Skocz do zawartości
Grubcio

Praca w USA po studiach w Polsce

Recommended Posts

Grubcio    0

Witam!

Jestem nowy na forum, więc jeśli zły dział to przepraszam :) . Moje pytanie jest następujące- na ile realne jest otrzymanie pracy w USA, po studiach w Polsce. Mówię tu o studiach chemicznych. Poczytałem co nieco w Internecie i dowiedziałem się, że istnieje coś takiego jak ewaluacja dyplomu, jednakże chciałbym wiedzieć co nieco o szczegółach- jak bardzo skomplikowany jest ten proces itp. Z kolei kolejną opcją jest wyjazd po zrobieniu licencjatu i robienie w Stanach tytułu magistra, czy też później doktoratu. Prosiłbym również o rady, która z tych dwóch opcji jest lepsza i pod jakim względem, czy nawet o zaproponowanie mi innych możliwości.

Pozdrawiam :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jackie    1
23 minuty temu, Grubcio napisał:

Witam!

Jestem nowy na forum, więc jeśli zły dział to przepraszam :) . Moje pytanie jest następujące- na ile realne jest otrzymanie pracy w USA, po studiach w Polsce. Mówię tu o studiach chemicznych.

 

Bez doświadczenia: zero.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
andyopole    345

Daj spokój Jackie. Jeśli leniowi nie chce się poczytać na stronie ambasady to niech nad wodę idzie. Podobno w Polsce dziś piękna pogoda. 

  • Upvote 1
  • Downvote 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

katlia    150

Doktorat bylby jedna droga do pracy w USA... ale to nie jest latwa droga. Musisz miec jakies publikacje, wyroznic sie w Polsce, szukac uczelni w USA ktora jest dobra w twojej dziedzinie i szukac promotora. Ale jako student doktorancki nie placisz za studia, i dostajesz mala pensje za ktora mozna zyc, skromnie. Jest latwiej zotac w USA i pracowac tu majac doktorat. 

Magister w chemii nie bardzo cokolwiek daje, chyba ze chcesz byc nauczycielem w liceum, co tez nie jest tak latwe dla cudzoziemca. 

Edytowane przez katlia
  • Upvote 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Grubcio    0
19 godzin temu, Jackie napisał:

 

Bez doświadczenia: zero.

Skoro już przy tym jesteśmy, to mówisz o doświadczeniu stricte z rynku amerykańskiego? Doświadczenie w Polsce cokolwiek mi da?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
BBerry    1
On 7/30/2017 at 0:09 PM, katlia said:

Doktorat bylby jedna droga do pracy w USA... ale to nie jest latwa droga. Musisz miec jakies publikacje, wyroznic sie w Polsce, szukac uczelni w USA ktora jest dobra w twojej dziedzinie i szukac promotora.

Nie ma wymogu publikacji, zeby dostac sie na doktorat.

Ale za to wymogiem jest znakomity wynik testu GRE.

Edytowane przez BBerry
spelling

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

BBerry    1
On 7/31/2017 at 7:31 AM, Grubcio said:

Skoro już przy tym jesteśmy, to mówisz o doświadczeniu stricte z rynku amerykańskiego? Doświadczenie w Polsce cokolwiek mi da?

Doswiadczenie z jakiegolokwiek kraju zawsze cos da, oby bylo w dziedzinie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
katlia    150
18 godzin temu, BBerry napisał:

Nie ma wymogu publikacji, zeby dostac sie na doktorat.

 

W wielu konkurencyjnych dziedzinach -- a zwlaszcza na elitrnych programach w znanych uczelniach -- publickacja jest szalenie wazna, i bez niej twoje szanse sa matrykulacje sa dosyc marne.

Corka od pierwszego roku na studiach, wiec jako freshman, juz szukala promotorow/laboratorium w ktorym moglaby sie zalapac na prace do publikacji. Na jej roku studiow magisterskich (fakt, na elitarnej uczelni) nie bylo nikogo kto nie mial publikacji podczas studiow undergraduate. 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
KaeR    366
19 godzin temu, BBerry napisał:

 

Ale za to wymogiem jest znakomity wynik testu GRE.

Nieprawda. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

BBerry    1
7 hours ago, katlia said:

W wielu konkurencyjnych dziedzinach -- a zwlaszcza na elitrnych programach w znanych uczelniach -- publickacja jest szalenie wazna, i bez niej twoje szanse sa matrykulacje sa dosyc marne.

