Jump to content

Praca w Polsce po studiach w USA


Luizang

Recommended Posts

Witam, potrzebuję informacji czy ktoś się orientuje jak wyglada sytuacja pracy w Polsce po ukończeniu kierunku Biology/Chemistry w USA? Mam w planach udać się na studia medyczne I wolalabym kontynuować te studia bliżej rodziny w Europie ale nie chcę utknać w pracy w sklepie spożywczym. Jakie sa szanse na prace dla młodych ludzi z moim kierunkiem? Gdzie mogę sie udać po więcej informacji? Bardzo trudno cokolwiek znaleść przez google bo wszystko co znajduję to posty osób które wyjeżdżaja do USA, nie wracaja. Będę wdzięczna za jakiekolwiek info.

Link to comment
Share on other sites

Nie bardzo rozumiem... masz w planach studia medyczne, czy prace w Polsce?

Znam mlodych Polakow z amerykanskim wyksztalceniem ktorzy teraz mieszkaja w Polsce; wiekszosc ma dobre prace, ale to jest czesto zwiazane mniej z kierunkiem/studiami, a wiecej z faktem ze  swietnie mowia po angielsku i dobrze znaja zagraniczne realia. Sadze, ze i Tobie by sie udalo, jezeli jestes flexible z miejscem pracy. Notabene, w USA tez nie jest specjalnie latwo znalezc prace po licencjacie w biologii/chemii... no chyba jako lab tech. 

Link to comment
Share on other sites

Kończę studia w to lato 2019 więc nie będę składać podań do szkoły na ten cykl, dopiero na 2020. Póki co, miło byłoby znaleść pracę I nie siedzieć mamie cały dzień na głowie. Gdzie mogę się rozgladać? Jakieś sugestie? 

Link to comment
Share on other sites

@Luizang ale to Ty jesteś ciagle w stanach czy już w PL bo nie zrozumiałam? I jeśli chcesz kontynuować naukę (jak zrozumiałam na medycynie w PL) to w jaki sposób chcesz to pogodzić z pracą ? I jaką? Medycyna to jest kierunek bardzo absorbujący i nie zostawia czasu nawet na sen, a co dopiero prace na boku...

chyba że miałaś na myśli że kończysz studia już a kolejne dopiero za rok i przez ten rok chcesz popracować? No to pytanie co chcesz robic, Absolwencji biologii/chemii w PL nie mają zbyt wielkich perspektyw, ci których znam albo się przebranzowili albo uczą teraz w szkole za marne grosze :/ nie wiem jak bo biologii kończonej w USA ale w zasadzie poza dobra znajomością angielskiego wielkiej przewagi nad nimi nie masz. Pytanie co jeszcze umiesz. Jak jesteś ogarnięta dziewczyna to myśle że na pewno na jakaś asystentkę czy specjalistkę w dowolnej firmie Cię wezmą. Czy tez w jakimś korpo na „entry level”. Pytanie co chcesz robic?

Link to comment
Share on other sites

Ja bym zaproponował rozeznanie jak będą wyglądać studia doktoranckie po reformie. Wprawdzie będzie egzamin do zdania i pewnie po polsku, ale stypednia są coraz wyższe oraz do tej pory po roku można by zrezygnować. Na pewno lepsze i lepiej płatne od sklepu spożywczego. A jak nie doktorat, to na uczelniach idzie znaleźć zatrudnienie do pracy przy realizacji grantów badawczych, ale to zależy wszystko w jakim mieście będziesz mieszkać: musi być dobra uczelnia, z dużą ilości grantów. A tak poza tym to w Polsce jest teraz problem z rekrutacją osób do firm szeroko pojętego life science. I idzie tam znaleźć pracę żeby coś dłubać przy doświadczeniach, zwłaszcza jak na rok, ale to zależy od miasta gdzie się będzie mieszkać, albo idzie znaleźć też pracę korpo w firmach zagranicznych z dziedziny life science: organizacja konferencji, monitorowanie badań klinicznych itd. Oprócz tego można być przedstawicielem handlowym. Generalnie, mam wykształcenie w podobnej dziedzinie, teraz w Polsce idzie znaleźć pracę z takim wykształceniem, ale wszystko zależy od szczegółów co robiłaś i jak wiele doświadczalnie w czasie studiów. Są też państwowe organizacje: inspekcja ochrony środowiska, sanepidy i inne, ale tam aż tak wiele nie płacą.

