Niebardzo po Twoim poscie wiedzialam o co Ci chodzi. Nie jarze ciezko, jestem blondynka. Faceci sobie moga myslec co chca, bo dla was nie jest na tyle wazne to jak wygladacie w tak istotnym dniu w zyciu. Nie wiem jak dla innych dziewczyn, ale ja nawet wychodzac do sklepu czy do znajomych lubie ladnie wygladac, tak wiec to chyba normalne, ze w dniu swojego slubu chce wygladac jak najlepiej. Sukienka jest tego elementem i nie jest sprawa drugorzedna. Tort, zdjecia czy inne tego typu rzeczy nie sa juz tak istotne. A gdybym myslala, ze maz jak nie ten to inny to najprawdopodobniej mialabym gleboko w powazaniu wszystkie te sprawy dotyczace slubu.