Skocz do zawartości
jodi

Polskie jedzenie, kultura,rozrywka- za czym najbardziej tesknicie?

Recommended Posts

13 hours ago, agatenka said:

bez przesady z tym chlebem :)  Whole foods, Panera bread czy nawet zwykły Giant maja dosc dobre wypieki. Zresztą w PL juz tak kolorowo nie jest i niestety coraz ciężej jest dostać dobre produkty. Teraz wszystko na ilość a nie na jakoś jak nawet kilka lat temu. 

Agatenko- chyba bliskosc piekarni obok rodzinnego domu rozpiescila moje zmysly;-) Nadal pieka tam wysmienity chleb!  Byc moze to juz nieliczny wyjatek...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

13 hours ago, katlia said:

Ja tesknie za polskimi wypiekami... uwazam ze ciastka w Polsce sa przewaznie znakomite (lepsze niz te francuzkie,) ciasta, torty, paczki wszystkie sa bardzo dobre.

Ale najbardziej to tesknie za zupami w Polsce. Ogorkowa, naprzyklad: przeciez to ambrozja :) I to zupy domowej roboty, nie zadne jakies dziwne wymyslone w restauracjach, ale dobry rosol, dobra pomidorowa, zurek, barszcz, grochowke... serio, tego mi brakuje i nigdzie nie znajduje takich dobrych zup jak w Polsce. 

Ja bym dodala dodala tylko zupe szczawiowa - moja ulubiona! Czy w USA rosnie szczaw?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
42 minuty temu, jodi napisał:

Ja bym dodala dodala tylko zupe szczawiowa - moja ulubiona! Czy w USA rosnie szczaw?

To jest Ameryka, tu jest wszystko?;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

9 minutes ago, andyopole said:

To jest Ameryka, tu jest wszystko?;)

Tylko trzeba wiedziec gdzie szukac. Np. Owoce kopru wloskiego do kiszenia ogorkow, w TX byly do kupienia w kwiaciarni :D

Edytowane przez Xarthisius

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
8 minut temu, Xarthisius napisał:

Owoce kopru wloskiego do kiszenia ogorkow, w TX byly do kupienia w kwiaciarni :D

 

LOL

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 godzinę temu, jodi napisał:

Ja bym dodala dodala tylko zupe szczawiowa - moja ulubiona! Czy w USA rosnie szczaw?

Tak -- nazywa sie sorrel, i mozna kupic ale w raczej bardziej wyspecjalizowanych sklepach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

20 minut temu, andyopole napisał:

To jest Ameryka, tu jest wszystko?;)

 

To prawda, u mnie w okolicy swego czasu można nawet było kupić korzeń pietruszki. Potem zniknął, teraz jest tylko pasternak, choć ja uważam że w smaku są podobne i można jedno drugim zastąpić. Bez problemu można też u mnie kupić korzeń selera, korzeń chrzanu, buraki, a wiosną nawet botwina się trafia! Parę lat temu narzekałam że nie idzie kupić młodej kapustki. Teraz już można, naturalnie w sezonie, bo większość tych ewenementów jest lokalna. Takie np. węgierki też kupiłam i przerrobiłam na powidła, chyba sie już na forum chwaliłam ;) Mamy tu w Oak Park farmer's market, przez całe lato zajadałam się surową kalarepką, a mój mąż nawet "wynalazł" parę przepisów na wykorzystanie kalarepy w kuchni.

Moja mama po raz pierwszy spędzi z nami Boże Narodzenie. Ja od lat Wigilii nie obchodzę, ale tym razem zrobię wyjątek. Leniwa jestem ;) więc nie chce mi się kupować całej ryby na galaretę, skrobać, patroszyć itd., ale w moim WH już się dowiedziałam że mogę kupić gotowe filety a osobno cały worek głów i ości. Karpia nie ma, ale to i dobrze, bo ja karpia nie lubię. Teraz zachodzę w głowę z jakiej ryby galaretę zrobić.

Oboje z mężem jesteśmy niewierzący, ja z rodziny ateistów, mój mąz z ortodoksyjnej żydowskiej rodziny. Tym niemniej u mnie w rodzinnym domu zawsze się Boże Narodzenie obchodziło, bo sporo ładnych tradycji i większość rodziny i znajomych ma wolne w tym czasie więc można się zebrać i imprezować zajadając się potrawami których z reguły nie jada się kiedy indziej. Z kolei mój mąż ceni sobie tradycje Hanukkah i w związku z tym nasz dom w tym okresie to niezły misz-masz kulturowy zarówno pod względem wizualnym jak i jadalnym ;) Mąż po raz pierwszy miał choinkę w domu gdy zamieszkalismy razem i b. sie u to spodobało, zwłaszcza że pod nią są prezenty. Ale menora też musi być! :D Polubił też Christmas dinner, choć nalega że muszą być latkes (placki ziemniaczane) i brisket (mostek). Ja z kolei piekę polski sernik i robię perogi z kapustą i grzybami, choc w tym roku mam ochotę na zupę grzybową z łazankami.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
52 minuty temu, Xarthisius napisał:

Tylko trzeba wiedziec gdzie szukac. Np. Owoce kopru wloskiego do kiszenia ogorkow, w TX byly do kupienia w kwiaciarni :D

Koper wloski nie nadaje sie do kiszenia ogorkow.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 minuty temu, Jackie napisał:

 

To prawda, u mnie w okolicy swego czasu można nawet było kupić korzeń pietruszki. Potem zniknął, teraz jest tylko pasternak, choć ja uważam że w smaku są podobne i można jedno drugim zastąpić. Bez problemu można też u mnie kupić korzeń selera, korzeń chrzanu, buraki, a wiosną nawet botwina się trafia! Parę lat temu narzekałam że nie idzie kupić młodej kapustki. Teraz już można, naturalnie w sezonie, bo większość tych ewenementów jest lokalna. Takie np. węgierki też kupiłam i przerrobiłam na powidła, chyba sie już na forum chwaliłam ;) Mamy tu w Oak Park farmer's market, przez całe lato zajadałam się surową kalarepką, a mój mąż nawet "wynalazł" parę przepisów na wykorzystanie kalarepy w kuchni.

