Jump to content

Drewniane Domy W Usa


kristobal

Recommended Posts

Witajcie, do założenia tego tematu zainspirował mnie program "Extreme Makeover: Home Edition", który od pewnego czasu jest emitowany na Polsacie koło południa. Pokazują tam ludzkie dramaty (jakaś choroba, ojciec nie żyje itp.) i przy okazji pokazywany jest dom tych ludzi. Najczęściej w małej miejscowości lub na wiosce, który jest w tragicznym stanie tj. korniki, próchnica, grzyb, bród i karaluchy. Podłoga się zapada, sufit przeżarty, grzyby na ścianach. Twórcy programu budują tym ludziom nowy dom, później jest wisk ze szczęścia i wszystko się kończy happy endem.

I stąd moje pytanie: Dlaczego w Ameryce buduje się domy z drewna, skoro wiadomo, że prędzej czy później i tak zgniją?

Prosiłbym o odpowiedź kogoś kto mieszka w USA widział ten problem i jest mi w stanie odpowiedzieć. Dziękuję i pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 62
  • Created
  • Last Reply

W USA buduje sie tak a nie inaczej poniewaz wynika to z mentalnosci i wzgledow ekonomicznych...

1. mentalnosc: Amerykanie sa bardzo mobilni - bardzo rzadko osiadaja na stale w jednym miejscu, przewaznie zmieniajac prace zmieniaja miejsce zamieszkania, nie przywiazuja sie do budynkow, stad nie maja jakies checi posiadanie murowanych domow (takie przewaznie maja bogaci),

2. wzgledy ekonomiczne: bardzo szybko jest taki dom postawic i tak samo zburzyc....nikt w USA nie konserwuje zabytkow (chyba ze naprawde jakies wazne z punktu widzenia historycznego) tylko burzy sie je i stawia nowe...po prostu bardziej sie to oplaca....

I na koniec...dlatego ze to utrzymuje to cala koniunkture gospodarcza w segmencie budownictwa....burzy sie, stawia nowe i tak kreci sie business..pieniadze zostaja w obrocie...a jak wiadomo US to kraj pieniadza....pozdro.

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem czy sie zgadzam z oppowiedza #2. Sama mieszkam w 90-letnim domu, zbudowanym z pieknej cegly, klasycznego amerykanskiego stylu Craftsman. Mieszkam w historycznej dzielnicy miasta, gdzie sa ostre przepisy na temat co/jak moge zmienic w architekturze mojego domu. Stan takze zacheca aby inwestowac (sensownie) w takie domy: w zeszylm roku wydalismy $20,000 na nowe okna, robione na zamowienie, w stylu domu. Cala kwote mozemy odpisac sobie od podatkow stanowych, co znaczy ze nie bedziemy placic zadnych podatkow (state tax) przez nastepne kilka lat :) W kazdym wiekszym miescie sa takie dzielnice, wiec nie mozna poowiedziec, ze amerykanie nie konserwuja zabytkow, wrecz przeciwnie, sa najrozniejsze fundusze ktore pomagaja zainteresowanym inwestowac/ratowac stare, jak na miary amerykanskie, domy i dzielnice.

Faktem jest, ze to jest mlody kraj, ktory ciagle sie rozrasta wiec nie ma duzo takich dzielnic. Te dzielnice i takie domy sa czesto znacznie drozsze: za to co zaplacilismy za nasz dom w miescie moglibysmy kupic dom z drewna dwa razy wiekszy z basenem, w suburbs. Tylko ze ja nie chce mieszkac ani w domu z drewna (chyba ze mieszkam w Kaliforni gdzie sa trzesienia ziemi) ani w suburbs.

W USA, jak w wielu krajach, jakosc kosztuje.

Link to comment
Share on other sites

Witajcie, do założenia tego tematu zainspirował mnie program "Extreme Makeover: Home Edition", który od pewnego czasu jest emitowany na Polsacie koło południa. Pokazują tam ludzkie dramaty (jakaś choroba, ojciec nie żyje itp.) i przy okazji pokazywany jest dom tych ludzi. Najczęściej w małej miejscowości lub na wiosce, który jest w tragicznym stanie tj. korniki, próchnica, grzyb, bród i karaluchy. Podłoga się zapada, sufit przeżarty, grzyby na ścianach. Twórcy programu budują tym ludziom nowy dom, później jest wisk ze szczęścia i wszystko się kończy happy endem.

