Jump to content

Zaświadczenie o niekaralności z Chin a Zielona Karta


patmosguz

Recommended Posts

Mam pytanie do wszystkich, którzy brali udział w dotychczasowych loteriach Green Card. Jeśli jest ktoś, kto mieszkał w Chinach dłużej niż rok i posiada/ł zaświadczenie o niekaralności - jak to wpłynęło na przebieg Waszej sprawy i ubiegania się o GC w loterii wizowej?

Razem z mężem mieliśmy już spotkanie w ambasadzie ws. GC. Przy okienku okazało się, że brakuje nam dwóch dokumentów, które na drugi dzień dosłaliśmy za pośrednictwem TNT. Po tygodniu od nadania przesyłki otrzymaliśmy paszporty z powrotem - niestety bez wizy. Dołączona była tylko informacja:
"Ambassy will contact you when the decision in your case can be made" i dopisek w podpunkcie "Other": administrative processing.

No i tutaj zastanawiamy się czy brak decyzji w naszej sprawie jest spowodowany tym, że przez kilka lat mieszkaliśmy w Chinach - mimo, iż dostarczyliśmy zaświadczenia o niekaralności (swoją drogą nie było łatwo to dostać od Chińczyków :/ ...). Wszystkie papiery mamy w porządku, żadne z nas nie było karane, warunki loterii główny aplikujący spełnia... Odwlekanie decyzji w naszej sprawie powoduje tylko niepotrzebny stres. Dobrze było by w końcu wiedzieć, czy dostanie się tę Zieloną Kartę, czy też nie...

Bardzo proszę o kontakt i dyskusję osoby, które były w podobnej sytuacji.

 

Pozdrawiam!

 

Link to comment
Share on other sites

'Administrative processing" jest czesto stosowane w przypadku osob, ktore badz to mialy do czynienia z sadami w Polsce (czytaj: maja/mialy jakies wyroki); przebywaly na terenie USA przez dluzszy czas badz przebywaly na terenie innego kraju przez czas dluzszy niz 6 miesiecy. Nie ma tutaj znaczenia, ze zaswiadczenie o niekaralnosci bylo juz dostarczone, bo takowe zaswiadczenie dostarcza kazda osoba ubiegajaca sie o staly wyjazd i co wiecej czesto (mowie tutaj np. o polskim zaswiadczeniu) napisane jest, ze osoba nie figuruje w rejestrze, ale jak sie spojrzy glebiej (a do tego ma uprawnienia oficer konsularny) to jednak ktos byl karany, tylko ma np. zatarty wyrok (wiele takich spraw bylo tutaj opisywanych). Nie oznacza to oczywiscie, ze Wy byliscie karani - ale ambasada ma prawo do wnikliwego sprawdzenia Was zanim podejma decyzje. Oczywiscie macie racje, ze to stres i niepewnosc, ale sa rzeczy, ktorych nie przeskoczycie, bo oficerowie konsularni kieruja sie swoimi wytycznymi... Taki Administrative Processing moze zajac do 180 dni. 

PS. Znam ludzi, ktorzy mieszkali w Australii przez 3 lata i rowniez mieli podobna do Waszej sytuacje. Otrzymali odpowiedz po bodajze 60 dniach. 

PS2. Administrative processing moze byc z roznych powodow - od tego, ze czyjes nazwisko "meczuje" w systemie,  przez sprawdzenie czy np. p. Kowalski naprawde pracowal jako mechanik  az po niekaralnosc... 

Powodzenia. 

Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, karina napisał:

 

PS. Znam ludzi, ktorzy mieszkali w Australii przez 3 lata i rowniez mieli podobna do Waszej sytuacje. Otrzymali odpowiedz po bodajze 60 dniach. 

PS2. Administrative processing moze byc z roznych powodow - od tego, ze czyjes nazwisko "meczuje" w systemie,  przez sprawdzenie czy np. p. Kowalski naprawde pracowal jako mechanik  az po niekaralnosc... 

Powodzenia. 

Karina - bardzo dziękuję za szczegółowe i konkretne wyjaśnienie. 

Faktycznie- musimy uzbroić się w sporą dawkę cierpliwości... 

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...