Skocz do zawartości

Patipitts

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 314
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    38

Zawartość dodana przez Patipitts

  1. Idz zrob test. Moja mama zlapala od ksiegowej ktora siedzi w innym pokoju a potem szef zlapal od mamy/innej pracownicy choc ma osobny gabinet. Wszyscy nosili maski. Objawy mieli po paru dniach. Sent from my iPhone using Tapatalk
  2. Mojego meza szefostwo z Maine to Zydzi (ale tacy wyluzowani, nie ortodoksi zadni) I sa dla nas jak druga rodzina. Wlasciwie nawet byl czas ze z rodzina mielismy gorszy kontakt jak z nimi. Na kazda okazje przysylaja prezenty, dzwonia, zapraszaja na rodzinne uroczystosci jak i pomogli w lwiej czesci zorganizowac nasze wesele. Naprawde nie dam zlego slowa na nich ani na cala spolecznosc powiedziec (sila rzeczy znamy z tej spolecznosci mase osob bo maz tam pracuje ponad 20 lat). Sent from my iPhone using Tapatalk
  3. Moja tesciowa tez wczoraj sie zaszczepila Moderna, mowi ze czuje sie spoko, jest po 70 plus choroba autoimmunologiczna zwiazana z drogami oddechowymi a byla dzisiaj pol dnia w pracy a potem na zakupach. I jak wrocila mowi ze nie czuje sie ani troche zle. Mam nadzieje ze tak sie utrzyma juz u niej. Sent from my iPhone using Tapatalk
  4. Jaja jak berety. Sent from my iPhone using Tapatalk
  5. Grubo. Sent from my iPhone using Tapatalk
  6. Widzisz a ja tak przeczuwalam ze moze sie skonczyc Mitch ma mine nietega, wlasnie ogladam live Sent from my iPhone using Tapatalk
  7. Nie wiem jak to wyglada demograficznie na terenie calej GA ale w mojej okolicy to prawda, jest o wiele wiecej czarnoskorych. No nie wszyscy zyja z rozbojow, itp ale czesc nadal tak wiec dobrze ze glos tych ludzi i jakas nadzieja bedzie teraz dla nich w senacie. Ze bedzie ktos kto zamiast walic statystykami pokaze inne spojrzenie na ten problem, wypowie na glos to co tych ludzi boli. Mam tylko nadzieje ze zostanie uslyszany i zrozumiany. Sent from my iPhone using Tapatalk
  8. No i mamy pierwszego czarnoskorego senatora w historii GA No nie powiem jestem zaskoczona. Teraz Czekamy na wyniki Osoff-Perdue. Ciekawe. Sent from my iPhone using Tapatalk
  9. Mieszkam tu i powiem ci ze sa nastroje raczej wrogie. Przynajmniej w moim otoczeniu. Sent from my iPhone using Tapatalk
  10. Aha. No, ale w kazdym razie to co on teraz robi na pewno im nie pomaga w tym wyscigu w GA. Sent from my iPhone using Tapatalk
  11. Ja sie nie znam, ale jesli straca wiekszosc w senacie to on nie spadnie wtedy z rowerka? Sent from my iPhone using Tapatalk
  12. Wiem, ale podobno juz nawet czesc republikanskich senatorow to popiera w tym Perdue wiec ogolnie ciekawe jak to politycznie rozegraja, bo ogolnie ryzykowny krok z ich strony bo moga stracic miejsce w GA Sent from my iPhone using Tapatalk
  13. Pierwszy batch wyslali wczoraj podobno jesli uda sie cos wywalczyc (w co szczerze watpie) w sprawie 2000 to dostaniemy wyrownanie Sent from my iPhone using Tapatalk
  14. Wesolych swiat dla wszystkich! Niech te swieta beda dobre, rodzinne i spokojne:) a nowy rok choc odrobine lepszy od tego ostatniego Sent from my iPhone using Tapatalk