I stąd moje pytanie: Dlaczego w Ameryce buduje się domy z drewna, skoro wiadomo, że prędzej czy później i tak zgniją?

Prosiłbym o odpowiedź kogoś kto mieszka w USA widział ten problem i jest mi w stanie odpowiedzieć. Dziękuję i pozdrawiam.

Pierwsza i podstawowa sprawa jesli "extreme makeover" to wyszukiwane sa domy jak sama nazwa mowi 'extremalne'.

Korniki i mrowki karpenterki sa ogromnym problemem w USA nie wnikalem do tej pory skad sie tu przyszwedaly, aczkolwiek bardzo mozliwe ze zostaly przywiezione.

Konstrukcja drewniana domow w USA jak i w calej Skandynawii i Kanadzie nie jest zadnym ewenementem.

Prawdopodobnie przyjechala wraz z pielgrzymami do Ameryki Polnocnej wiele lat temu.

Drewno bylo najbardziej dostepnym budulcem najszybciej osiagalnym wszedzie gdzie zmierzali pielgrzymi.

W stanach takich gdzie byly gory dochodzil do drewna kamien czyli limestone w PA i przeroznej jakosci i rodzaju skaly w gorach skalistych.

Wszystkie domy maja taka konstrukcje drewniana, nawet te ktore sa oblozone cegla lub kamieniem.

W obecnym czasie w wielu miejscach obowiazuja inne kody budowlane i konstrukcje stawia sie stalowe, natomiast wieksze budynki nie male jednorodzinne domki, drapacze chmur maja wszystkie konstrukcje stalowe od dawien dawna.

Tudziesz stare budynki fabryczne czy hale portowe (nie sportowe)

Zdziwilbys sie jak solidne sa takie budowle.

Cala preria zarowno USA jak i Kanadyjska jest zbudowana z drewna, szybko lekko i tanio. tudziez cala Skandynawia

Ze zgnite i zbutwiale,

wybacz ale takich domow jest bardzo duzo w Polsce, cale osiedla budowane za czasow Gomulki, wszystkie z wielkiej plyty tez, zgrzybiale mury,tylko jescze nie mozna zobaczyc w tv bo nie produkuja takich programow.

Link to comment
Share on other sites

....nikt w USA nie konserwuje zabytkow (chyba ze naprawde jakies wazne z punktu widzenia historycznego) tylko burzy sie je i stawia nowe...

To nie jest prawda, cala rzesze zabytkow mozna spotkac na kazdym kroku, od French Quarter w Nowym orleanie to wszystko zabytkowe, piekne, koronkowe, z 17 wieku (z drewna domy) sliczne wille po dawnych posiadlosciach z czasow niewolnictwa, ktorych yankesi nie zdazyli spalic, po bodajze 11 wieczne szczatki budowli z pierwszych osadnikow (wupatki national monument) czy Casa Grande z czasow bodajze 13 wieku (nie pamietam w tej chwili) i wiele wiele innych.

Mam znajomych ktorzy odrestaurowali slynny kiedys American Hotel w upstate NY w ktorym sypial prezydent Washington.

Bardzo dziwilbys sie ile takich i innych historycznych budowli jest w USA i wszystkie sa ogromnie szanowane.

Link to comment
Share on other sites

To nie jest prawda, cala rzesze zabytkow mozna spotkac na kazdym kroku, od French Quarter w Nowym orleanie to wszystko zabytkowe, piekne, koronkowe, z 17 wieku (z drewna domy) sliczne wille po dawnych posiadlosciach z czasow niewolnictwa, ktorych yankesi nie zdazyli spalic, po bodajze 11 wieczne szczatki budowli z pierwszych osadnikow (wupatki national monument) czy Casa Grande z czasow bodajze 13 wieku (nie pamietam w tej chwili) i wiele wiele innych.

Mam znajomych ktorzy odrestaurowali slynny kiedys American Hotel w upstate NY w ktorym sypial prezydent Washington.

Bardzo dziwilbys sie ile takich i innych historycznych budowli jest w USA i wszystkie sa ogromnie szanowane.

