Jump to content

pinang

Użytkownik
  • Content Count

    198
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1

About pinang

  • Rank
    Aktywny użytkownik
  • Birthday 05/26/1989

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Auckland, NZ
  • Zainteresowania
    USA, sport, magia, film

Recent Profile Visitors

3,175 profile views
  1. Ja mieszkałem dwa lata w Londynie i doświadczenia mam podobne jak oliwia19. Dla mnie minusami były też koszty życia, zatłoczenie i brud.
  2. Po raz 6 czy 7 (juz sie zgubilem) z rzędu nie wylosowany...
  3. Ja tam bym pojechał dla samego footballu. No i cieplej niż w Polsce
  4. Też piąty raz w tym roku próbuję. Jak narazie 0 szcześcia.
  5. Ja też mógłbym żyć sobie spokojnie na wsi. Ale porównując te dwa miasta wybieram Nowy Jork. Ciężko to trochę opisać. Jestem pewny że są ludzie którym po prostu pasuje bardziej klimat Londynu. Ja się po prostu lepiej czuję w Nowym Jorku. Generalnie lepiej się czuję w USA niż w Anglii czy nawet Europie całej. Z takich rzeczy co się nasuwają pierwsze na myśl to na przykład ruch lewostronny mi nie podchodzi. (także samochody angielskie i te ich taksowki wydaja mi sie brzydkie.). CENY Kiedyś będąc w NYC byłem trochę przerażony że tak drogo. Potem pojechałem do Londynu. Ceny tutaj wydają się wręcz absurdalne. Oczywiście jak wszędzie zdarza się, że kupię coś taniej niż w moim rodzinnym miasteczku w Polsce ale ogolnie ceny potrafią zniszczyć tutaj. Nie lubię też brytyjskiego akcentu (moze dlatego ze tez nie jest w stanie czasem odszyfrowac co ktos w ogole do mnie mowi). Wkurza mnie na kazdym kroku jak ktos pyta Are you ok? jakbym wygladal na potrzebujacego jakiejs pomocy. Poza tym Londyn jest ogromny więc dotarcie gdziekolwiek przewaznie zabiera godzine albo wiecej w zaleznosci czy np. chcemy ominac pierwsza strefe gdzie ceny transportu sa stworzone chyba z mysla o rosyjskich biznesmenach. Ogólnie wydaje mi się brudny i zatloczony bardzo. Wiem ze w NYC tez jest tloczno ale tam jakos tego nie czulem. Tutaj wszystko sie wydaje scisniete na sile. Domy przyklejone jeden do drugiego w ciagu po kilka na raz gdzie za sciana domu slyszy sie co mowi sasiad w swoim... No ale podobno co roku masa imigrantow przyjezdza wiec musza sie gdzies tam pomiescic. Jeszcze kwestia wlasnie tych imigrantow. Wydaje mi sie, ze tutaj imigranci z kazdego kraju trzymaja sie scisle w swoich skupiskach tzn. na przykład polacy maja przyjaciol raczej tylko polakow, wegrzy wegrow, afrykanczycy afrykanczykow, anglicy anglikow (wydaje mi sie ze raczej niechetni do inncyh nacji). Jakos sie to tak nie przenika jak w USA gdzie wszyscy po prostu sie wydaja Amerykanami.
  6. Ja mam takie samo odczucie jak Ty w tej kwestii, czyli, że Londyn może buty czyścić NYC. Obecnie mieszkam w Londynie. Slucham opinii różnych ludzi na temat Londynu i mniej więcej się to rozkłada w ten sposób, że turyści są zachwyceni a ludzie, którzy przyjechali tu na stałe i mieszkają jakiś czas raczej mają dosyć. To odnośnie nie-Londyńczyków, czyli napływowej ludności. Natomiast osoby urodzone i wychowane w Londynie, które nadal tu mieszkają (jak można się spodziewać) lubią to miasto. Co do NYC to mi się bardzo podobało. Szkoda, że nie mam obecnie legalnych możliwości zamieszkania tam...
  7. No właśnie też sobie zadawałem to pytanie bo wiedziałem, że ta rejestracja jest niby wymagana i może być potem potrzebna. Ale ktoś z forum doradził mi, że to bez sensu na WAT i to olałem. Szkoda. Ale może na nic to nie wpłynie u mnie, bo narazie do niczego mi to nie potrzebne. WAT - Work and Travel mam na mysli oczywiscie. Zbyt leniwy jestem zeby pisac cala nazwe.
  8. Nie ma znaczenia na jakiej wizie sie bylo? Czyli jak się było na WAT to też się liczy, że się ktoś nie zarejestrował? Pamiętam, że gdy byłem na WAT to pytałem o to na forum i ktoś mi odpowiedział, że mnie to nie dotyczy... Mam nadzieje ze nic sie nie zmieniło
  9. Ja polecam dwa seriale, które myślę, że powinny ze względu na tematykę zainteresować użytkowników tego forum. Seriale można powiedzieć o podążaniu za swoim american dream "how to make it in america" i "la complex"
  10. Obejrzałem wszystkie. Jak na 10 dni to i tak nieźle, że tyle fajnych zdjęć się udało zrobić. Pozdr
×
×
  • Create New...