  15. @ilon - wlasnie juz gdzies doczytalam na vj ze to dobry znak, juz sie kilka osob w miedzyczasie z mojego watku zglosilo ze ich sprawy z teksasu tez sa przeniesione takze ufff... A choinka piekna! Juz dziisaj na insta podziwialam:) moja tez juz ubrana od tygodnia. Juz wszystkie prezenty tez zapakowalam, w tym roku ogar na swieta jest. Ja w tym roku tylko bede piekla szarlotke, niech sie inni wykazuja w kuchni. A co do indyka to u nas w zeszly weekend maz znow robil w smokerze cala noc tak jak na thanksgiving:) I juz zjedzony haha A to moje drzewko Sent from my iPhone using Tapatalk
  16. Sluchajcie sorry ze tak wbijam z dziwnym pytaniem nie na temat ale na goraco jestem i juz sie stresuje- wlasnie dostalam list z immigration ze przetransferowali moja sprawe do NBC w MN z Teksasu. No i to chyba znak ze bede miala interview? To nie jest chyba standardowa procedura? Sent from my iPhone using Tapatalk
  17. Tak tak dokladnie. Bedzie osobna forma do wypelnienia przy taxach. I dadza po prostu wiekszy kredyt. W ogole ide w tym roku chyba do hr block zeby mi pomogli bo sama chyba nie ogarne taxow w tym roku, nie chce czegos spieprzyc. Andy- welcome home ! Sent from my iPhone using Tapatalk
  18. Z tego co mi powiedzieli w irs jak dzwonilam to nie. Ale nie wiem jak bedzie, zobaczymy przy rozliczeniu. Dadza to dadza, nie to nie. Sent from my iPhone using Tapatalk
  19. Ja nawet dzwonilam do irs i zostalo mi powiedziane ze otrzymam go przy rozliczeniu podatkow jako tax credit. Tak samo jak moj synek ktory urodzil sie w 2020 i sila rzeczy nie mogl byc na moim rozliczeniu z 2019. Chodzi o to ze podobno u nich figuruje jakby mnie ktos zglosil jako dependent co jest niemozliwe bo przeciez sama sie rozliczylam i irs zadnego sporu nie przeprowadzal wzgledem mojego rozliczenia o tym czy mam sie prawo sama rozliczyc. Takze facet mi powiedzial ze nie maja tego opcji naprawic w zaden sposob I musze czekac do nastepnego rozliczenia taxow Sent from my iPhone using Tapatalk
  20. Ja ciagle na pierwszy czekam Sent from my iPhone using Tapatalk
  21. Lol Sent from my iPhone using Tapatalk
  22. Nie wiem czy kogos to w ogole interesuje ale pogadalam z ta babeczka dzisiaj i zaproponowalam pomoc w postaci skontaktowania z ta organizacja I sie zgodzila, wypelnilam ankiete i ktos ma do niej dzwonic. Podobno sama dzisiaj dzwonila do ubezpieczenia i jakas opiekunka ma przyjsc z nia siedziec. No i pogadalam z nia na temat swiat, chociaz maz u nich byl wczoraj. W zasadzie sama przeprosila ze sie napraszaja i czy to bedzie problem sie spotkac, ze nie chciala nam zaklocac rodzinnych swiat. Powiedzialam ze krotkie spotkanie po poludniu bedzie ok a reszte dnia spedzamy u tesciowej bo obiecalismy. Nie wspomnialam jej jedynie o tych pluskwach bo jakos nie moglo mi to przejsc przez gardlo, nie chcialam zeby sie poczuli jak tredowaci... ale napisalam o tym w tej ankiecie, tyle ze tak dyskretnie. Uff, Mam nadzieje ze ktos im pomoze. Sent from my iPhone using Tapatalk