Potwierdzilas/es to co napisalem w jednym zdaniu ("wazne z punktu widzenia historycznego")...ale koledze chodzilo o program "extreme makeover" a tam nie pokazuja tego o czym napisalas/es tylko wlasnie osiedla w mniejszych miejscowosciach, lub po prostu suburbs...chodzi o zwykle domy drewniane....sam bylem swiadkiem znikniecia w 2 dni calej dzielnicy gdzies na obrzezach Tacomy WA......jezeli bylyby to domy murowane....trwalo by to o wiele dluzej......a tak w ciagu tygodnia zaczela sie budowa centrum handlowego.....Aha i te domy mialy po 50-70 lat....niestety dzielnica stala sie nieciekawa....nikt nie chcial kupowac tam tych domow....wjechal inwestor i zrownal ja z ziemia....co potwierdza kolejny czesty proceder w US...jezeli cos nie przynosi zyskow...to trzeba sie tego pozbyc i postawic cos co przynosi $...

Link to comment
Share on other sites

Pierwsza i podstawowa sprawa jesli "extreme makeover" to wyszukiwane sa domy jak sama nazwa mowi 'extremalne'.

no to już na wstępie się mylisz bo extreme makeover nie dotyczy domów ekstremalnych tylko jest to nazwa programu, zrobili taką nazwę żeby zwiększyć oglądalność i pobudzić widza (z czego są znani, zawsze musi być show i wielkie oh ah). dalej, były rózne edycje, tj: weight loss edition, zwykły extreme makeover (nie dotyczący domów, a metamorfoz)

Korniki i mrowki karpenterki sa ogromnym problemem w USA nie wnikalem do tej pory skad sie tu przyszwedaly, aczkolwiek bardzo mozliwe ze zostaly przywiezione.

Konstrukcja drewniana domow w USA jak i w calej Skandynawii i Kanadzie nie jest zadnym ewenementem.

Prawdopodobnie przyjechala wraz z pielgrzymami do Ameryki Polnocnej wiele lat temu.

Drewno bylo najbardziej dostepnym budulcem najszybciej osiagalnym wszedzie gdzie zmierzali pielgrzymi.

W stanach takich gdzie byly gory dochodzil do drewna kamien czyli limestone w PA i przeroznej jakosci i rodzaju skaly w gorach skalistych.

lekcje historii to już mogłeś sobie darować, bo nie pytałem się skąd ten pomysł, tylko dlaczego amerykanie dalej brną w tej głupocie. świat się zmienia, technnologie się zmieniają świat idzie do przodu, więc troche śmiesznie wyglądają te gnijące domy.

Wszystkie domy maja taka konstrukcje drewniana, nawet te ktore sa oblozone cegla lub kamieniem.

W obecnym czasie w wielu miejscach obowiazuja inne kody budowlane i konstrukcje stawia sie stalowe, natomiast wieksze budynki nie male jednorodzinne domki, drapacze chmur maja wszystkie konstrukcje stalowe od dawien dawna.

Tudziesz stare budynki fabryczne czy hale portowe (nie sportowe)

Zdziwilbys sie jak solidne sa takie budowle.

zdaję sobie sprawę, że mają bardzo solidną budowlę (bo w końcu to masa stali) i szczerze mówiąc nie zdziwiłbym się

Cala preria zarowno USA jak i Kanadyjska jest zbudowana z drewna, szybko lekko i tanio. tudziez cala Skandynawia

rozumiem, już mi ktoś wytłumaczył w pierwszej odpowiedzi

Link to comment
Share on other sites

Potwierdzilas/es to co napisalem w jednym zdaniu ("wazne z punktu widzenia historycznego")...ale koledze chodzilo o program "extreme makeover" a tam nie pokazuja tego o czym napisalas/es tylko wlasnie osiedla w mniejszych miejscowosciach, lub po prostu suburbs...chodzi o zwykle domy drewniane....sam bylem swiadkiem znikniecia w 2 dni calej dzielnicy gdzies na obrzezach Tacomy WA......jezeli bylyby to domy murowane....trwalo by to o wiele dluzej......a tak w ciagu tygodnia zaczela sie budowa centrum handlowego.....Aha i te domy mialy po 50-70 lat....niestety dzielnica stala sie nieciekawa....nikt nie chcial kupowac tam tych domow....wjechal inwestor i zrownal ja z ziemia....co potwierdza kolejny czesty proceder w US...jezeli cos nie przynosi zyskow...to trzeba sie tego pozbyc i postawic cos co przynosi $...

Zywotnosc tych domow wynosi 50-60 lat,wiec nic tu dodac,zupelnie tak samo jak wielka plyta w Polsce.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.



×
×
  • Create New...