Jump to content

Zakup Sprzetu Elektronicznego


Nath

Recommended Posts

Witam,

Jestem obecnie w Stanach mam zamiar dokonac zakupu procesora oraz karty graficznej (koszt obu przekracza 200$ jeden)m dodatkowo pozostala elektronika,ktorej jednostkowy koszt nie przekracza 70$. jak to bedzie wygladac dla celnikow? jest jakas szansa przejscia (mam na mysli procesor i grafike), czy oszczedzic sobie ryzyka (dodam,ze troche bym zaoszczedzil gdyby przeszlo...).

Link to comment
Share on other sites

Zadnych pudelek, karty gwarancyjne pojda poczta, rachunek poczta...ale jak tak dluzej sie pomysli to jak to wyglada... nowka procek, karta g. jedynie bez pudelek etc. ...

Po dluzszych obliczeniach doszedlem do wniosku,ze oszczedzenie 100 zl na procesorze nie jest warte ryzyka placenia VATu oraz kary. Czyli dajmy na to,ze zlapali by mnie ze sprzetem wskazujacym ( myszka - nie jakis tani szajs, podkladka) no i karta graficzna...

Link to comment
Share on other sites

Myślisz, że jak wieziesz jedną sztukę towaru, co do którego nie jest pewne że jest nowy i nie wiadomo nawet ile kosztuje, nie ma papierów (rachunków, faktur) to będą się czepiać? Nie sądzę. Jeśli byś wiózł to zapakowane to trochę co innego, albo jak byś wiózł 20 takich kart i procesorów. Poza tym, żeby cokolwiek mogli zrobić to musisz jeszcze mieć pecha i trafić na kontrolę. Normalnie idziesz przez bramkę "nic do oclenia" i nic się nie dzieje, nikt o nic nie pyta. Dopiero jak się przyczepią to mogą sprawdzić co wieziesz i do jednej sztuki rozpakowanej karty graficznej za kilkaset zł (zakładam, że nie za kilkaset tysięcy) się raczej nie przyczepią.

Link to comment
Share on other sites

Myślisz, że jak wieziesz jedną sztukę towaru, co do którego nie jest pewne że jest nowy i nie wiadomo nawet ile kosztuje, nie ma papierów (rachunków, faktur) to będą się czepiać? Nie sądzę. Jeśli byś wiózł to zapakowane to trochę co innego, albo jak byś wiózł 20 takich kart i procesorów. Poza tym, żeby cokolwiek mogli zrobić to musisz jeszcze mieć pecha i trafić na kontrolę. Normalnie idziesz przez bramkę "nic do oclenia" i nic się nie dzieje, nikt o nic nie pyta. Dopiero jak się przyczepią to mogą sprawdzić co wieziesz i do jednej sztuki rozpakowanej karty graficznej za kilkaset zł (zakładam, że nie za kilkaset tysięcy) się raczej nie przyczepią.

Polska (Okęcie) jest jednym z tych państw, gdzie przez bramkę "Nic do oclenia" możesz sobie przehasać z nikłym prawdopodobieństwem kontroli. Wracając z USA dziesięć razy w zeszłym roku, wzięli mnie na bok tylko raz, spytali czy wwożę elektronikę i to właściwie tyle. Bez prześwietlania czy otwierania walizek. Z drugiej strony, jak wychodziłem parę razy w Danii (Kastrup) czy Holanii (Schiphol) "na miasto", to przy tych bramkach tam stoi na oko z dziesięciu celników i bardzo lubią brać na sprawdzenie, czego to się do kraju nie wwozi. Tak więc wszystko zależy od tego gdzie masz kontrolę celną ;)

Link to comment
Share on other sites

Ja sądzę, że masz bardzo duże szansę spokojnie wyjechać z Okęcia. Z tego, co widzę, to celnicy sobie albo siedzą przy swoich komputerkach w czerwonej strefie albo ich w ogóle nie ma. Ale gwarancji Ci nie dam i nikt Ci jej nie da. Więc pretensji nie miej jak każą Ci płacić ;)

Link to comment
Share on other sites

Z NY JFK przesiadka w Frankfurcie nastepnie Warszawa Okecie .

Czyli sadzisz,ze spokojnie przewioze procka i graficzna ?

Jeżeli masz przesiadkę we Frankfurcie to tylko tam możesz mieć odprawę celną ( w co bardzo wątpię) . Na Okęciu nikt Cię nie zaczepi.

Wiele razy latałem do Polski różnymi liniami i nigdy żadnego celnika na oczy nie widziałem :)

Link to comment
Share on other sites

W EU odprawa celna jest w porcie docelowym, tj. tam, gdzie docelowo został nadany bagaż. No chyba, że zdecydujesz się wyjść poza strefę celną z bagażem podręcznym, to cię mogą złapać.

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli masz przesiadkę we Frankfurcie to tylko tam możesz mieć odprawę celną ( w co bardzo wątpię) . Na Okęciu nikt Cię nie zaczepi.

Wiele razy latałem do Polski różnymi liniami i nigdy żadnego celnika na oczy nie widziałem :)

Ja co najmniej z 5 razy byłem brany na prześwietlarkę (nie wiem - może podejrzanie wyglądałem) na Okęciu - za każdym razem przyleciałem z CDG / AMS ( LOTem z zasady nie latam...)

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.


×
×
  • Create New...