Jump to content

Usa A Polska...


pyśka

Recommended Posts

  • Replies 167
  • Created
  • Last Reply

Cos ciekawego:

http://www.dziennik....pia-loteryjnych

Jak sadzicie, czy loteryjny zmierzch zbliza sie nieuchronnie?

Wg mnie nie...dlaczego? w stanach jest juz taka biurokracja i taki burdel jak w polsce albo europie i zeby cos zlikwodować albo cos wprowadzic to trzeba 10 lat debat zmiany przepisów legislacji itd Przy tej lotertii pracuje pewnie kilkadziesiat milionów urzedników którzy nic innego nie umieja w zyciu robic wiec nie można ich ot tak wyrzucic na bruk...

Druga sprawa że są wybory i to może dodatkowo wprowadzać jakieś inicjatywy...

Kolejna sprawa to to że jak ktos był w USA to wie że tam mało kto ma wyższe wykształcenie i dlatego to "działa" tam potrzeba nie kombinujących wyrobników i armię przecietnie myslacych ale duzo konsumujacych ludzi, myslicieli i swoją elitę oni mają...

Dzisiaj najwiekszym problemem ameryki jest to żeby zwiekszyc konsumpcje - stad dodruk dolara- a nie to żeby zwiekszyc populacje jajogłowych żeby wymyslali najnowsze technologie skoro tych starszych nie mozna sprzedać tyle ile by sie chciało...moze poza apple...

Link to comment
Share on other sites

wg mnie - ale to tylko moja teoria, taka loteria ma za zadanie zmniejszanie nielegalnej emigracji.

Jest masa krajów biednych w których nie ma totalnych perspektyw i sporo ludzi nawet tych co ma blisko (ameryka południowa) czeka na swój bilet do raju rok w rok. Gdyby zamknąc loterię tacy ludzie nie mieli by nadziei i szturmowaliby granicę z meksykiem znacznie liczniej niż dotychczas a tak to siedzą i czekają grzecznie.

Gdyby ta loteria miała za zadanie jak to oficjalnie jest napisane dywersyfikowac społeczeństwo i wzbogacać o kulture innych nacji to byłyby inne kryteria przyznawania kart

Link to comment
Share on other sites

O zlikwidowaniu loterii wizowej mówi się od lat, dlatego ja podchodzę sceptycznie do takich rewelacji.

Dla ogólnego interesu USA z pewnością lepszym wyjściem byłyby programy typu "Skilled worker" jak w Kanadzie czy Australii. Pytanie co z resztą ludzi którzy marzą o życiu w Stanach? Można powiedzieć, że usunięcie loterii byłoby niesprawiedliwe ale z drugiej strony co to obchodzi Amerykanów? Ja się cieszę z tego, iż istnieje szansa na emigrację dla każdego (swego rodzaju "American Dream") i to odróżnia USA od Kanady czy Australii. Spróbować może każdy a nie jedynie grupa o pożądanych kwalifikacjach.

Ale jest jeden plus - im częściej bierzesz udział w losowaniu to statystycznie twoje szansę się zwiększają. :)

Też patrzę na to w ten sposób, że jeśli będę próbował szczęścia w loterii przez przykładowo 10 lat to teoretycznie szansa, że w końcu mnie wylosują nie jest już tak druzgocąco niska ;) Widziałem na zagranicznych forach użytkowników którym się udało po 10-12 latach.

Link to comment
Share on other sites

Co do obliczeń to w tym roku i ja dołożyłem swoją cegiełkę <_< Ba nawet mogę z cała pewnością napisać że za rok też będziemy w loterii (nawet jak Polacy dostaną maksymalną pulę tj chyba 6500 osóB), a jak będziemy losowani

tak po 2, 3 tysiące to spokojnie jeszcze 3 lata (4 może być już problematyczny). No chyba że zlikwidują loterię.

Link to comment
Share on other sites

jest niby troche nowych artykułów w sieci że faktycznie coś tam działają z ta zmianą, ale to jest generalnie lobbowanie na rzecz "tech giants" może kiedys w koncu to przejdzie...

cała sprawa sie rozchodzi o to że "tech giants" chca mieć tanich slaves do roboty z indii i chin i za sponsorowanie green card po skonczeniu US uni kupia sobie taniego niewolnika na kilka lat co odrobi swoje w tym czasie

Link to comment
Share on other sites

mikun różnie to z tą loterią być może. Możemy się obudzić pewnego pięknego dnia i zobaczyć w Wiadomościach jak Prezydent USA podpisuje ustawę STEM i likwidują DV dla każdego w zamian za GC dla specjalistów. Widać, że od lat próbują już tą loterię zestrzelić i się któregoś dnia może im to udać. Trochę to słuszne, ale USA nie mają chyba aż takiego problemu jak np Niemcy, którzy potrzebują na gwałt specjalistów, tylko coś Ci Polacy za bardzo tam się nie pchają. No ale z drugiej strony, jak by do Polski miało przyjeżdżać choćby 500 losowo wybranych obywateli różnych państw, to też bym wolał jakiś system preferencyjny narodowościowo lub wg kryterium edukacyjnego. Poza tym trzeba też przyjrzeć się temu jak programy preferencyjne działają w Australii i Kanadzie. No a USA swoją potęgę zbudowała na innowacyjności (także w wymiarze biznesowym), więc bez świeżych pomysłów będzie stać w miejscu (a kto stoi w miejscu to jakby się cofał):).