 

U mnie korzenia pietruszki w handlu nie ma, jest tylko nac. Przywiozlem sobie teraz z Polski nasionka i bede mial swoja. Seler owszem jest, i korzen i nac ale to nie to samo. Rowniez pasternak, ktorego u mnie nie brakuje tylko wygladem przypomina pietruszke, smakiem bardziej zblizony jest do marchewki, zreszta liscie maja niemal identyczne. Botwina, kapusta mloda, stara, ogorki na kiszenie, kalarepe mamy w ciaglej sprzedazy, no moze poza ogorkami, takie tylko w sezonie. Zawdzieczamy to pewnie licznej diasporze meksykanskiej, niemieckiej i "ruskiej".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

5 minutes ago, andyopole said:

Koper wloski nie nadaje sie do kiszenia ogorkow.

Sacrílego! Moze mi jeszcze powiesz ze nie daje sie korzenia chrzanu i lisci debu?!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
6 minut temu, Xarthisius napisał:

Sacrílego! Moze mi jeszcze powiesz ze nie daje sie korzenia chrzanu i lisci debu?!

Koper wloski ma posmak anyzu, to nijak nie pasuje do kiszonych ogorkow. Ale ... de gustibus non discutantum...

(lisci debu? nie dodaje)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 minutes ago, andyopole said:

Koper wloski ma posmak anyzu, to nijak nie pasuje do kiszonych ogorkow. Ale ... de gustibus non discutantum...

(lisci debu? nie dodaje)

Liscie debu? Ciekawe! Musze sprobowac, tym bardziej ze debow mam pod dostatkiem ;-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

1 minute ago, andyopole said:

Koper wloski ma posmak anyzu, to nijak nie pasuje do kiszonych ogorkow. Ale ... de gustibus non discutantum...

(lisci debu? nie dodaje)

Dziwne, pies gryzl moje gusta i rodzinny przepis, ale nawet na polce w sklepie, ogorki kiszone Krakusa czy innej firmy zawsze sa z koprem...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
16 minut temu, Xarthisius napisał:

Sacrílego! Moze mi jeszcze powiesz ze nie daje sie korzenia chrzanu i lisci debu?!

 

Moja babcia dwała chrzan i koper, liści dębu nie, bo nie lubiliśmy, ale wiem że niektórzy lubią.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
7 minut temu, Xarthisius napisał:

Dziwne, pies gryzl moje gusta i rodzinny przepis, ale nawet na polce w sklepie, ogorki kiszone Krakusa czy innej firmy zawsze sa z koprem...

Oczywiscie ze z koprem, ale nie wloskim. Urwij sobie kiedys w sklepie kawalek badylka i sprobuj.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

15 godzin temu, agatenka napisał:

A tu... wylądowałam na wygwizdowie. Sąsiad z tyłu ma konie,  kilka domów w prawo jest krowia farma, a czasami śmierdzi tak że nie da się oddychać. Na okoliczne rozwalające się mobile i syf nie mogę patrzeć. Poza tym nie ma absolutnie żadnej rozrywki poza 20 letnim kinem ( w którym nic nie słychać) i outletami. 

O przepraszam - w lato jest plaża  z zielonym i zimnym oceanem oraz z obskurnym boardwalkiem śmierdzącym octem i olejem ze starych frytek... 

Ahhhh chyba dzisiaj mam zły dzień ;-/

Agatka, dodaj, ze na tej farmie mozna kupic najlepsze lody w okolicy! Poza tym, to chyba macie jeszcze nowa kregielnie, ktora z tego co pamietam jest okropnie droga :D Chyba trzeba skoczyc do Seacrets na jakas imprezke na poprawe humoru. :) 

A jeszcze chcialam dodac, ze mi bardzo brakuje polskiej ilosci urlopow i L4. 

  • Upvote 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
3 minuty temu, Jackie napisał:

 

Moja babcia dwała chrzan i koper, liści dębu nie, bo nie lubiliśmy, ale wiem że niektórzy lubią.

Jedna z moich bylych dodawala liscie... winogron.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 minutę temu, ilon napisał:

 

A jeszcze chcialam dodac, ze mi bardzo brakuje polskiej ilosci urlopow i L4. 

Tylko bys sie wylegiwala....:P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
4 minutes ago, andyopole said:

Oczywiscie ze z koprem, ale nie wloskim. Urwij sobie kiedys w sklepie kawalek badylka i sprobuj.

A! To moze moje braki z botaniki wychodza. Od poczatku chodzilo mi o koper "taki do ogorkow", moze zylem w blednym przekonaniu ze to wloski.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
15 godzin temu, agatenka napisał:

Ja mam w kuchni dwie lewe ręce - ale od czasu do czasu piekę ten chleb. Nie ma nic prostszego a smakuje znakomicie. 

 

Hm, chyba się skuszę i też upiekę :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


×