  23. Andy- jesli chodzi o zlota raczke to juz jakis fachowiec podobno to ogladal i nawet obiecal sie rozejrzec za uzywana czescia dii ok tej pompy ale zdaje sie ze nie znalazl. My sie staramy pomagac w miare mozliwosci ale tak jak napisales to sa tacy niezaradni zyciowo ludzie ze nieraz sie boje odebrac bo jak raz pozyczylam pieniadze to byly prosby co chwila, az musielismy to uciac Jackie - dzieki, o takie cos mi wlasnie chodzilo. Pogooglowalam troche i chyba znalazlam odpowiednie miejsce, skontaktuje sie jutro z tym panstwem i dam numer do tego stowarzyszenia czy agencji, nie wiem w zasadzie co to takiego. Ewentualnie wypelnie ankiete online w ich imieniu. Strasznie to smutne ze ludzie tak koncza... co do pluskw - to byl dla mnie ostatni gwozdz do trumny bo Ja mam takie miekkie serce ze bym sie pewnie na te swieta zgodzila ale no kurde nie. Maz do nich dzisiaj pojechal i odmowil, zgodzil sie jedynie na podrzucenie prezentow pod choinke i tyle. A mi jest jakos tak smutno mimo wszystko. Sent from my iPhone using Tapatalk
  24. Moze powinnam zalozyc osobny watek, ale postanowilam napisac tutaj, moze ktos ze starych forumowiczow lepiej ogarnia takie sprawy. Otoz mam pewien problem i nie wiem za bardzo gdzie uderzyc, moja amerykanska rodzina tez nie ogarnia za bardzo. Sprawa jest taka ze mamy znajomych, starsze juz malzenstwo ktorzy byli naszymi sasiadami. Chociaz sie przeprowadzili na drugi koniec wioski to zagladamy do nich czesto, na kazde swieta jeszcze do narodzin mlodego tam jezdzilismy bo wiedzielismy ze oni maja jakis konflikt rodzinny i z dziecmi nie utrzymuja za bardzo kontaktu. Jakos 1,5 roku temu zaczeli miec powazne problemy finansowe do tego stopnia ze wyladowali doslownie na ulicy (nie bede wchodzic w szczegoly ale to na wlasne zyczenie, potem wrocili do tego domu). Teraz od jakiegos pol roku nie maja wody bo nie stac ich na nowa pompe, cos tam mocno sie popsulo i jakas czesc wymaga zdaje sie wymiany, koszt chyba ponad 1000$. Do tego kobitce zaczyna powaznie siadac zdrowie, ma podejrzenie parkinsona, ostatnio po lekach upadla kilka razy na glowe. No i do tego maja w mieszkaniu kolonie pluskw. Nie wiem co robic. Ona do mnie ciagle dzwoni o pomoc, ostatnio zawiozlam im obiad cieply, zawiozlam Ja do food banku po paczke z jedzeniem. Zaprosili nas na swieta a pozniej dzwonila czy jednak oni do nas moga przyjechac bo przeciez nie maja wody. Jest mi przykro ale chyba bedzoemy musieli odmowic, po ich ostatniej wizycie musielismy czyscic kanape, mamy male dziecko a oni jak przyjada nie beda chcieli wyjsc caly dzien. Nie wiem gdzie moglabym ich pokierowac o pomoc. Moze ktos moglby im pomoc podlaczyc ta wode, albo wyzbyc sie robactwa z domu? Czy w takich sytuacjach ludzie sa zmuszeni do zycia w takich warunkach? Gdybym tylko mogla pomoglabym im bardziej ale nadal nie mam pracy, tylko maz pracuje, czasy sa jakie sa... nie wiecie do jakich drzwi mozna wtedy zapukac w takich sytuacjach? Sent from my iPhone using Tapatalk
  25. Ja mam i toaster oven I air fryer i oba na chodzie praktycznie codziennie kocham je. I dlatego mam teraz tyle kg do zrzucania, moj ninja bullet poszedl w odstawke Sent from my iPhone using Tapatalk
×
×
  • Dodaj nową pozycję...