Jump to content

Przeterminowane Badania Lekarskie (Aos)


Nigella

Recommended Posts

O badaniach lekarskich i szczepieniach na K-1 było już na tym forum sporo - zakładam jednak nowy wątek, bo właśnie przydarzyło mi się coś nieoczekiwanego. Jak wiadomo najlepiej uczymy się na cudzych błędach, więc może komuś przy okazji pomogę... a może ktoś miał podobną historię i mógłby podpowiedzieć, co w tej sytuacji zrobić?

Otóż w marcu wysłaliśmy pakiet na AoS - i właśnie teraz, po prawie pięciu miesiącach, dostałam Request for Evidence. Okazało się, że ważność moich badań lekarskich, wykonanych w Polsce u lekarza wskazanego przez ambasadę, w międzyczasie wygasła - były ważne 12 miesięcy (o czym oczywiście wiedziałam). Teraz z notatki, jaka przyszła z USCIS, wynika, że nie miało to absolutnie żadnego znaczenia, że kiedy wysyłałam dokumenty na AoS, badania były ważne jeszcze pięć miesięcy - sprawa przeleżała na tyle długo, że muszę wykonać badania od nowa - już w USA, oczywiście u lekarza wskazanego przez USCIS, co - nie muszę chyba wspominać - wiąże się z kolejnymi, ogromnymi kosztami.

Badania robiłam pod koniec lipca, wizę dostałam w sierpniu, ślub był pod koniec stycznia, pakiet poszedł w marcu. Najprawdopodobniej, gdybym od razu po uzyskaniu wizy przyleciała tutaj, wzięła szybko ślub i wysłała dokumenty na AoS, nie byłoby problemu... choć kto to może wiedzieć, nie ma przecież żadnych gwarancji, że USCIS uwinąłby się z tematem do czasu wygaśnięcia ważności moich badań. Zastanawiam się, ile osób znalazło się w takiej właśnie sytuacji - że mimo wysłania pakietu na czas i tak dostało RFE z powodu przeterminowanych badań? Domyślam się, że w takiej sytuacji telefon do USCIS i próba wyjaśnienia czegokolwiek są kompletnie bezcelowe...

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 27
  • Created
  • Last Reply

Powiem tak: wszystko zalezy od tego kto dzisiaj bawi sie w urzednika. Teoretycznie, podkreslam TEORETYCZNIE, badania byly przyjete przez USCIS kiedy byly wazne, wiec teoretycznie nie powinni miec watpliwosci. I taka sytuacja jest w wielu przypadkach kiedy np. ludzie sa sponsorowani green card przez pracodawce, wyslali np. badania w 2007 roku i teraz dostaja green card bez zadnych RFE, bez zadnego zadania doslania nowych badan..

W teorii taka sama mamy sytuacje z odciskami: ludzie mieli odciski w 2007 badz 2008 i jesli nie maja interview to dostaja green card bez ponownego wezwania na odciski. Z drugiej strony bardzo czesto podczas interview urzednicy sa tak skrupulatni, ze licza dni, ilez to czasu minelo od ostatnich odciskow.

Jesli chodzi o Twoje badania to sprawa jest nieco inna: masz badania zrobione w Polsce, od czasu kiedy byly owe badania zrobione, minelo niestety sporo czasu i mysle, ze to tez mialo wplyw na decyzje urzednika.

Wedlug mnie nie oplaca sie pisac listy czy dzwonic, bo szanse aby cokolwiek sie udalo sa bardzo znikome, a szanse aby Wasza sprawa byla denied sa wysokie. Pozniej policz ile by kosztowala nowa sprawa albo Bog wie jakie odwolania... Lepiej zrob to o co prosza i odeslij listem poleconym.

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję za odpowiedź - oczywiście zrobię badania, nie łudziłam się, że jest jakiekolwiek wyjście z tej sytuacji... choć już raz "wygrałam" z USCIS przy innej okazji i to telefonicznie ;) Jedyne, co mnie frustruje (poza kolejnymi kosztami) to to, że urzędnicy mają nas niejako w garści, a my musimy płakać i płacić choć widzimy bezsens tej sytuacji.

Link to comment
Share on other sites

Przy okazji (jakby się ktoś zastanawiał, jaki jest koszt takich badań w USA) - 100 dolarów z kawałkiem za samo badanie, 80 parę za prześwietlenie klatki plus osobna opłata za ewentualne szczepienia w zależności od potrzeby - według pani z informacji maksymalnie może mnie to wszystko kosztować ok. 400 dolarów, przy czym jest szansa, że lekarz odpuści x-ray (zeszłoroczny wyszedł bez zarzutu). Jeśli nie będzie miał uwag do "vaccination sheet" wypełnionego przez polskiego lekarza, to odpadną koszty szczepień. Koniec końców możliwe, że nie będzie tak źle.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

  • 1 month later...

Szczerze? Nie sądzę, żeby trzeba było się tym chwalić... zresztą z tego, co wnioskuję z wypowiedzi na forum, byłam jedyną osobą, którą o to zapytano. Chyba nie ma jakiegoś ogólnego klucza, według którego robione są badania, mam wrażenie, że panuje "wolna amerykanka" w zależności od przychodni. PS. Wysłałam zrobione tutaj badania do USCIS, przez chwilę miałam status, że sprawdzają i dzisiaj przeskoczyło... znowu na RFE!!! O co chodzi tym razem - nie mam bladego pojęcia, koperta z przychodni była szczelnie zamknięta, więc nawet nie wiem, czy znalazło się w niej wszystko, co znaleźć się powinno. RFE zostało wysłane dzisiaj, więc czekam... płakać się chce po prostu, myślałam, że tym razem będę miała wszystko za sobą, ale nie, znowu coś nie tak!

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.



×
×
  • Create New...