Jump to content

Obywatelstwo Taty a obywatelstwo dla córki/siostry


papski

Recommended Posts

Witam ponownie.

 

Jeszcze drugie pytanie mam do państwa. Tata będzie robił w tym roku obywatelstwo i z tego co gdzieś tam słyszał nasza Siotra ma niby "automatycznie" dostać obywatelstwo bo jest poniżej 18lat.  Sytuacja jest również taka ze Siotra siedzi w Polsce od 4 lat z zielona karta. 

 

Czy jest w ogóle coś takiego, że dostanie to obywatelstwo razem z Tatą?

 

pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

Teoretycznie tak, praktycznie nie. Byloby tak gdyby mieszkala legalnie z ojcem i byla w jego "custody". Jezeli mieszka w PL to zielonej karty juz nie ma (aczkolwiek moga jej to odpuscic jezeli jest nieletnia). Generalnie w momencie otrzymania obywatelstwa przez ojca po wyjezdzie do US (co powinna zrobic na wizie imigracyjnej) automatycznie zostanie obywatelka.

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, papski napisał:

Czyli wszystko zależy od oficera na bramkach czy nie zrobi problemów jak się wytłumaczy sytuacje, prawda?

Nikt Ci tego nie zagwarantuje. Jak chce miec pewnosc to do ambasady po SB-1. Formalnie powinna zostac odeslana do sedziego imigracyjnego z rekomendacja odebrania GC - natomiast nawet jezeli tak sie stanie, to otrzymanie jej ponowne dopoki jest ponizej 21 lat nie bedzie specjalnym problemem.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

My mieliśmy taką sytuację, że siostra moja miała 17+ lat (jakoś 9 miesięcy zostało do 18tki) jak mój tata otrzymał obywatelstwo przez naturalizację. Siostra miała GC. Poszli razem na pocztę (tata i siotra) z certyfikatem naturalizacji taty, GC siostry oraz prawko taty i state ID siostry. Może mieli też akt urodzenia z tłumaczeniem, ale tego nie pamiętam. Paszport amerykański przyszedł dla siostry po miesiącu. Nie występowaliśmy o certificate of citizenship, bo troche to kosztowało i poczekaliśmy, bo siostra skończyła szkołę akurat i wybrała się do Polski troche pomieszkać. Po kilku miesiącach wysłała wniosek o cert (w ówczesnej aplikacji nie było, nie wiem jak teraz...) nie było pytania czy ma wydany już paszport amerykański. Po kilku miesiącach INTERVIEW i co? NIE DALI hehe. GC dalej miała, a nie dali certyfikatu, bo pytali gdzie mieszka OBECNIE (sprawdzali czy GC nie utraciła), a pod przysięgą mówi, że w Polsce i tyle. A nawet nie zapytali o paszport amerykański, a moj tata i siostra chyba ze strachu nic nie wspomnieli nic o paszporcie. A więc olali sprawę potem, a siostra latała na paszporcie, potem wyrobiła sobie PASSPORT CARD żeby mieć 2 proof of citizenship.

Po kilku latach zdecydowałem, że wyślemy aplikacje ponownie. Tym razem zrobiłęm kopie paszportu i na sam wierzch położyłem.

Urzędas otworzyć musiał starą sprawę i były przepychanki czy ma obywatelstwo nadane prawidłowo czy nie. A my już mieliśmy graf  z datami hehe i już siostra tłumaczy, że jak tylko tata dostał obywatelstwo, to ona też i od tamtego dnia mogła mieszkać poza granicami USA i to nie ma na nic wpływu gdzie mieszka po uzyskaniu obywatelstwa i urzędas poprzedni poprostu nie rozumiał przepisów,a siostra i tata byli sami nie pewnie co robic z braku wiedzy. Facet bardzo napocił się zanim przyznał racje, a sprawdzali ze 2-3h. Ja byłem w poczekalni i też wciskałęm swoje racje, bo wyganiali siostrę co godzine z officu, żeby sprawdzić wszystko i czasem przychodził urzędas i pytał w poczekalni. Po 4h maratonie cofnął poprzednią decyzje i wydał certyficate of citizenship i przyznał, że siostra miała prawo mieszkać gdzie chce, a widocznie źle odpowiedziała na pytanie jak pytali gdzie mieszkała podczas tego dnia kiedy tata zdobył obywatelstwo.

 

Ja bym próbował wlecieć do USA na GC. Jak wpószczą, to jesteś legalnie i nic nie stracone, chyba, że na lotnisku powiedzą, że rozpoczną procedurę utraty GC, ale jak nie, to latać potem często do USA co 2-3 miesiące, jakoś przetrzymać do tego obywatelstwa i wtedy na pocztę walić po paszport. 

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...