Skocz do zawartości

Kto wyjeźdża wiosną?


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano
3 godziny temu, Zuza007 napisał:

Coś mam przeczucie, że się nie spotkamy ;). No chyba, że ma przesiadkę w NYC (ja tym razem lecę z Wwy do Newark - przez Oslo. tak jeszcze nie leciałam :D)

Przeczucie graniczace z pewnoscia. On leci WRO-AMS-PDX. 

Napisano
On 3/8/2024 at 5:06 PM, katlia said:

Jak spiewaja "New York New York it's a hell of a town" :) Super miasto i rejony. 

Jedni kochają - drudzy nienawidzą ;). Ja już byłam tyle razy, że straciłam rachubę (kilkanaście - chyba bliżej 15). Ja z tych co raczej kochają (ale nie bezwarunkowo), ale ja oprócz czaru miasta mam dodatkową motywację -partnera (który twierdzi, że miasto znam lepiej od niego, bo on piechotą i metrem po Manhattanie się nie porusza :P)

Napisano
6 hours ago, Zuza007 said:

Ja z tych co raczej kochają (ale nie bezwarunkowo)

Teraz jest trudno bezwarunkowo kochac miasta amerykanskie bo kazde ma powazne problemy z bezdomnymi i opustoszalych po pandemii centrach. Widzi sie to w NYC, Denver, San Francisco. Ale ja lubie miasta, i tez bardzo lubie NYC.  

Napisano
On 3/8/2024 at 11:06 AM, katlia said:

Jak spiewaja "New York New York it's a hell of a town" :) Super miasto i rejony. 

Bylem w NYC pierwszy raz od 15 lat w konsulacie aby złożyć aplikację na nowy paszport. W środę jade z powrotem aby go odebrać. I mam nadzieje ze nie będę tam musiał jechać ponownie przez 10 lat. I mieszkam 1-1.5h od miasta. Dla mnie NYC mogłoby się odłączy od USA i odpłynąć lol.

Napisano
2 hours ago, cavscout said:

Bylem w NYC pierwszy raz od 15 lat w konsulacie aby złożyć aplikację na nowy paszport. W środę jade z powrotem aby go odebrać. I mam nadzieje ze nie będę tam musiał jechać ponownie przez 10 lat. I mieszkam 1-1.5h od miasta. Dla mnie NYC mogłoby się odłączy od USA i odpłynąć lol.

To each his own

Napisano
On 3/15/2024 at 12:41 PM, katlia said:

To each his own

Ja po prostu nie lubie dużych miast. Jak jade do Philadelphii raz w tygodniu do pracy to mi cisinienie idzie do góry lol. Zreszta ja nie potrzebuje jechać do NYC. Połowa NYC zwala mi się do Poconos w weekendy i okresy świąteczne i wakacyjne. Ale przynajmniej na moim osiedlu jest spokój i cisza. 

Napisano
6 hours ago, cavscout said:

Ja po prostu nie lubie dużych miast. Jak jade do Philadelphii raz w tygodniu do pracy to mi cisinienie idzie do góry lol. Zreszta ja nie potrzebuje jechać do NYC. Połowa NYC zwala mi się do Poconos w weekendy i okresy świąteczne i wakacyjne. Ale przynajmniej na moim osiedlu jest spokój i cisza. 

Jak to mówią - jeden lubi ogórki a drugi ogrodnika córki :P. Ja jestem wielkomiejska. Sielsko, anielsko wytrzymuję max dwa tygodnie (wakacje). 

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...