Jump to content

Jakie Mam Szanse Na Dostanie Wizy


Recommended Posts

W maju mam zamiar starac sie o wize, chcialam pojechac na 2-3 tygodnie. Problem polega na tym ze stracilam prace i to napewno nie zadziala na moja korzysc. Wiem, ze dostanie wizy to taka troche loteria, ale jak myslicie jakie mam szanse?

34.15%

Link to comment
Share on other sites

34.15%

Precyzja, precyzja i jeszcze raz pracyzja ;)

kuzynka legalnie,wlasnie dzis wrocila do USA

z jednej strony chce sprobowac i moze bede miala szczescie i sie uda ale z drugiej strony jakos boje sie wizji ze mi odmowia

Może poczekaj z wyjazem aż znajdziesz nową pracę? Choć w sumie, próbować zawsze możesz. Zależy jak na rozmowie wypadniesz. Zależy czy masz w Polsce żonę, dom, etc. Coś co mógłbyś zaznaczyć jako powód dla którego masz po co tutaj wracać.

Link to comment
Share on other sites

Wiecie, co mnie zastanawia (i z gory przepraszam za drobne zlosliwosci, mea culpa)... ze to juz kolejny watek z pytaniem o szanse na wize, ktorego autor nie ma pracy. Tak serio i na zdrowy rozum - czy jesli czlowiek traci prace to leci do Stanow... turystycznie? Moze zle oceniam, ale co moze myslec konsul, jesli staje przed nim swiezy bezrobotny... albo osoba, ktora pracuje na jakas marna umowe smieciowa... albo student dzienny, ktory nie dorabia... Tyle osob narzeka, ze w Polsce jest tak zle, a tu prosze... kazdego stac bilet lotniczy i zwiedzanie Ameryki!

Link to comment
Share on other sites

Nigella za krotko moze jestes na tym forum

pamietam te czasy jak osoby pisaly ze mi ktos funduje,za podroz placi,mieszkanie nic nie bede placic a te 2 tys zl na bilet mozna miec ;)

oczywiscie te odpowiedzi nie dotycza mnie bo ja nawet lecac do bliskiej osoby -trzeba bylo placic za wszystko :)

ale znam wiele historii ze tak to czasami wyglada .Czasami sobie mysle ze mam szczescie do wizy za to nie mam szczescia do osob ktore tak chetnie kogos goszcza i nie chca kasy za to :)

Konsul tez bierze pod uwage ze ktos moze wszystko fundowac :)

Link to comment
Share on other sites

Wiecie, co mnie zastanawia (i z gory przepraszam za drobne zlosliwosci, mea culpa)... ze to juz kolejny watek z pytaniem o szanse na wize, ktorego autor nie ma pracy. Tak serio i na zdrowy rozum - czy jesli czlowiek traci prace to leci do Stanow... turystycznie? Moze zle oceniam, ale co moze myslec konsul, jesli staje przed nim swiezy bezrobotny... albo osoba, ktora pracuje na jakas marna umowe smieciowa... albo student dzienny, ktory nie dorabia... Tyle osob narzeka, ze w Polsce jest tak zle, a tu prosze... kazdego stac bilet lotniczy i zwiedzanie Ameryki!

Tez o tym pomyslalam. Gdybym stracila prace w PL to pewnie nie szykowalabym sie na zwiedzanie Ameryki i wywalanie ostatnich pieniedzy na rozrywke. No, ale rozne sa sytuacje, rozni ludzie... Moze niektorym ktos wyjazd funduje na tych przymusowych wakacjach.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.


×
×
  • Create New...