Jump to content

Wyjazd I Praca W Usa.


filip_bb

Recommended Posts

Witam, mam kilka pytan odnosnie wyjazdu do USA.Mam 20 lat i planuje wyjazd do Nowego Jorku, pragne zlalezc sobie jakas prace i sprobowac powoli ukladac sobie zycie.W kraju zupelnie nie trzyma mnie nic, miesiac temu stracilem i tak marnie platna prace, a niestety musze zaczac utrzymywac sie sam, sprawy osobiste rowniez sklaniaja mnie z dnia na dzien coraz bardziej do wyjazdu.W Nowym Jorku mam dwoch znajomych, ktorzy obiecali pomoc w znalezieniu pracy, zdaje sobie sprawe, ze w najlepszym wypadku bedzie to praca pomocnika na budowie.Jedyna mozliwoscia jaka widze na wyjazd jest wyjazd na wizie turystycznej i pozostanie tam nielegalnie.Mysle ze z czasem uda mi sie poznac jakas kobiete z papierami i w ten sposob zalegalizowac swoj pobyt.Zdaje sobie sprawe, ze poczatki w obcym kraju beda ciezkie, nie jestem kolejnym czlowiekiem ktory mysli, ze zycie w USA jest lekkie, latwe i przyjemne, wiem ze zaczynajac w obcym kraju musze pracowac naprawde ciezko.

Teraz mam pytanie, czy pracujac jako pomocnik na budowie bede w stanie sie utrzymac, tzn. oplacic sobie jakis pokoj, miec na dobre jedzenie, ubrania, wiadomo od czasu do czasu wyskoczyc do jakiegos klubu, poprostu prowadzic normalne zycie ?

Ogolnie prosilbym Was o napisanie swoich opinii na temat tego wyjazdu, bo wiem, ze sa tu ludzie mieszkajacy wiele lat w USA, szczegolnie takich ludzi prosze o opinie i wszelkie porady dotyczace takiego wyjazdu.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 20
  • Created
  • Last Reply

Na jakich zasadach chcesz wyjechac i zostac?!

Do legalnego przebywania w USA potrzebna jest wiza, zezwalajaca na pobyt dluzszy (legalny), i prace.

Turystyczna sluzy tylko i wylacznie do podrozowania, zwiedzania!

Link to comment
Share on other sites

zapraszam serdecznie do usa

mieszkamy tu 25 lat

gestosc zaludnienia w usa jest okolo 15 razy nizsza niz w polsce

i ameryka potrzebuje wciaz nowych rak do pracy

nowy jork jest wspanialym miejscem do osiedlenia sie

super widoki, mili ludzie, dobre perspektywy a koszty zycia nizsze niz w warszawie

jesli do tego masz polskich przyjaciol to z pewnoscia pomoga ci sie tu osiedlic

wez tez pod uwage chicago - tam zyczliwych rodakow jeszcze wiecej

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Witam, mam kilka pytan odnosnie wyjazdu do USA.Mam 20 lat i planuje wyjazd do Nowego Jorku, pragne zlalezc sobie jakas prace i sprobowac powoli ukladac sobie zycie.W kraju zupelnie nie trzyma mnie nic, miesiac temu stracilem i tak marnie platna prace, a niestety musze zaczac utrzymywac sie sam, sprawy osobiste rowniez sklaniaja mnie z dnia na dzien coraz bardziej do wyjazdu.W Nowym Jorku mam dwoch znajomych, ktorzy obiecali pomoc w znalezieniu pracy, zdaje sobie sprawe, ze w najlepszym wypadku bedzie to praca pomocnika na budowie.Jedyna mozliwoscia jaka widze na wyjazd jest wyjazd na wizie turystycznej i pozostanie tam nielegalnie.Mysle ze z czasem uda mi sie poznac jakas kobiete z papierami i w ten sposob zalegalizowac swoj pobyt.Zdaje sobie sprawe, ze poczatki w obcym kraju beda ciezkie, nie jestem kolejnym czlowiekiem ktory mysli, ze zycie w USA jest lekkie, latwe i przyjemne, wiem ze zaczynajac w obcym kraju musze pracowac naprawde ciezko.

Teraz mam pytanie, czy pracujac jako pomocnik na budowie bede w stanie sie utrzymac, tzn. oplacic sobie jakis pokoj, miec na dobre jedzenie, ubrania, wiadomo od czasu do czasu wyskoczyc do jakiegos klubu, poprostu prowadzic normalne zycie ?

Ogolnie prosilbym Was o napisanie swoich opinii na temat tego wyjazdu, bo wiem, ze sa tu ludzie mieszkajacy wiele lat w USA, szczegolnie takich ludzi prosze o opinie i wszelkie porady dotyczace takiego wyjazdu.