Poza tym "dywersyfikacja społeczeństwa" poprzez branie kogo jak leci to się na dłuższą metą może USA nie opłacić społecznie. Wiadomo, że lepiej dla nich byłoby, gdyby dobierali przyszłych obywateli według korzystnego klucza kulturowego innego niż "jak popadnie". I tak można by włączyć do niego kraje UE, Austalię Kanadę, pewnie też Chiny/Azję połud.-wsch., Indie etc.

SuperTraveller: No bo też żadnej Ameryki nie odkryłem, ale to po prostu wynika z rachunku prawdopodobieństwa, gdzie większa liczba prób proporcjonalnie zwiększa szanse wygranej w danej grze losowej, jaką jest DV. Tak więc jak ktoś bierze udział w loterii drugi raz to mu się szanse statystycznie zwiększają się dwukrotnie.

Link to comment
Share on other sites

@Michael1986 dobrze to napisałeś i w sumie to chyba masz rację...

ja tylko moge dodac ze wg mnie ta loteria ma za zadanie zatrzymac wieksza emigracje i propagowac american dream na swiecie...

ktos tam zawsze z kraju 3 swiata wylosuje, wyjedzie, pozniej przyleci pokaze dolary, poszasta troche piedzmi na starych smieciach, zareklamuje ameryke u siebie inni tez wysla, pomaza, beda kupowac co amerykanskie, popierac amerykanow itd itd

Tak bylo w prlu i po 89 roku u nas i taka loteria przynosila olbrzymie zyski, ludzie wysylali zgloszenia, modlili sie do dolara, chcieli miec wszystko co amerykanskie - jak mogli tylko to dostac oczywiscie, byli zapatrzeni w ameryke i taka loteria to byla najlepszą reklamą...wg mojej teori taka loteria ma też własnie taki cel...dlatego ma byc losowa i każdy teoretycznie ma prawo do american dream...

No ale tak jak pisał Michael1086 może w koncu kiedys bedzie problem z ta nie selekcjonowaną emigracja i postanowią to zmienić lub zatrzymac...

Link to comment
Share on other sites

to nie jest do końca tak, że Twoje szanse rosną 2 krotnie z każdą kolejną próbą :)

Wzrastają ale nie 2 krotnie :P

Odnośnie skilled i 'american dream' nadal stawiam na to że losowanie nie jest losowaniem i to adresuje temat skilled.

Faktycznie jest tak że ten kraj nadal chce promować tzw 'american dream' i przydzielane sa rowniez wizy dla przecietnych obywateli.

Podział tzw losowej próby nie jest powszechnie znany - podział na skilled i dreamer'ów

może być równie dobrze tak że 80% z 50000 przyznawane jest dla skilled a 20% dla dreamer'ów.

Sęk w tym że nikt z aplikujących do loterii nie chce nawet wypełnić nawet krótkiego formularza ile ma lat jakie ma wykszt itd ...

Idę o zakład że losowanie nie jest losowaniem. Żaden kraj, a szczególnie tak wyczulony na bezpieczeństwo jak ten - nie pozwoliłby sobie na coś takiego.

Mamy 2012 rok i nie jest absolutnie żadnym problemem zebranie informacji o kandydatach w internecie. Dosłownie każdego kroku jaki poczynili w ostatnich 24 miesiącach powiedzmy. Google seach to tylko jeden silnik dostępny komercyjnie dla wszystkich. Nie jest to jednak jedyny silnik i nie jest też najlepszy.

Wiara w to ze lotria jest loterią to czysta naiwność. Absolutnie każdy rekord który zgłosi chęć 'losowania' bedzie przetrzepany co do pojedynczego bitu informacji.

Może być również tak, że rzutem na taśme przed wyborami - wepchną ustawę skilled. Będą cisnąć ten temat - jednocześnie jest to zbicie DreamAct'u Obamy - a tym samym podbicie punktu dla Romney'a. Już widzę headline: Ameryka dziś nie potrzebuje snów ... ameryka potrzebuje ciężkiej pracy ... i ustawa bedzie przebita :D

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.



×
×
  • Create New...