Jump to content

Studia, "egzamin Dojrzałości", Itp


Samowski

Recommended Posts

Witam. Na początku chciałbym gorąco wszystkich przywitać gdyż jest to mój pierwszy post na forum (i miejmy nadzieję, że nie ostatni :) ). Zacznę od tego, że odkąd pamiętam mam dwa marzenia: żyć w Stanach i pracować jako policjant/detektyw. Sprawa wygląda następująco, jestem w ostatniej klasie szkoły Zawodowej, zostało mi niecałe pół roku do końca szkoły i rozważam dwie opcje:

1. Zrobienie średniego i matury jeszcze tutaj w kraju

2. I tu raczej pytanie, czy dałbym radę po szkole zawodowej wyjechać do USA, tam zdobyć wykształcenie potrzebne na studia i zdać tamtejszą maturę czyli High School Diploma? Wspomnę jeszcze, że chodzi mi o zajęcia zaoczne.

Dalej interesują mnie kursy bądź studia detektywistyczne, studia bezpieczeństwa wewnętrznego i różnego rodzaju kierunki gwarantujące przyszłość w wyznaczonym zawodzie. Jest w USA swoisty odpowiednik Wyższej Szkoły Oficerskiej w Szczytnie (nie bez powodu wspomniałem o tej szkole gdyż z tego, co się orientuję ta szkoła szkoli oficerów)? Bądź inna, dobra szkoła oficerska, detektywistyczna, kryminalna? Zależy mi na tych kierunkach gdyż nie interesuje mnie jako tako praca zwykłego policjanta, np. w drogówce tylko praca w roli komisarza bądź inspektora, w ostateczności detektywa.

Ktoś się orientuje czy właśnie łatwo dostać się w Stanach do takich szkół imigrantom i czy później obcokrajowcom łatwo jest dostać się do służb policyjnych?

I tu bardziej jako rada, jaka droga edukacji byłaby najlepsza, najbardziej odpowiednia? Średnie, Matura i ewentualnie oficerka tutaj, w Polsce czy Stanach?

Link to comment
Share on other sites

Wiesz, ktoś mi kiedyś powiedział, że marzenia są po to, by je realizować :D USA od zawsze mnie fascynowało i ciekawiło, że tak powiem. I nie chodzi mi tu o ten sławny "Amerykański Sen". Jednak troszkę bardziej od tego interesuje mnie praca którą opisałem, pomoc społeczeństwu i czyszczenie świata ze złych ludzi, a poza tym wierzę (może jestem głupi) ale człowiek może robić to, co chce. Chciałem się jednak spytać na tym forum jak to jest gdyż fajnie by było połączyć te dwa marzenia.

Link to comment
Share on other sites

Oczywiście masz racje. Marzenia są po to by je spełniać. Ale popatrz. Musisz zdać maturę i co dalej.. Chcesz wylecieć do USA na studia? Dostaniesz wizę studencką Znasz język? Kto Ci to będzie sponsorował? Skąd bedziesz miał forse na tamtejsze studia i życie. Gdzie będziesz mieszkał i za co się utrzymasz? Znasz język? Nie na poziomie podstawowym tylko więcej niż bardzo dobrym. I na koniec obywatelstwa z dnia na dzień nie otrzymasz chyba że ożenisz się z obywatelką, co w późniejszym rozrachunku nie jest tak że tylko się ożenisz o z miejsca Ci dadzą. Tam obywatelom nie jest łatwo o tak zawód.

Link to comment
Share on other sites

Mozna marzyc, ale lepiej najpierw sie dowiadywac o szczegoly.

