To, jak ktos odbiera zycie w danym miejscu, zalezy moim zdaniem przede wszystkim od tego, po co tutaj przyjezdza. Ja odkad jestem w USA mieszkalam wiekszosc lat w miejscu, gdzie raczej bardzo rzadko poznawalam kogos z Polski albo z polskimi korzeniami i akurat mi tego bardzo brakowalo. Kiedy mialam mozliwosc przeprowadzki do IL to sam fakt jak wielu jest tutaj Polakow, jak latwo jest leciec stad do Polski albo kupic polskie produkty, albo w ogole uczestniczyc w polskich eventach zdecydowanie mi pomogl z podjeciem tej decyzji. Ale przypuszczam, ze wiele osob sie z tym nie zgodzi. Ja uwielbiam polska kulture, polskie jedzenie, jezyk polski i jesli moge byc w USA ale czasem czuc sie troszke jakbym byla w Polsce - to mi jak najbardziej to odpowiada