Pozdrawiam

Wynajęcie pokoju to średnio $500 miesięcznie .Pomocnik na budowie to max.$12 /h - czyli średnio licząc $100 dziennie pod warunkiem ,że będziesz miał szczęście i jako nielegalny znajdziesz pracę. Przy dzisiejszym bezrobociu pracodawcy nie chcą ryzykować i zatrudniać nielegalnych bo za te same pieniądze zatrudni legalnego i będzie spał spokojnie.Musisz się liczyć z tym ,że od jesieni do wiosny prace budowlane zamierają i bezrobocie wzrasta a więc w tym okresie możesz w ogóle nie mieć pracy.Może być tak ,że to co przez lato zaoszczędzisz to przez zimę wydasz siedząc bez pracy. W przeciwieństwie do krajów Europejskich w USA nie będziesz mógł liczyć na żaden zasiłek dla bezrobotnych.Musisz zapomnieć o podróżach samolotami po USA czyli o wycieczkach ,oczywiście także o posiadaniu własnego samochodu. A kobiety z amerykańskimi paszportami są bardzo ostrożne i raczej unikają zakochiwania się z nielegalnymi w obawie czy aby ta "miłość" faktycznie jest skierowana do nich samych czy też bardziej do ich dokumentów :)

Link to comment
Share on other sites

ja dodam do tego co darek napisal ze mozesz prace otrzymac i moze jakas kase otrzymasz ale jaka i kiedy to inna sprawa a wtedy za co bedziesz zyc,kto sie za Toba wstawi?

To samo znajomi,jesli faktycznie sa to tacy jak mowisz to wygrales los do loterii--a sa tacy ze duzo mowia potem mowia radz sobie sam -jak masz nawet klopoty nie z wlasnej winy to pomysl nad wyjazem i 100 razy --chyba ze wiesz co to znaczy samotnosc i z tym sobie poradzisz ,i nie mam na mysli samotnosci bez kobiety .

bo mozesz miec klopoty jakies ale to moga sie okazac sie male z tymi co znajdziesz tam na miejscu.

Link to comment
Share on other sites

a sa tacy ze duzo mowia potem mowia radz sobie sam

wiem o czym mówisz właśnie przechodzę taki moment z osobą, z którą się znamy wiele lat. nigdy nie wiesz czego się spodziewać.

jesli do tego masz polskich przyjaciol to z pewnoscia pomoga ci sie tu osiedlic. wez tez pod uwage chicago - tam zyczliwych rodakow jeszcze wiecej

lepiej napisać nie można było

Z mojej strony mogę dodać to, że warto najpierw spróbować gdzieś w Europie (przynajmniej będziesz legalnie w obrębie UE) zamiast startować w NYC. Mity o małych kosztach takiej przeprowadzki i początkowego życia wiążą się z tym, że Polacy nie chwalą się przez ile miesięcy 'gryzli ziemie' zanim doszli do jakiegoś poziomu. Miłego dnia.

Link to comment
Share on other sites

Witam, dzieki za odpowiedzi.

sly6, tak wiem co to znaczy praca na czarno i z czym sie wiaze, musialem kiedys czekac na wyplate, ale to bylo tu na miejscu, wiem ze taka sytuacja jest o wiele ciezsza liczac praktycznie na samego siebie w USA.

Rowniez slyszalem o "zyczliwych" polakach za granica.Ja jedynie licze na pomoc ograniczajaca sie do noclegu u kolegi, do momentu az znajde sobie pokoj i pomocy w szukaniu pracy na miejscu.

Wyjazd planuje razem z moim kolega z Polski, rozwazalismy wynajem pokoju wiekszego we dwoch na samym poczatku, zawsze troche taniej by to wychodzilo.

Jak juz pisalem, wiem, ze poczatki sa ciezkie, ale licze na to, ze z czasem sytuacja zaczelaby sie polepszac i udaloby sie to wszystko ogarnac.

dareknow0, kolega rowniez pisal mi ze przecietnie, pomocnik budowlany zarabia 100$ i ,ze zarbiajac te pieniadze, mozna sie utrzymac i odlozyc pieniadze na wypadek gdyby w okresie zimowym byly jakies problemy z praca.

Wyjezdzajac do USA razem z kolega, mielibysmy pieniadze pozwalajace na przezycie dwoch miesiecy bez pracy.

wojt20, jesli chodzi o kraje UE, to juz wogole nie mam, gdzie sie zaczepic i z tego co wiem, to sytuacja jest rownie ciezka co w USA, jesli nawet nie ciezsza.

Link to comment
Share on other sites

A wize w ogole masz ? Bo jak nie, to masz powazne szanse zeby jej nie dostac... To po pierwsze. Po drugie nie wiem czy zdajesz sobie sprawe ze bedziesz przestepca - nie bedziesz mial zadnych praw i jak cokolwiek sobie tak poukladasz, w kazdej chwili bedziesz mogl zostac deportowany.

Link to comment
Share on other sites

wojt20, jesli chodzi o kraje UE, to juz wogole nie mam, gdzie sie zaczepic i z tego co wiem, to sytuacja jest rownie ciezka co w USA, jesli nawet nie ciezsza.

Bo ja wiem. Mialem okazje mieszkac w NYC przez 6 lat a teraz mieszkam w okolicach Londynu no i nie powiem ze w UK jest tak ciezko z praca. Pytanie jest co sie robi (znaczy jakiej pracy sie szuka). Ja bylem w USA jak jeszcze nie bylo recesji i z praca nie bylo problemu. Teraz podobno jest gorzej (tak mowi mi moj ojciec i znajomi ktorzy tam mieszkaja).

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.



×
×
  • Create New...