Skocz do zawartości

rzecze1

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 746
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    105

Zawartość dodana przez rzecze1

  1. Mam doroslego kolege z "ADHD". Generalnie to koszmar, ale gdy jest w towarzystwie ludzi, zwlaszcza nowo poznanych, to sie stara zachowywac "normalnie". Daje rade niestety tylko przez krotki czas, predzej czy pozniej jego charakter/ natura/"choroba" przezwyciezaja jego wysilki i cala sytuacja nieuchronnie wymyka sie spod kontroli. Dublin mi go troche przypomina, bo i to nie pierwszy watek ktory, swiadomie czy nie, w praktyce stara sie wykoleic. Zaczyna sie okej, spokojnie, nawet czasem ciekawe, ale Ci co juz go znaja wiedza, ze dlugo to nie potrwa i predzej czy pozniej "sie zacznie"... So there you go again... Watek jest ciekawy i szkoda by bylo po tylu latach zamykac jak juz niektorzy pisali , zatem polecam ignorowanie. Skoro musi miec ostanie slowo w temacie, to ok, niech sie wypisze. Sie wypisze i pojdzie, a ludzie wroca do normalnosci.
  2. A propos niestabilnych czasow, to jutro referendum we Wloszech. Jesli bedzie na NIE i dojdzie do dymisji Rzadu to Wasze swieta w Polsce moga naprawde byc na bogato.
  3. Obawiam sie, ze sie mylisz. Po wyborze Trumpa dolar gwaltownie umocnil sie wobec wszystkich glownych walut, popatrz na wykresy franka, jena euro... W kilka dni zielony "znow zostal uczyniony wielkim"... Natomiast oslabione wobec dolara glowne waluty umocnily sie wobec walut z "trzeciego koszyka", takich jak zlotowka, które w niestabilnych czasach zawsze po tylku dostaja najbardziej. I w takich przypadkach nie ma najmniejszego znaczenia kto jest przy wladzy.
  4. Przyjdzie się przyzwyczaic... Choc niebieskawe tło było łagodniejsze dla oczu.
  5. Najgorzej bywa popoludniami. Po moich doswiadczeniach teraz zawsze mierze w przyloty po 20:00. W wieczornych porach na terminalu 4 jeszcze nigdy nie stalem w kolejce duzej niz 5 minut.
  6. Dorzucę swoje dwa grosze.... - przestac dotowac europejskie rolnictwo (znaczna częsc budzetu Unii) i zniesc cła na produkty rolne z krajów trzecich - afrykańskich, bliskowschodnich. Niech tam mieszkającym się opłaca produkowac i eksportowac produkty rolne - dac prawo pracy napływowym, i jednoczesnie zabrac socjal wszystkim, takze autochtonom, w tym samym czasie umacniając "siły porządkowe", które odeślą skąd przyszli wszystkich łamiących prawo Myślę, ze juz te dwie rzeczy by coś pomogły. Niestety opór grup interesu, jak i natura lewicowych partii politycznych "troszczacych się o słaby i bezbronny" elektorat nigdy na to nie pozwolą. Co do Sly6 to rzeczywiście dziwne. O ile częst scrolluje w dół przez jego wpisy które są podobne, tak nie mozna zaprzeczyc ze jest dobrym, pomocnym duchem tego forum.
  7. A wartosc rynkowa jaka? Kiedyś na Chopina rozhisteryzowana Polka wracająca do Paryza przepytała całą kolejkę ludzi czy ktoś by jej nie wziął nadbagazu, bo "mame narobiła gołąbków i innych potraw" i teraz jest za duzo, i musi zostawic... Jakkolwiek smutna była to historia, szczególnie dla mnie bo nie znoszę marnotrastwa jedzenia, a kobieta wyglądała bardziej na ekscentryczkę, taką wrazliwą na piękno, paryską artystkę ze złamaną polską duszą niz na narkotykowego "muła", to nikt nawet tego nie rozwazył, wszyscy odmówili. Ze względu na to, ze w tym wątku pojawiają się osoby, które lecą pierwszy raz, boją się jak przejdą z jednej bramki do drugiej, to moze warto powiedziec, ze cos takiego jest absolutnie niewskazane (a mówiąc bezpośrdnio - jest to niepotrzebna, bardzo ryzykowna głupota). O to czy pakowałeś bagaz sam i czy wszystko nalezy do Ciebie pytają na lotnisku nie bez powodu - pózniej ułatwia to proces... Nie wziąłbym pakunku nawet od zakonnicy, a co dopiero od osoby z forum internetowego z jednym wpisem... No offence Gigi_wroc...
  8. Tak to juz jest z tymi "pierwszymi krokami" Ja swoje postawiłem w Nowym Jorku i za kazdym razem jak jestem w USA staram się zahaczyc o Manhattan, chocby to miał byc tylko jednodniowy stopover. Zeby sparafrazowac klasyka - "moja historia zaczęła się na JFK"...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...