-
Liczba zawartości
1 549 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
39
Zawartość dodana przez MeganMarkle
-
Zawsze wszyscy narzekają w PL a w USA też narzekają… nie ma super opcji nigdzie. Moje doświadczenia s takie że i w PL i w USA miałam taki sam problem z zapisaniem się do specjalisty. W PL miałam poważną operację za 0 zyla i bez czekania - coś co w usa kosztowałoby mnie conajmniej kilka tysięcy USD z deductible. Urodziłam dziecko w usa i w Polsce i w obu przypadkach było bardzo pozytywne doświadczenie. Tyle że w usa kosztowało sporo ale w PL też musiałam prywatnie za położną zapłacić albo bym nie dostała łóżka w szpitalu nawet na czas także … no nie wiem co jest lepsze. Jak na ironię - jedzenie w szpitalu o niebo lepiej mi smakowało w PL vs USa mimo że w USA było go więcej. pakietam natomiast że jeszcze zanim wyjechałam z PL to plułam na Polska służbę zdrowia na tym forum a starzy emigraci mnie uświadamiali a teraz ja jestem starą emigrantką , już świadoma Pamiętam też że miałam republikańskie poglądy zanim wyjechałam (również wdawałam się tu na forum i polemikę na różne tematy), potem wyjechałam do CA, zmieniłam się na demokratyczne poglądy a teraz po paru latach życia w tym zgniłym lewactwie ponownie z mężem zmieniliśmy poglądowo kurs w prawo. Także no… wszystko jest względne i nie ma co narzekać
-
O Panie, to dobrze że udało się wyjść cało! Też trafiłam z sepsą do szpitala ale to było w USA. Leżałam parę dni podłączona do kroplówki z najcięższymi antybiotykami jakie były. Nawet groziła mi amputacja kończyny ale ostatecznie wylizałam się z tego elegancko. Za miliony monet ofkors , jak to w usa
-
Nadrobiłam zaległości w czytaniu trochę… jestem w szoku ile tu się działo - tu Mt Everest, tu szpital O.o gratulacje dla @mcpear i życzenia szybkiego powrotu do zdrowia dla @andyopole!!! Nie wiem czy wolałabym w PL czy w usa w szpitalu być… jedno grozi śmiercią a drugie bankructwem …?;p szybkiego powrotu do zdrowia!!!
-
Witam forumowiczów! Dawno mnie tu nie było ponieważ życie mnie dobija :/ nie mam czasu na nic… ale teraz mam pytanie bo potrzebuje pomocy - czy wiecie czy w Ambasadzie USA w wawie ktoś może mi pomóc zdobyć Powrr Of Attorney? Staram się pomóc krewnej z Polski odzyskać pieniądze z banku w usa. Jest stara i chora i nie jest w stanie podróżować do usa, w banku mi powiedzieli że dadzą dostęp tylko jeśli będzie Power of Attorney - oczywiście żadne polskie dokumenty ich nie interesują tylko amerykański POA. Adwokat w usa żeby to wydać musiałby te krewna zobaczyć osobiście tak więc muszę jakby znaleźć amerykańskiego adwokata w PL który by to ogarnął - krewna mogła by się stawić przed kimś w Warszawie bo tam mieszka. Podróżowanie dalej nie wchodzi w grę. Jakiś pomysł? Umówiłam się na wizytę notarialną w ambasadzie w usa ale się obawiam że „usługi notarialne” które oni oferują to nie jest to o co mi chodzi…. Ktoś coś wie??
-
A gdzie są te cywilizowane kraje ? Bo ja mam wrażenie że ostatnio cały świat schodzi na psy… w Europie też nie jest różowo. A że w usa prezydent jest jaki jest to i tak to wygląda. a z innej beczki - widzę że są lokalne wybory 4 Nov - czy ja mogę w nich głosować ? Chyba powinnam była najpierw register to vote jeszcze raz żeby adres był nowy? Czy jak to działa…
-
To słabo bo w moim przypadku właśnie chodzi o mBank :/ wolałabym tego konta nie mieć zablokowanego bo się przydaje mi nadal do różnych rzeczy, ciągle kupuje sporo rzeczy w PL, oddaje znajomym kasę czy cos opłacam. Plus przydaje się na przyjazdy do Polski bo płacę sobie w sklepach blikiem, mega wygodne… Aj, chyba skoczę do tej Polszy to ogarnąć. Przynajmniej w listopadzie loty tanie Ale kurde no naprawdę nie sądziłam że nie mogę po prostu podmienić numerów dowodu na paszport online i tyle :/
-
Halo! Pozdrowienia z zimnego CT dawno mnie tu nie było bo miałam harmider z przeprowadzką i pracą ale teraz mam problem i liczę że może coś poradzicie - otóż za parę tygodni mija mi expiry date na dowodzie osobistym. Bank w PL się przypomniał że muszę zaktualizować dane na nowy dowód bo inaczej zablokują konto. Sęk w tym że nowego nie mam - i ponoć nie da się wyrobić dowodu na pośrednictwem ambasady, dowody wydają tylko urzędy w PL. Online natomiast mogę dane w banku zaktualizować tylko z dowodu na dowód. Jeśli chce zmienić na paszport czy dowód elektroniczny to tylko osobiście w placówce. No i jestem w kropce - czy naprawdę muszę teraz wsiadać w samolot do PL by to załatwić osobiście? Czy da się to jakoś obejść? Miał ktoś podobny problem kiedyś???
