Jump to content

Gościnność W Usa


Piotrdy

Recommended Posts

Witam

Mam pytania odnośnie gościnności w Stanach

Czy u rdzennych Amerykanów:

- Najbliższa rodzina niemieszkająca razem nie odwiedzają się wzajemnie albo by np. wnuk gdy chce odwiedzić babcię musi ustalić termin i godzinę odwiedzin kalendarzu?

- Koledzy z pracy bądź ze szkoły nie odwiedzają się w domach?

- Najbliżsi przyjaciele podobnie jak rodzina nie odwiedzają się bądź termin w kalendarzu jak do lekarza specjalisty?

- Jaka mętalność Amerykanów? Czy tak jak u Szwedów?

Link to comment
Share on other sites

a jak u Szwedow jest bo tego nie wiem? :) a i chyba tez sie spotka pewne wyjatki ktore nijak sie maja do realnosci napisanej i powiedzianej

ostatnie dni,,Corka juz dorosla wziela swoja matke ze szpitala i zajmuje sie nia ,oczywiscie jak juz bedzie dobrze to mama zamieszka u siebie ale teraz sa ze soba

Znow inne dzieci leca do Ojca na Floryde bo jest w szpitalu,zajmuja sie nim i opiekuja ,to samo wnuki-razem na swieta sie spotykaja ile tylko moga..

A tez znam inne historie i teraz jaka jest prawda?powiesz mi czy jak

to samo ma sie z Polakami...ze dobrze trafisz lub tez spotkasz na swojej drodze odpowiednie osoby to bedziesz miec ok,jak tzw raju jak moja znajoma a jak zle to lepiej abys na takie osoby nie popadl ,,czego Ci i innym nie zycze .

koledzy sie odwiedzaja czasami a najczescie maja FB lub tez cos takiego jak Nasza klasa :)

Link to comment
Share on other sites

-"Najbliższa rodzina niemieszkająca razem nie odwiedzają się wzajemnie" - Oczywiscie ze sie odwiedzaja, zwlaszcza na swieta takie jak Boze Narodzenie czy Dziekczynienia. Ale bardzo duzo Amerykanow mieszka doslownie pare tysiecy mil od rodziny, wiec takie wizyty czasami nie sa czeste z powodow odleglosci, kosztow samolotow i malej ilosci urlopu

albo by np. wnuk gdy chce odwiedzić babcię musi ustalić termin i godzinę odwiedzin kalendarzu? -- niekoniecznie w kaledarzu, ale przynajmniej trzeba zadzwonic zawczasu. Spadanie komus na glowe bez zawiadomienia jest troche tu niegrzeczne.

- Koledzy z pracy bądź ze szkoły nie odwiedzają się w domach - oczywiscie odwiedzaja sie, czesto na noc; tak zwane "sleepovers" sa bardzo popularne wsrod dzieci i mlodziezy

- Najbliżsi przyjaciele podobnie jak rodzina nie odwiedzają się bądź termin w kalendarzu jak do lekarza specjalisty -- bez przesady. wpadnac mozna zawsze do przyjaciela/rodziny ale zawsze jest lepiej zadzwonic i powiedziec ze sie pojawisz.

Link to comment
Share on other sites

kazdy jest inny, to tak jakby sie pytac ile razy dziennie amerykanie myja zeby, 6?4?2?1? a moze w ogole? zalezy od czlowieka. nasi znajomi przyjzdzaja do nas na noc lub pare nocy jak i my jezdzimy do nich, jesli rodzina chce przyjechac/przyleciec to zawsze dzwoni aby miec pewnosc ze my jestesmy w domu, jest to po prostu grzeczne.tak jak katlia napisala! koledzy z pracy/szkoly jak najbardziej sie odwiedzaja, do nas nonstop ktos wpada ze znajomych, czasem dzwonia czasem nie,( no ale to najblizsi znajomi, ktorym wolno nie dzwonic :D ) z mojego doswiadczenia amerykanie jak i polacy sa bardzo goscinni. ani w PL ani w US nie mialam z tym nieprzyjemnosci.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Amerykanie sa bardzo goscinni ale cenia bardzo prywatnosc.Conajmniej dwu tygodniowe wyprzedzenie jezeli chodzi o dluzsze wizyty.Nawet u najblzszej rodziny.Tutaj kazdy ma zawsze cos zaplanowane ,ludzie duzo tez pracuja i cenia sobie spokoj.Spontaniczne wizyty to rzadkosc tu gdzie ja mieszkam.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.


×
×
  • Create New...