Trzeba miec obywatelstwo aby byc policjantem w USA. To raz. Ale przypuscmy ze sie ozenisz z amerykana. Jezeli chodzi o szkolnictwo: w USA w wiekszosci stanow nie ma matury. Sa egzaminy na studia (SAT, ACT) ale nawet tych nie trzeba miec zeby sie dostac do community college i potem transferowac na 4-uczelnie gdzie mozesz studiowac Criminal Justice... potem doksztalcic sie w lokalnej Police Academy i zdac egzamin wstepny. Jezeli czytasz po angielsku, to wiecej dowiesz sie tu:

http://education-portal.com/requirements_to_become_a_police_officer.html

Link to comment
Share on other sites

katlia jesli czyta po angielsku

Tak marzenia nalezy miec ale jak kto jest ze znajomoscia jezyka i nie mowie tutaj o podstawach,,masz kase na nauke?i to duza kase ..

Mowisz ze nie interesuje Cie praca zwyklego policjanta a jak chcesz wogole zaczynac kariere?do tego nalezy miec obywatelstwo USA .

Link to comment
Share on other sites

Mozna marzyc, ale lepiej najpierw sie dowiadywac o szczegoly.

Trzeba miec obywatelstwo aby byc policjantem w USA. To raz. Ale przypuscmy ze sie ozenisz z amerykana. Jezeli chodzi o szkolnictwo: w USA w wiekszosci stanow nie ma matury. Sa egzaminy na studia (SAT, ACT) ale nawet tych nie trzeba miec zeby sie dostac do community college i potem transferowac na 4-uczelnie gdzie mozesz studiowac Criminal Justice... potem doksztalcic sie w lokalnej Police Academy i zdac egzamin wstepny. Jezeli czytasz po angielsku, to wiecej dowiesz sie tu:

http://education-por...ce_officer.html

egazaminy SAT,ACT mozna zdac w Polsce w Krakowie lub Warszawie,podobno nie sa trudne :) a na uczelnie w USA juz jest pobor

Link to comment
Share on other sites

Jest wyjście aby zrealizować Twoje marzenia .Nigdy w życiu nie ma rzeczy niemożliwych .Podam Ci w punktach krok po kroku ja postąpić aby dopiąć celu.

1.Skończ szkołę średnią w Polsce.

2.Naucz się biegle w piśmie i mowie j.angielskiego.

3.Wybierz uczelnie w USA na której będziesz chciał studiować .

4.Opłać w całości koszty nauki i utrzymania w USA na czas studiów ( min.kilkadziesiąt tyś.dolarów).Nikt tych kosztów za Ciebie nie pokryje.

5.Wiza studencka to już wtedy formalność.

6.Po skończeniu studiów w USA musisz zawrzeć związek małżeński z obywatelką USA .Wtedy dostaniesz GC a po 3 latach Amerykańskie obywatelstwo.

7.Z Amerykańskim obywatelstwem i ukończonymi studiami w USA możesz zacząć realizować swoje marzenia.

Powodzenia.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki wielkie za tak duże zainteresowanie tematem, wszystkie porady jak i wskazówki, na prawdę wezmę je sobie do serca :) Fakt, nie wziąłem pod uwagę tak oczywistej rzeczy jak obywatelstwo do pracy w policji... Ale jeszcze jest opcja pracy prywatnego detektywa, a na to chyba obywatelstwo nie jest potrzebne. Tak czy inaczej jestem dzięki Wam bliżej swojego celu, mam nadzieję, że kiedyś w Stanach będę mógł postawić każdemu po piwie za te rady :D

Tak co do języka to wydaje mi się, że nie miałbym problemów. W szkole nie mam absolutnie żadnych problemów, jeżdżę na najlepszych ocenach, również zdarzyło się z ludźmi z zagranicy rozmawiać na skypie w języku angielskim, dość długo byłem użytkownikiem strony internetowej społecznościowej, na której można chatować z ludźmi z całego świata, również co jakiś czas gadam z bratem mieszkającym w Holandii po angielsku w celu sprawdzenia mnie :D Wiem, że do ideału mi daleko pewnie ale jako tako radzę sobie z tym językiem i lubię go ćwiczyć bardziej w praktyce podczas rozmów,

I najbardziej chciałbym podziękować dareknow0, podsyciłeś i to bardzo światełko w tym jakże długim tunelu :D Pozdrawiam wszystkich :)

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.


×
×
  • Create New...