-
Baaardzo lubię Palm Springs i często tam bywaliśmy ale nie wyobrażam sobie tam mieszkać na stałe i nawet nie chodzi o ten piekielny upał ale brak zieleni i uczucie bycia odciętym od świata mnie tam przerażało. No i ten ciągły wiatr. Aczkolwiek w porównaniu z mokra Floryda rozumiem twój pomysł Prędzej widzę swój dom na San Andreas niż w strefie wiecznych huraganów. Plus do czasu mojej emerytury Floryda zapewne już będzie pod wodą
-
A tam a tam, jakiś pakiecik w Luxmedzie się wykupi i będzie git. Pennies on dollar vs amerykańskie premiumy :p ja też myślę żeby może kiedyś wrócić na emeryturę do Polszy z walizka dolarów ale z drugiej strony chce być blisko dzieci więc zobaczymy gdzie one będą.. a ty jaki masz plan na złote lata? Florajda?
-
czy ma ktos wyniki głosowania za granicą? Konkretnie gdzie per komisja można to zobaczyć?
-
O wow, czy na zdjęciu to Ty?
-
Melduje że już zagłosowałam btw urna przezroczysta a ludzie nie składają kart do głosowania wrzucając więc mogłam sobie zobaczyć na kogo głosowali Ci którzy już zagłosowali : 100% Trzaskowski. Jakaś lewacka dzielnia widać
-
O której się te komisje wyborcze otwierają w sobotę? Próbowałam to googlować ale nic nie znalazłam… a wy pewnie wiecie
-
Oj tam oj tam, nie straszcie dziewczyny…. Amerykański sen, ahoj przygodo a tak swoją drogą spotkałam już w usa co najmniej 6-7 osób które tak jak ja wyjechały po wygranej loterii wizowej i wszystkim im się super w usa żyje. I tak się zastanawiam (z ciekawości) czy trafiam na niereprentatywna grupę czy coś w tym jest? Ciekawe czy ktoś kiedyś robił badania albo statystyki ile “successful implants” jest z loterii a ilu jest “failed” w sensie takim że wróciło albo żałowali albo coś…
-
Zgadzam się, nie mówię że zalecam takie podejście - bardziej mi chodziło o to że nie jest to coś czym bym się martwiła. Zwłaszcza nie mając nawet zielonej karty
-
Ja aplikowałam o paszport dla syna za pośrednictwem konsulatu. Najpierw trzeba umiejscowić amerykański akt urodzenia w Polsce - wydadzą ci wtedy polski akt urodzenia i pesel. Potem z tym już normalnie aplikujesz o paszport i gotowe. Zadzwoń do konsulatu czy ambasady (co tam masz bliżej) i ci powiedzą dokładnie co mas zrobić i jak. Będziesz potrzebować jedynie akt urodzenia, akt małżeństwa, trochę kasy i parę formularzy. Trochę to trwa ale jest proste jak budowa cepa. A i akt urodzenia polski i paszport zostanie ci wysłany do domu pod drzwi.
-
Nie wiem czemu to miałby być problem, my jak przyjechaliśmy do CA 7 lat temu to od razu kupiliśmy samochód mając ciągle polskie prawko i nie było problemu z ubezpieczeniem… a potem zrobiliśmy amerykańskie prawko w DMV i tyle. Znam btw ludzi z którymi pracowałam którzy latami jeździli w usa bez prawka amerykańskiego tylko np na meksykańskim i żyją.
-
melduję że udało mi się zapisać do komisji wyborczej w Stamford CT Ciekawa debata btw widzę się tu wywiązala w międzyczasie w temacie czy ta Polonia powinna głosować czy nie …. I’ve been back and forth myself ale zdecydowałam się ostatecznie zagłosować bo akurat będę w CT czy jak się zarejestrowałam na paszport to muszę ten paszport mieć przy sobie czy może dowód jednak przejdzie?
-
To polecacie głosować w drugiej turze czy olać? Wczesniej chcialam nie glosować ale teraz mam second thoughts
-
No ok ale nie widzę możliwości w CT. Widze 4 opcje w NYC i Newark. Nie po drodze ale obczaję
-
A nie można jakoś korespondencyjnie zagłosować? Trzeba osobiście? I czy jeśli mieszkam w LA ale akurat będę w CT w dniu wyborów to mogę tam lokal wybrać?
-
Pewnie już padło takie pytanie ale - czy można głosować w drugiej turze jeśli się w pierwszej nie głosowało?
-
Mi los Polski na pewno nie jest obojętny ale uważam że nie fair jest decydować jak mnie tam nie ma i nie zamierzam wracać - niech sami o sobie decydują! Głosowałam za to w wyborach amerykańskich ale mój głos nic nie pomógł i wygrał Trump I tak
-
Ja w tym roku zdecydowałam się nie głosować w polskich wyborach bo jestem już nie w taczu z polskimi realiami na tyle żeby mieć ocenę co jest dobre dla Polski. Ani też tam nie mieszkam więc nie chcę za nich decydować.. dodatkowo żaden z kandydatów mnie nie zachęca tbh
-
No właśnie, co tak cicho na forum? Ja rzadko tu zaglądam ale zawsze jak zaglądam to zazwyczaj kilka lub kilkanaście kartek do nadrobienia mam a ostatnio zero… Trump zabił ducha w narodzie? u mnie próby relokowania się na east coast trwają, real estate market także to jakiś joke, bidding wars, domy pojawiają się i znikają w ciągu kilku dni. Skończy się to tak że mocno przepłacimy za jakąś budę tylko po to żeby móc się przeprowadzić i być „done with it”. W robocie ciągłe spekulacje czego tak naprawdę się spodziewać w gospodarce po taryfach i siadającej coraz bardziej konsumpcji… generalnie cała branża FMCG siadła. Nikt nie wie czego za bardzo oczekiwać dalej. Jedyne co jest pewne to layoffs. Tego bym się spodziewała teraz w większości firm. a co tam u was?