Link to comment
Share on other sites

On 2/23/2019 at 1:43 PM, MeganMarkle said:

@Luizang ale to Ty jesteś ciagle w stanach czy już w PL bo nie zrozumiałam? I jeśli chcesz kontynuować naukę (jak zrozumiałam na medycynie w PL) to w jaki sposób chcesz to pogodzić z pracą ? I jaką? Medycyna to jest kierunek bardzo absorbujący i nie zostawia czasu nawet na sen, a co dopiero prace na boku...

chyba że miałaś na myśli że kończysz studia już a kolejne dopiero za rok i przez ten rok chcesz popracować? No to pytanie co chcesz robic, Absolwencji biologii/chemii w PL nie mają zbyt wielkich perspektyw, ci których znam albo się przebranzowili albo uczą teraz w szkole za marne grosze :/ nie wiem jak bo biologii kończonej w USA ale w zasadzie poza dobra znajomością angielskiego wielkiej przewagi nad nimi nie masz. Pytanie co jeszcze umiesz. Jak jesteś ogarnięta dziewczyna to myśle że na pewno na jakaś asystentkę czy specjalistkę w dowolnej firmie Cię wezmą. Czy tez w jakimś korpo na „entry level”. Pytanie co chcesz robic?

Jestem w stanach, kończę bachelors w maju 2019 i wtedy też składam aplikacje do szkół medycznych w stanach bo dostałam stypendium i proces aplikacyjny będzie darmowy, więc czemu nie? Wolalabym wrócić do europy/Polski i tutaj iść dalej do szkoły ale też popracować dopóki się gdzieś nie dostanę. Opcja jest też taka, żeby zostać w stanach i pracować, jak ktoś już wspomniał, jako lab tech vs w PL zarabiać 1200zl miesięcznie jako kasierka. Jestem również EMT-B i pracuję w karetce, ale podobno sanitariusze nie moga już pracować  w pogotowiu ratunkowym w PL bo za małe kwalifikacje. Mam też doświadczenie jako korepetytor biologii i chemii ale tego raczej uczyć innych w PL mi się nie uda, jako że znam te przedmioty w języku angielskim, nie polskim. 

Przegladam oferty pracy w PL w internecie i widzę że jakieś oferty na asystentki/sekretarki sa także zobaczę czy uda mi sie skontaktować z pracodawcami. Muszę też przetlłumaczyć swoje CV na polski. Wystarczy jak przetłumaczę wszystkie czasowniki czy muszę też wyjaśnic co znaczy "Adopt-a-Grandparent program" lub "Presidential Scholarship"? Jeżeli ktoś jest chętny pomóc z przerabianiem mojego CV, mogę załaczyć zdjęcię. 

Link to comment
Share on other sites

11 minutes ago, Luizang said:

Mam też doświadczenie jako korepetytor biologii i chemii ale tego raczej uczyć innych w PL mi się nie uda, jako że znam te przedmioty w języku angielskim, nie polskim. 

To akurat jest zaleta, a nie wada. Jest sporo szkol w Polsce, w ktorych wyklada sie po angielsku. Na pewno licea oferujace IB, ale sa tez szkoly prywatne dla wczesniejszych etapow edukacji.

Link to comment
Share on other sites

On 3/2/2019 at 1:19 PM, Xarthisius said:

To akurat jest zaleta, a nie wada. Jest sporo szkol w Polsce, w ktorych wyklada sie po angielsku. Na pewno licea oferujace IB, ale sa tez szkoly prywatne dla wczesniejszych etapow edukacji.

Pewnie potrzebowałabym jakiś certifikat albo kierunek na nauczaniu?

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...