Corka od pierwszego roku na studiach, wiec jako freshman, juz szukala promotorow/laboratorium w ktorym moglaby sie zalapac na prace do publikacji. Na jej roku studiow magisterskich (fakt, na elitarnej uczelni) nie bylo nikogo kto nie mial publikacji podczas studiow undergraduate. 

 

Co innego w USA - wielu undergraduates ma juz publikacje. A w PL czy w europie wielu magistrow nie maja publikacji (mowie o porzadnych Journals).

Nie ma wymogu publikacji zeby sie dostac nawet na wiele dobrych uczelni, np. Biologia na Case Western Reserve. :)

Wszystko zalezy od poprzedniego doswiadczenia, od tego jak dobrze GRE zdany (im lepiej zdany tym bardziej jest kompetytywna aplikacja), od stopni, referencji, poprzedniej uczelni.

To tez zalezy na co indywidualny promotor patrzy, jeden przymknie oko na slabo zdany GRE albo na slabe oceny jesli ktos ma duzo doswiadczenia w roznych labloratoriach. Wiadomo ze aplikacja musi przejsc tez przez Graduete School gdzie minimalne wymagania musza byc, typu znajomosc angielskiego itd.

Edytowane przez BBerry

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
katlia    150
10 godzin temu, BBerry napisał:

 

Nie bede sie klocic, dodam tylko, ze nic nie znaczy ze nie ma "wymogu" na publikacje jezeli wiekszosc kandydatow ja ma. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Łukasz90    13

To może ja rozwieje wszelkie wątpliwości w tym roku zakończyłem studia magisterskie, chciałem iść na doktoranckie . Nie dostałem się bo brak publikacji...chętnych nie było za wiele (przyjęli by mnie gdyby nie było tego wymogu) . Uczelnia moim zdaniem jeszcze niezbyt elitarna a i tak był taki wymóg.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Booking.com

KaeR    366

Ja dostajac sie na doktorat nie mialem publikacji. Wiele zalezalo od bezposredniego kontaktu z przyszlym promotorem i poziomem szkoly w Polsce. Poprostu szukano ludzi z pewnymi kwalifikacjami i delikatnie mowiac troche proces byl ustawiony. W Polsce za moich czasow ciezko bylo o publikacje na magisterce. Zle na tym nie wyszli... 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
katlia    150
2 godziny temu, KaeR napisał:

Wiele zalezalo od bezposredniego kontaktu z przyszlym promotorem i poziomem szkoly w Polsce. Poprostu szukano ludzi z pewnymi kwalifikacjami i delikatnie mowiac troche proces byl ustawiony. 

Wiec miales cos w zamian publikacji... ale bez promotora i bez publikacji nie bedzie latwo. I o to mi chodzilo. Nie mozna powiedziec, "ot, robie doktorat zeby zostac/pracowac w USA." A ta kwestia byla poczatkiej tej dyskusji.  

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
KaeR    366
Dnia 8/10/2017 o 16:52, katlia napisał:

Wiec miales cos w zamian publikacji... ale bez promotora i bez publikacji nie bedzie latwo. I o to mi chodzilo. Nie mozna powiedziec, "ot, robie doktorat zeby zostac/pracowac w USA." A ta kwestia byla poczatkiej tej dyskusji.  

Oczywiscie nie mowie tego tylko na przekor dyskusji. Moj komentarz odnosil sie tylko do faktu, ze czesto sie zastanawiam jak dany student znalazl sie w programie. 

Generalnie nie mowie o szkolach z wyzszej polki, gdzie rekrutacja odbywa sie swiadomie, ale jest wiele szkol, gdzie mozna sobie przyjecie "wychodzic". Trzeba znac troche realia USA, zeby wiedziec w jaka strune uderzyc. Ja bym bardzo chetnie "poleconego" studenta z Polski przyjal. :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

katlia    150
1 godzinę temu, KaeR napisał:

 Moj komentarz odnosil sie tylko do faktu, ze czesto sie zastanawiam jak dany student znalazl sie w programie. 

He he -- nie watpie ze spotykasz sie z tym od czasu do czasu. Niestety. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
BBerry    1

Wszystko zalezy od uczelni oraz promotora :) Publikacja publikacji tez nie jest rowna. Czest przeciez tez aplikuje sie bedac w trakcie badan i na tym etapie nie da sie stwierdzic czy sie bedzie mialo dwie, 1 albo zero publikacji.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


×