Jump to content

Kurs Czy Turystycznie?


Wiewiórka

Recommended Posts

Witam

Pojawiłam się na tym forum bo tak jak większość tutaj zgromadzonych osób chciałabym polecieć do Stanów. Wiem, że to nie takie proste wsiąść w samolot bo co niby potem? Zastanawiałam się nad kursem w NY lub Miami. Czy jest to w ogóle opłacalne, żeby polecieć przykładowo na 4 tyg? Czy lepiej poszukać ludzi, którzy by chcieli tam polecieć w celach turystycznych? Nie mam tam nikogo znajomego, a tym bardziej rodziny więc w grę wchodziłby wynajem mieszkania, ale to pewnie też nie jest takie proste... Może ktoś z Was forumowiczów był już na takim kusie i może coś o tym powiedzieć?

Link to comment
Share on other sites

Zalezy jaki jest Twoj priorytet - cwiczenie jezyka czy zwiedzanie. Jesli to pierwsze to mowie kurs + aktywnosc w zyciu codziennym Amerykanow, rozmwianie z nimi, jesli to drugie to mowie turystycznie. Wybor nalezy do Ciebie.

Zakldam ze chodzio kurs jezykowy, jesli nie to prosze o sprostowanie pytania.

Link to comment
Share on other sites

Tak, chodzi mi o kurs języka angielskiego, ponieważ chciałabym bardzo pojechać do Stanów, ale tak jak mówiłam nie mam tam nikogo, a jadąc na taki kurs to jednak jakiś nocleg miałabym zapewniony. Poza tym o takim kursie to można wspomnieć też w przyszłości w swoim CV (podobno po tym pracodawcy patrzą inaczej), z drugiej strony pojawiają się wątpliwości bo wiadomo, że o nic tu innego nie chodzi jak o koszty. Czy ten kurs jest wart takich pieniędzy?

Link to comment
Share on other sites

"Czy ten kurs jest wart takich pieniędzy?"

Ale jaki kurs i jakie pieniadze? $5,000 za 3 tygodnie? $15,000 za 3 miesiace?

Nikt nie moze ci powiedziec ile jest "warta" znajomosc angielskiego. To Ty musisz zadecydowac. Musisz tez zadecydowac, co chcesz: jezyk, podroze, czy emigracja. Bo kurs to od razu znaczy ze bedziesz w jednym miejscu. A emigracja ani na turystycznej ani na studenckiej wizie nie bedzie legalna.

Link to comment
Share on other sites

patrza co umiesz z jezyka angielskiego tacy pracdawcy a nie ze sie uczylas np w USA

Tak sa renomowane szkoly ale tutaj cena za kurs bedzie duzaaa i teraz czy Cie stac na takie cos?

Ja mysle, ze najpierw spojrza na kurs w USA, powiedza WOW, a potem beda przepytywac z jezyka i tu dopiero zweryfikuja wiedze i zdecyduja ile to warte.

Powiem szczerze, ze zanim zaczelam studia (fil. ang), to angielski znalam na dosc dobrym poziomie, ale mialam ogromną bariere. Nie chcialam sie odzywac do anglikow, kiedy bylam w Krakowie, a zagadywali mnie i kolezanke. Strasznie sie wtedy zestresowalam ... Studia i kontakt z native speakerami, a mielismy dwoch amerykanow i trzech brytyjczykow, sprawily, ze pozbylam sie bariery raz na zawsze. Jesli pozbycie sie bariery mowienia ma byc jednym z celow takigo kursu, to jak najbardziej JEDZ JEDZ JEDZ!!! :)

Link to comment
Share on other sites

Kurs jezykowy w USA to jedna z najlepszych inwestycji edukacyjnych i jezeli masz na to pieniadze to warto. Ja spedzilam w szkolach jezykowych kilka miesiecy i dzieki temu z latwoscia dostalam sie na studia MBA w Stanach. Poza tym mozesz polaczyc nauke jezyka ze zwiedzaniem. Najlepiej poleciec na troche dluzej niz 4tyg. Moim zdaniem 12tyg. to minimum. Jezeli zastanawiasz sie nad Miami i NY, to polecam zdecydowanie Floryde. Cudowny stan i cudowni ludzie. Szkoly jezykowe maja w pakiecie zakwaterowanie, jest to albo hotel albo host family. Jezeli trafilaby Ci sie fajna host family (a na Florydzie z reguly ludzie sa bardzo przyjazni) to mialabys nauke ang. 24h. Z pewnoscia w szkole poznasz fajnych ludzi i poza szkola tez, wiec nie przejmuj sie ze nikogo nie znasz przed wyjazdem. Zrob tylko koniecznie rekonesans czy w danej szkole duzo jest studentow z Polski, gdyz to zdecydowanie ujemnie wplywa na nauke ang :) Lepiej zebys pomyslala o wizie F-1, na wypadek gdyby Ci sie spodobalo i chciala zostac dluzej, bo bez problemu mozna ja przedluzyc. Moge Cie zapewnic ze pobytu na Florydzie nie bedziesz zalowac. Sama sie tam niedlugo wybieram :)

Link to comment
Share on other sites

Odpowiadając na wcześniejsze pytanie dotyczące kosztów, to byłoby ok. 10-12 tys. na jakieś 5 tygodni. Jednak mam też pytanie do Motylka, czy byłaś może również w NY? : ) Orientujecie się może w takim razie gdzie byłoby taniej? Z tego co wiem to bilety na Florydę są droższe, ale może ogółem, że tak powiem "przeżycie" tam jest tańsze? Słyszałam też, że żeby skorzystać jak to inni mówili ze Stanów to trzeba mieć 21 lat bo wtedy to wiadomo wszędzie można pójść, jednak mi trochę do tego brakuje, ale myślę, że zbyt wiele nie stracę?

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.


×
×
  • Create New...