Jump to content

Zwyczaje W Innych Panstwach


sly6

Recommended Posts

Nawet jeśli odbył się na Marsie :unsure: Nawet jeśli żona była wcześniej zamężna, rozwiedziona/owdowiała i zachowała nazwisko poprzedniego męża - w Quebecu wszystkie dokumenty będą na jej nazwisko widniejące na akcie urodzenia.

Ustawa została przepchnięta przez prężne lobby feministyczne, jako że przyjmowanie nazwiska meża miało jakoby być upokarzajace dla kobiet - kobieta nie jest przecież własnością mężczyzny. IMO bardziej sensowne byłoby danie kobietom wyboru w tej kwestii, ale cóż... rząd przecież wie co dla obywateli najlepsze :)

Niektóre kobietki probują obejść przepis i oficjalnie zmienić nazwisko np. przed ślubem. Niestety, w Quebecu jest to możliwe tylko wtedy, gdy nazwisko jest ośmieszające, źle się kojarzące (np. Mao) lub trudne do wymówienia przez Frankofonów.

Kilkukrotnie próbowano zmienić ustawę, póki co bez skutku.

Moja koleżanka poślubiła faceta z Quebecu, który jakiś czas pracował w Edmonton. Tam się poznali, pobrali, zamieszkali. Po paru latach koleżanka dostała kanadyjskie obywatelstwo i paszport na nazwisko męża. Po przeprowadzce do Quebec City - zgadnij co się stało :o

Link to comment
Share on other sites

Czyli w ogóle ich nie obchodziło, że ona od lat już się tym nazwiskiem nie posługiwała?

A nikomu nie przeszkadzało to, że w ten sposób w zależoności od sytuacji ona posługuje się dwoma różnymi nazwiskami?

Hmmm... Dziwna prowincja.

Link to comment
Share on other sites

Czyli w ogóle ich nie obchodziło, że ona od lat już się tym nazwiskiem nie posługiwała?

Nie. Taki mają przepis.

http://www.justice.gouv.qc.ca/english/publ...ria-a.htm#names

A nikomu nie przeszkadzało to, że w ten sposób w zależoności od sytuacji ona posługuje się dwoma różnymi nazwiskami?

Jw. Zdają sobie z tego sprawę, ale guzik ich to obchodzi. Podobnie jak guzik ich obchodzi, że w imię praw kobiet tymże kobietom zabiera się prawo głosu w dość istotnej sprawie. Wiele panien młodych (także tych urodzonych i wychowanych w Quebecu) chciałoby przyjąć nazwisko męża, a nie mogą. http://www.canada.com/montrealgazette/news...f3-50e4ece27ae2

Hmmm... Dziwna prowincja.

O, dziwności to oni mają o wiele więcej :unsure:

Wpisz sobie w Google "Quebec language police" i poczytaj. Albo "Quebec separatism" - też zabawne, choć akurat w tej kwestii raczej się zgadzam, co skutkuje tym, że popieram zabawność :)

Link to comment
Share on other sites

np w tym artykule jest o obraczce :

Z tą obrączką to jest tak, że w krajach słowiańskich nosi się ją na prawej ręce. Wszędzie indziej natomiast nosi się na lewej. Kiedyś byłem ciekawy i drążyłem temat, bo interesowało mnie, dlaczego nosi się ją u nas na prawej ręce. Wiecie co znalazłem? Nosi się na prawej, bo... bo tak. Żadnego sensownego wytłumaczenie, żadnego racjonalnego powodu. Taka tradycja i koniec, ale skąd się wzięła to nie wiadomo. Rozumiem żeby nosić na lewej ręce, bo to ręka od serca, ale żeby na prawej? Dziwne mi się to wydawało, bo wtedy jeszcze nie musiałem nosić obrączki :)

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...