję się na przeprowadzkę na stałe do UK.
  20. W Polsce żar leje się z nieba. Idę wziąć kąpiel w wannie z kostkami lodu
  21. Jest coś na rzeczy z tym, że do Polski trafiają towary gorszej jakości : http://www.hotmoney.pl/nabiezaco/Na-nasz-rynek-trafia-towar-gorszej-jakosci-a26959 http://finanse.wp.pl/kat,1033705,title,Gorsze-To-do-Polski,wid,16256090,wiadomosc.html?ticaid=114dcd&_ticrsn=5
  22. Ciekawy tekst porównujący USA z Polską z mojego ulubionego bloga - http://stany.blog.pl/?p=322 A tutaj kontynuacja owego tekstu - http://stany.blog.pl/?p=345
  23. Słusznie, ale wygląda na to, że i nastroje samych Amerykanów wreszcie się zmieniają - http://www.ekonomia.rp.pl/artykul/1169921.html
  24. Ponoć gospodarka USA ma się dobrze - http://www.biztok.pl/gospodarka/stany-znowu-rzadza-swiatowa-gospodarka_a19748 Jak to wygląda z perspektywy "zwykłego zjadacza chleba"? Czy cyferki mają przełożenie na Wasze życie?
  25. Polskie drogi są wciąż najniebezpieczniejszymi w Unii Europejskiej. Brawura kierowców, alkohol i wieloletnie graty mają w tym nie mały udział. Mało kto puszcza pieszych na przejściach, kultura jazdy jest o niebo lepsza np. w Norwegii. Każdy wie jak to wygląda... andyopole Dzisiejsi 60-latkowie muszą być zachwyceni, bo kiedyś to "kunie" waliły kopytami po ulicach, zamiast hałaśliwych samochodów. To, że jest lepiej nie oznacza, że nie zostało dużo do zrobienia. Uwazaj bo alkoholizm bardzo często bywa dziedziczny... Szkoda, że patriotyzmu się nie dziedziczy w genach, nie musiałbym tak często w siebie wlewać czegoś mocniejszego, żeby patrzeć na ten świat przez różowe okulary
×
×
  • Dodaj nową pozycję...